„Dupcia. Jak się masz?”
„Cześć, dupcia! - wyskrzeczało ptaszysko i przeniosło się na żerdź położoną wyżej”.
„- Pa, dupcia – usłyszała żako, kiedy wychodziła na korytarz”.
Człowiek sobie obiecuje, że nigdy nie popełni błędów rodziców, będzie inny, a potem łapie się na tym, że nieświadomie robi to samo.
Jak się okazuje, przeszłości też nie można przewidzieć. Czas płynie w dwóch kierunkach - do przodu i do tyłu - a to, co dzieje się teraz, wpływa na oba.
-To ty sprawiasz, jak funkcjonuje twoje życie, kochanie.
Nie można się czegoś kurczowo trzymać i tozniszczyć.