Przytulajka

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 2018-02-28
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788379768578
Liczba stron: 464
Język oryginału: polski

Ocena: 4.82 (11 głosów)

Lubisz się przytulać? Autorki najpiękniejszych powieści obyczajowych stworzyły opowiadania pełne miłości do domowych pupilów. Przygotuj kubek herbaty, ciepły koc i wtul się w niniejsze rozgrzewające historie. 

"Przytulajka" to trzynaście chwytających za serce opowieści, w których psy, koty i inni czworonożni przyjaciele namieszają w życiu swoich właścicieli. Zwierzaki pomagają zatrzymać się w codziennej gonitwie i dostrzec serdeczność innych ludzi. Może miłość czeka bliżej, niż myślisz? Ciche mruczenie, miękkie futerko, merdający ogonek i oklapnięte uszko zawsze wywołują uśmiech na twarzy.

Kup książkę Przytulajka

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Opinie o książce - Przytulajka

Kiedy ukazały się w sieci pierwsze zapowiedzi „Przytulajki” stała się moją obsesją. Po prostu, wiedziałam, że to książka, która musi stać u mnie na półce. Po wielu perypetiach stałam się jej szczęśliwą posiadaczką. W końcu...mogłam się w niej zagłębić, przytulić i nie wychodzić ze świata opowiadań przez kilka dni, jest to bowiem antologia krótkich utworów napisanych przez trzynaście polskich autorek.


Lubisz się przytulać? Autorki najpiękniejszych powieści obyczajowych stworzyły opowiadania pełne miłości do domowych pupilów. Przygotuj kubek herbaty, ciepły koc i wtul się w nasze rozgrzewające historie.
„Przytulajka” to trzynaście chwytających za serce opowieści, w których psy, koty i inni czworonożni przyjaciele namieszają w życiu swoich właścicieli. Zwierzaki pomagają zatrzymać się w codziennej gonitwie i dostrzec serdeczność innych ludzi. Może miłość czeka bliżej, niż myślisz?
Ciche mruczenie, miękkie futerko, merdający ogonek i oklapnięte uszko zawsze wywołują uśmiech na twarzy.


Zwierzęta są nieodłącznym towarzyszem człowieka od zarania dziejów. Większość z nas ma w domu swojego ulubieńca lub marzy, że kiedyś będzie miało. Najpopularniejsze są wciąż psy i koty, chomiki, szczurki czy kanarki. Oczywiście bywają osoby zakochane w wężach, świnkach wietnamskich czy małpach – gusta bywają różne – i o nich się nie dyskutuje.
Co takiego zwierzęta mają w sobie, że tak chętnie się nimi otaczamy? Dlaczego czynimy je powiernikami naszych uczuć i niewypowiedzianych myśli? Czemu, większość z nas na widok psa lub kota ma nieodpartą ochotę na pogłaskanie go lub zawołanie „kici, kici” czy „śliczny piesek”? Nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi.
Niewątpliwie zwierzęta uaktywniają ukrytą w nas wrażliwość, dobroć, pozwalają nam się otworzyć i poczuć bezpiecznie. Obecność zwierzęcia wpływa zatem nie tylko na ludzki umysł, ale również na ciało. Przebywanie ze zwierzętami ma wyjątkowo dobroczynny wpływ na człowieka. Dzieci, dorośli, starsi, zdrowi i chorzy – dla każdego z nas zwierze może być lekarzem, przyjacielem czy psychologiem. Często nie zdajemy sobie z tego sprawy, jednak ukochany pies, mruczący na kolanach kot, czy nawet pływające w akwarium rybki – każde z nich daje człowiekowi coś dobrego, ubogaca życie, czyni je piękniejszym i zdrowszym. W zamian za miłość i opiekę, zwierze daje nam wiele cennych darów. Nic więc dziwnego, że tymi zjawiskami tymi zajęła się nawet medycyna – powstała dogoterapia, hippoterapia, delfinoterapia etc.


