Zostawiamy po sobie tyle przedmiotów: szafy, szuflady, kufry pełne rzeczy. Bibeloty, zdjęcia, pamiątki, które znaczyły coś wyłącznie dla nas, dla innych sa bezwartościowymi śmieciami. Mieszkania pełne przedmiotów, które ktoś będzie musiał spakować w kartony i wywieźć na wysypisko, może sprzedać, a jeśli został po nas ktoś bliski, może część tego spadku zabierze ze sobą.
Wcale nie liczę na to, że oddasz mi się po jednej porcji klusek. Wiem, że do czegoś takiego potrzeba co najmniej trzech posiłków. No, chyba że wino policzymy jako drugi posiłek, a po trzeci, na przykład po lody, skoczę na dół do spożywczaka.
Dlaczego nie jesz? - pyta. Bo nie chcę, żebyś myślał, że jestem gruba. - Chyba nie jestem głodna. - Jestem zajebiście głodna.
Powtarzałem to już tyle razy, alewszystkie obietnice sypały się jak kostki domina przy najlżejszympowiewie dyskomfortu.