Okładka książki - Ścigając płomienie patronujemy

Ścigając płomienie


Ocena: 5 (5 głosów)

Miłość potrafi rozpalić. I sprowadzić niebezpieczeństwo.

Inga Rafałow, specjalistka od PR-u, od dekady tkwi w toksycznym związku, który stopniowo odbiera jej kontrolę nad własnym życiem. Gdy kolejna kłótnia przelewa czarę goryczy, kobieta postanawia wyjechać na Warmię, by pośród ciszy jezior odzyskać równowagę.

Na miejscu spotyka Patryka, mężczyznę, z którym kiedyś pracowała i w którym się skrycie podkochiwała. Okazuje się, że uczucie było odwzajemnione. Stłumione emocje wybuchają z niespodziewaną siłą, a między tych dwojgiem rodzi się płomienny romans.

Sielanka nie trwa jednak długo. Patryk skrywa bowiem tajemnicę - jest oficerem z grupy realizacyjnej, a jedna ze spraw, którą zajmuje się jego komórka, zaczyna niebezpiecznie splatać się z życiem Ingi. Wkrótce pojawiają się podejrzenia, że w sprawę może być zamieszany ktoś jej bliski... a nawet ona sama.

To, co jawiło się jako ucieczka, coraz bardziej przypomina film sensacyjny, a stawką staje się uczucie, za które być może przyjdzie jej zapłacić najwyższą cenę.

Informacje dodatkowe o Ścigając płomienie:

Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2026-05-21
Kategoria: Romans
ISBN: 9788384235751
Liczba stron: 312

Tagi: romans

więcej

POLECANA RECENZJA

Kup książkę Ścigając płomienie

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Ścigając płomienie

Avatar użytkownika - Awolusi
Awolusi
Przeczytane:2026-07-07, Ocena: 6, Przeczytałam,
Ścigając płomienie Magdaleny Artomskiej-Białobrzeskiej to powieść bardzo bliska czytelnikowi, bardzo ludzka. Wciąż jednak działająca na wyobraźnię, by móc oderwać się od rzeczywistości. Bohaterka żyjąca w toksycznym związku wyjeżdża na Warmię, by odetchnąć. Tam jednak czekają ją wydarzenia, które przypominają miejscami scenariusz filmu sensacyjnego… A to oznacza dużo emocji i świetną zabawę! Inga pracuje w branży public relations. Zawodowo radzi sobie dobrze, jest ambitna i odpowiedzialna. Prywatnie od dziesięciu lat tkwi w związku z Danielem, który nie daje jej ani poczucia bezpieczeństwa, ani partnerskiego oparcia. To Inga dźwiga codzienność, obowiązki, mieszkanie i zarabianie na życie. Daniel swoim zachowaniem przypomina pasożyta. Ona z kolei jest skłonna do poświęceń, ceni tradycyjne wartości, jest też przemęczona własnym życiem. I dlatego postanawia wyjechać na Warmię – dla spokoju, dla zastanowienia się nad sobą. To forma ucieczki, ale jakże potrzebnej. Jednak nie jest to typowy motyw powieści obyczajowych, bo właśnie tam spotyka Patryka, mężczyznę, z którym kiedyś pracowała. Między nimi rodzi się uczucie, ale nie bez perturbacji. Bohater jest w bardzo trudnym momencie życia, a na barkach dźwiga traumę z przeszłości. Na Warmii ma dojść do siebie po pewnym wyzwaniu w pracy, ale spokój nie jest mu dany. Wplątruje się w aferę, która łączy świat polityki, grę o wpływy i korupcję. Co więcej – okazuje się, że
Avatar użytkownika - Recenzja_Oliwii
Recenzja_Oliwii
Przeczytane:2026-07-01, Ocena: 6, Przeczytałam, Współpraca Recenzencka ,

Ścigając płomienie - Magdalena Artomska - Białobrzeska 

 

Książkę otrzymałam za pośrednictwem klubu recenzenta z serwisu nakanapie.pl

 

To moje drugie spotkanie z piórem autorki. Pierwszy tytuł jaki czytałam to "Mielizna Przeszłości". Zauważyłam, że pisarka lubi pisać o bohaterach, którzy mają smutną przeszłość i są w toksycznych związkach. Nie miałam oczekiwań co do lektury. Staram się patrzeć inaczej na każdą książkę. (Tutaj było łatwo, bo książkę czytałam bardzo dawno temu i skojarzyłam ją po okładce)

 

Muszę przyznać, że bardzo szybko czytało się tę książkę. Pełna emocji, bólu i tajemnic. Jeden wątek mnie zaskoczył, choć można byłoby się domyślić. Ten wątek był jak cień. Mimo to i tak byłam zdziwiona. A ostatnie strony pokazały, jak łatwo stać się czyjąś marionetką, nawet o tym nie wiedząc. To historia, która ma swój happy end.

 

Tytuł "Ścigając płomienie" był dosłowny, a poprowadzenie fabuły nawet ciekawe. Historia pokazuje sieć oszust i korupcji wśród polityków oraz tego jak człowiek jest nieświadomy pewnych spraw. 

 

Inga. Kobieta, która boi się samotności i przed dekadę tkwi w toksycznym związku. Dla partnera jest jak matka... Ona sama jest dość mocnym charakterem, jeśli chodzi o branżę w której pracuje.