Trzynaście opowiadań o kotach, psach, koniach, jeżach, krowach itd. to istna plejada zwierzęcych gwiazd na firmamencie ludzkiego życia. Muszę przyznać, że wywołały we mnie wiele emocji, na niektórych wzdychałam pełna smutku, na innych uroiłam łzy wzruszenia, śmiechu i radości też nie zabrakło :) Siedziałam, czytałam a na moich kolanach spała moja psia mordeczka i czułam jak jej ciepło rozchodzi się po moich mięśniach. Bez niej moje życie byłoby bardzo ubogie.


„Przytulajka” niesie ze sobą wiele mądrości. Przede wszystkim porusza temat porzucania zwierząt w okresie wakacyjnym czy w momencie gdy stają się one dla człowieka kłopotliwe z różnych względów. To okrutne i nigdy się z tym nie pogodzę. Dobrze, że autorki poruszyły ten aspekt, bo mimo wszystko wciąż ten proceder jest szeroko zakrojony i chyba nie ma na niego mocnych.
Książka uświadamia jak wiele człowiek może skorzystać na obcowaniu ze zwierzętami, to one uczą nas miłości, odpowiedzialności, szacunku. Nie raz i nie dwa są kołem ratunkowym w sytuacji kiedy nie ma obok nas nikogo. Ale potrzebują one również naszego zaangażowania emocjonalnego i fizycznego w relacjach człowiek – zwierzę. Tylko wówczas ma to sens i tylko wtedy wzajemnie możemy funkcjonować w symbiotycznym związku.


Opowiadania zebrane w „Przytulajce” wywarły na mnie spore wrażenie, w większości napisane są lekkim tonem i czyta się je bardzo szybko. Czułam jak otulają mnie swoim ciepłem, machają ogonkami, rżą i mruczą. 
Autorki zachowały w nich swój styl pisania, a zatem była to dla mnie niesamowicie przyjemna lektura.
Niestety – muszę to powiedzieć – wśród wszystkich opowieści znalazła się jedna, której nie mogłam przetrawić i która w moim odczuciu jest fatalną pomyłką, głównie za sprawą użytego słownictwa. Spodziewałam się po autorce czegoś zupełnie innego, a tu takie coś :(, co zupełnie do mnie nie przemówiło. Wydźwięk tego opowiadania i sama fabuła oraz zakończenie historii posiada sporo potencjału, tylko sposób ubrania tego wszystkiego w słowa, jak dla mnie okazał się nietrafiony.
Niemniej jednak – pozostałych dwanaście opowiadań – sprawiło mi niesamowitą przyjemność czytania i wniosły w moje życie ogromnie dużo pozytywnych emocji.


„Przytulajka” to idealna książka dla miłośników zwierząt, ale również dla tych, którzy sceptycznie podchodzą do tematu posiadania „sierściucha” w domu. Myślę, że warto takiej osobie podsunąć tę lekturę, być może zmieni ona jego nastawienie i sprawi, że spojrzy na zwierzęta bardziej ufnym wzrokiem.
Ogromnie Was zachęcam do lektury – uprzedzając lojalnie – że czasem chusteczki będą Wam potrzebne, bo łezka potrafi się zakręcić.
To co dacie się przytulić „Przytulajce”?

Link do opinii
Avatar użytkownika - majeczka241
majeczka241
Przeczytane:,

,, (...) dopóki ktoś nas kocha, dopóki ktoś na nas czeka, dopóty nie wolno nam zrezygnować, poddać się bez walki''.

Czworonogi wnoszą wiele do naszego życia. To powierniki sekretów, pocieszyciele w chwilach słabości, motywatory do walki o samego siebie. To najlepsi przyjaciele na których można zawsze polegać, nie odwrócą się nigdy, nawet jak będzie bardzo źle. Potrafią przynieść wiele radości, szczęścia i miłość. Bez nich nasza rzeczywistość byłaby niepełna. Oni swoimi mordkami sprawiają, że uśmiechamy się od ucha do ucha, odmieniają dzień dzięki, któremu staje się ono piękniejsze.

