Idąc dosamochodu, myślę, że życie po prostu mi się przytrafia –o niczym tak naprawdę nie decyduję, moje decyzje podejmują sięsame.
Kiedy odsuwamy się od siebie, nagle ogarnia mnieabsurdalna nadzieja, że mogę to wszystko jakoś odwrócić,znaleźć magiczne słowa, które przywrócą tę dziewczynę do życiai przeniosą nas w przyszłość, jaką sobie zaplanowałam.
Przedarł się przez linię obrony mojej psychiki i przekopał się do mojegoserca.