Powódjest prosty, chce jej powiedzieć, nawet postanowiła, że jej powie, ale kiedynadeszła ta chwila, czuje, że jak zacznie mówić, to już nie będzie mogła sięzatrzymać, i że jak powie psycholog w pomocy społecznej, że poznałachłopaka, że widziała go wielokrotnie w ciągu dwóch miesięcy, że się z nimkochała, a potem odkryła, że ten chłopak od dziesięciu miesięcy nie żyje, toskończy się na tym, że ją zamkną.
Jedną z najtrudniejszych rzeczy do przyznania jest to, że nie kochano nas wtedy, kiedy tego najbardziej potrzebowaliśmy. To okropne uczucie, ten ból wynikający z braku miłości.