Wreszcie zaczynam rozumieć. Wcale nie zapomniał zamknąć drzwi do piwnicy. Chciał, żebym tu zeszła. Chce, żebym to zobaczyła.
Nigdy nie otwieraj drzwi zamkniętych na klucz, póki nie upewnisz się, ze nie czyha za nimi śmierć.
Książka: Zimowa Księga Ludmiły
Tagi: drzwi, książki, stare drewno