Mojełzy, oskarżenia i błagania, które gówno dają, bo próba dyskusjiz uzależnieniem przypomina próbę zawrócenia rzeki dłonią.
-Obraziłaś się?-Nie.-Bardzo?-Bardzo.
Dowiedzieliśmy się, że miłość jest jak bańka mydlana: jednego dnia pięknie lśni, drugiego dnia już jej nie ma.
To znaczy... nie miał pan nigdy obawy... że kogoś pan sobie wyobraził,ale to wyobrażenie nie ma nic wspólnego z tą osobą wrzeczywistości?
Moje
łzy, oskarżenia i błagania, które gówno dają, bo próba dyskusji
z uzależnieniem przypomina próbę zawrócenia rzeki dłonią.
Książka: Zamiana