,, (...) nic nie trwa wiecznie. Wydaje się nam, że jesteśmy nieśmiertelni, ale życie to tylko krótka chwila. Nie ma więc sensu marnować tych chwil na sprawy nieistotne. Wszystko jest tak kruche, że liczą się wyłącznie sprawy najważniejsze''.


,,Przytulajka'' chodziła za mną od momentu, gdy przeczytałam o niej w zapowiedziach. Wiedziałam, że to właśnie książka idealna dla mnie. Dlaczego? Od zawsze przebywałam w otoczeniu zwierząt. Był pies, papuga, królik, a teraz kolejny pies. Każdy z nich wniósł do mojego małego świata wielkie pokłady szczęścia, miłości, niesamowitych przygód. Jednak największą więź miałam z moim królikiem. On był moim uważnym słuchaczem, powiernikiem tajemnic, partnerem do zabaw i cudownym przyjacielem. Zabierając się za opowieść miałam go przed oczami i miło go wspominałam.

,,Człowiek zaczyna dostrzegać kogoś, kto może go potrzebować, kogoś słabszego. Zaczyna widzieć, że jego życie jest jak odrysowane od jakiegoś arkusza. Puste i monotonne''.

Trzynaście opowiadań, każda z nich napisana przez inną autorkę. W tych historiach kluczową rolę odgrywają zwierzęta i ich perypetie, które nie raz chwytają mocno za serducho. Są wyjątkowe, każde z tych opowiadań wywołuje wiele emocji, począwszy od radości, a kończąc na smutku. Te krótkie rozdzialiki zawierają dużo uroku, magii, potrafią wzruszyć, rozweselić, poruszyć serducho i nie raz doprowadzić do łez. Czytając niektóre historie płakałam rzewnymi łzami. Niosą ogromne przesłanie, sprawią, że na moment się zatrzymamy i zastanowimy się nad tym, co w życiu jest najważniejsze. Bawią, uczą, skłaniają do refleksji.


,,Każdy z nas dźwiga jakiś ciężar mniejszych lub większych win, ale na każdego przychodzi pora ich odkupienia''.

Opowieści sobie dawkowałam, nie chciałam zbyt szybko rozstawać się z powieścią. Wniosła do mojego świata wiele spustoszenia, odcisnęła swe piętno w moim sercu i na pewno nie raz będę do tych historyjek powracać. Otulają niczym ciepła kołderka, w ich opowieściach chce się wciąż i wciąż przebywać, dlatego ubolewam, że niektóre z tych opowiastek były tak strasznie krótkie, bo z przyjemnością przeczytałabym o nich ciut więcej. Cieszę się jednak, że mogłam się z tą niesamowitą cegiełką zapoznać. Nie raz mnie pocieszyła, pokrzepiła serducho, wywołała szeroki uśmiech na ustach. Każdy powinien zapoznać się z książką. Jest ciepła, przyjemna i nie można przejść obok niej obojętnie. Gorąco polecam!

Link do opinii

Wspaniałe, ciepłe i wzruszające historie znalazły się w jednej książce. Przytulajka to historie relacji na linii ludzie i zwięrzęta nie tylko te domowe. To historie smutne i radosne, dobre i złe. Ukazane tutaj są historie z życia wzięte, opisujący jaki człowiek może być dla zwierząt i jakie zwietzęta mogą byc dla ludzi. Zwierzęta zawsze szczere, ludzie nie koniecznie. Książkę czyta się fantastycznie. Usiąć czytelniku i przeczytaj najbardziej przytulaśną książkę roku.

Link do opinii

Przytulajka to cykl opowiadań,w których wiodącym tematem są zwierzaki.To jak wpływają na ludzi,ich miłość i oddanie,fakt,że posiadanie zwierzęcia zmienia człowieka,który staje się bardziej wyczulony na potrzeby innych.Największe wrażenie zrobiły na mnie opowiadania,które nie zawsze kończą się szczęśliwie-Lord Jim(o psie w czasie Powstania warszawskiego) i Gdy zwierzęta mówia ludzkim głosem.Podobało mi się też opowiadanie  Karmel.Najmniej spodobał mi się Poczet ukochanych,Może dlatego,że nie przepadam za takim stylem pisania.Mimo wszystko uważam,że dobrze od czasu do czasu przeczytać taką książkę jak ta i zastanowić się nad losem naszych mniejszych braci.

