Od kiedy zaczęła brać środki nasenne, popijając jednym kieliszkiem wina, udawało się jej dobrnąć bez wybudzania do piątej, a czasami nawet do budzika. Teraz z bliżej nieokreślonego powodu miała wrażenie, że jakiś dźwięk wyrwał ją ze snu.
Od kiedy zaczęła brać środki nasenne, popijając jednym kieliszkiem wina, udawało się jej dobrnąć bez wybudzania do piątej, a czasami nawet do budzika. Teraz z bliżej nieokreślonego powodu miała wrażenie, że jakiś dźwięk wyrwał ją ze snu.
Książka: Obietnica
Tagi: czas, czas