Link do opinii

 

Kolejny zbiór opowiadań stworzony przez poczytne autorki. Tym razem tematem przewodnim są zwierzęta. Te kochane, ale i te gnębione. Opowieści są prawdziwe, jak i zmyślone. A mottem może być fragment jednego z nich "Posiadanie zwierzęcia nie jest zabawą. To wielka odpowiedzialność za drugą żyjącą i czującą istotę."

Link do opinii
Avatar użytkownika - Anytsuj
Anytsuj
Przeczytane:2019-04-18, Ocena: 4, Przeczytałam, 26 książek 2019,

Zbiór opowiadań nalepszych polskich pisarek obyczajowych, których akcja skupiona jest wokół zwierząt. Każde z opowiadań należałoby oceniać osobno, bo są na różnym poziomie oraz są zupełnie inaczej zbudowane. Większość to opowiadania obyczajowe, ale np. Małgorzata Kalicińska przygotowała bardzo ciepły zbiór jej wspomnień dotyczących zwierząt, z którymi zetknęła się w ciągu całego swojego życia- bardzo ciekawy wkład do całego zbioru. Nie wiem, czy forma opowiadania nie do końca odpowiadała autorkom, czy może źle do tego podeszłam, ale miałam wrażenie, że mimo ciepła płynącego z tych utworów, nie sposób było niedostrzec pewnej dozy infantylizmu. Spora część opowiadań była schematyczna: bohater skupiony na sobie/karierze -> przypadkowy kontakt ze zwierzakiem -> totalna przemiana bohatera. Ale i tak oceniam ten zbiór dobrze- jako niewymagającą, cieplutką lekturę na jakiś bardziej melancholijny czas.

Link do opinii
Avatar użytkownika - jolantasatko
jolantasatko
Przeczytane:2019-03-05, Ocena: 5, Przeczytałam, 2019,
Avatar użytkownika - KKS
KKS
Przeczytane:2019-03-01, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2019,

"Przytulajka" to książka, na którą składa się 13 opowiadań napisanych przez polskie pisarki, m.in. przez Agnieszkę Lingas-Łoniewską, Natalię Sońską czy Agnieszkę Olejnik. Motywem, który łączy każde z opowiadań, są zwierzęta. 13 różnych historii, każda napisana innym stylem. I tak jak to często bywa, jedne opowieści podobały mi się bardziej i wywołały łzy wzruszenia, inne mnie nie zachwyciły. Polecam szczególnie pierwsze dwa opowiadania: "Jeżowe lato" (ta historia mogłaby być zdecydowanie dłuższa), "Kocią miłość" oraz "Szczęściarz". Koniecznie także musicie przeczytać historię pt. "Gdy zwierzęta mówią ludzkim głosem". Los zwierząt jest dla mnie szczególnie znaczący, zwłaszcza od kiedy mam psa i chomika. Nie potrafię czytać, słuchać o krzywdzie wyrządzanej zwierzętom. O takich problemach także tutaj przeczytamy, nie są tu tylko same cukierkowe historie. Książka jest idealną pozycją dla tych, którym nie jest obojętny los zwierzą, dla posiadaczy czworonożnych przyjaciół. Bardzo szybko mija przy niej czas, otula duszę niczym delikatny szal. Można ją czytać na raz lub dawkować sobie po jednym opowiadaniu. Polecam.

Link do opinii
Cytaty z książki

Bo zdrowie i rodzina są najważniejsze. Wszystko można stracić, byle rodzina była. I wzajemnie się wspierała. Bo bez tego nawet największe bogactwo szczęścia nie da.

 Gdy zwierzęta mówią ludzkim głosem.


Więcej