Patryk. Mężczyzna, który nawet po 20 latach, nie potrafi się pogodzić z faktem, że jego rodzice zginęli w wypadku samochodowym. Tych, których kocha, jest w stanie obronić własnym ciałem.

Daniel. Jeszcze wtedy partner Ingi. To postać, która wkurzała mnie już od samego początku. Te jego szukanie natchnienia... Nie było trudne do odgadnięcia, że to on był zamieszany w główną sprawę w tej historii. Cóż... Pasował mi do tego wszystkiego.

 

Wątek miłosny? Był wybuchowy! Mówią, że stara miłość nie rdzewieje. I czasem przypadek łączy ludzi, no i tak też się stało. 

 

Wątek kryminalny, przedstawiony dość ciekawie. Mężczyzna, który był jak kleszcz, dopóki nie zdobył tegoczego chciał. Wyssać talent, czyjąś pracę życia i sprzedawać dalej...

 

Muszę przyznać, że wyborem tej książki sugerowałam się poprzez jej okładkę. Dopiero później przeczytałam jej opis. 

 

Czy polecam?

Tak. To wciągająca historia, która na chwilę odciągnie Cię od świata. 

 

A czy Ty, zagłębisz się w świat pełen tajemnic i kłamstw? Czy jest możliwość szczęścia i miłości?

 

Moja ocena 9/10

 

Cytaty z książki:

 

"- Auć! Cierpię, bo czuję, że pojawił się ktoś...- zażartowałem.

- Niepotrzebnie. Ty też jesteś fajnym facetem, ale...

Spojrzała na mnie uważnie.

- Ale co? - zapytałem, patrząc jej w oczy.

- Nie pasowaliśmy do siebie - Podsumowała nasz związek.

- Zaczynam się zastanawiać, czy ja w ogóle do kogokolwiek pasuję - rzuciłem.

- Pasujesz, pasujesz. Do kogoś mocno zapracowanego. Podobnie jak ty - padło."

 

"- Zawsze lubiłaś spacery - powiedziałem, nie mając pojęcia, czy to prawda, po czym kontynuując paradę nic nieznaczących blefów i nieścisłości, dodałem: - Pamiętam, że gdy inni szli na lunch, ty wybierałaś przechadzkę do pobliskiego parku.

- Cóż, to miłe, że utkwiłam w twojej pamięci jako wędrowniczek - zażartowała.

- Jakże miałbym zapomnieć o takiej osobie jak ty... - Zawiesiłem głos."

 

"Czekał na mnie przy głównym wejściu do parku. Wydał mi się jeszcze przystojniejszy niż wtedy, w delikatesach. I równie atrakcyjny jak przed laty. W gruncie rzeczy szalenie broniłam się przed myślami, że jest tak bardzo pociągający, że grozi mi, iż stracę głowę. Choć z drugiej strony, jeśliby do tego doszło, oznaczałoby to jedno był i wciąż jest moją wielką, utajoną słabością. A może kimś więcej niż słabością?"

 

"- Pozwolisz się zaprosić jutro na poobiednią kawę? - zapytał.

- Pod warunkiem, że będzie ładna pogoda. W przeciwnym wypadku zamawiam z dowozem. Aha, i zawsze z deserem! - Wskazałam głową na słodycze na stole.

- W tej sytuacji nie pozostaje mi nic innego, jak tylko zacząć się modlić o słońce, bo znowu mi uciekniesz na kolejne osiem lat - rzucił i złożył ręce jak do modlitwy."

 

"- Nie dam rady - wyszeptałam.

- Nie masz ochoty? - Ujął moją twarz w dłonie. - W porządku.

- Przeciwnie. Chcę cię tak mocno, że... - zaczęłam onieśmielona.

- ...dolecisz na Wenus przed tym, jak ja wyhaczę Marsa? - zaśmiał się, po czym przyciągnął mnie do siebie i pocałował namiętnie w usta.

Świat przestał się liczyć. Byliśmy my. A raczej dusze, które chwilowo opuściły Ziemię, by poszybować do raju."

 

"Czasami to, co wydaje się niewłaściwe, wcale takie nie jest. Codzienność rzadko bywa czarna lub biała. Nie wspominając o uczuciach. Jeśli chodzi o te ostatnie, przypuszczam, że w każdym człowieku jest przestrzeń, którą można podzielić na dwie części: zależną i niezależną od jego woli. Nie mam pojęcia, czy te części są równe."

 

"To, w co wierzymy, zależy w głównej mierze od nas."

Link do opinii
Avatar użytkownika - Poczytajzemna
Poczytajzemna
Przeczytane:2026-06-02, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,

Miłość potrafi dać siłę do walki o siebie, ale bywa też uczuciem, które wystawia człowieka na największe próby. Co się dzieje, gdy kobieta próbująca uciec od toksycznej przeszłości trafia w sam środek wydarzeń, które mogą odebrać jej wszystko?

„Ścigając płomienie” Magdaleny Artomskiej-Białobrzeskiej to historia, która od pierwszych stron wciągneła mnie emocjami, i nie pozwalała ani na chwilę odetchnąć. To moja druga przeczytana książka tej autorki i już wiem, że na pewno nie ostatnia. Będę wypatrywać każdej kolejnej premiery, bo sposób, w jaki autorka łączy emocjonalność z napięciem, naprawdę robi ogromne wrażenie.

Poznajemy Ingę Rafałow – kobietę, która od lat tkwi w relacji odbierającej jej poczucie bezpieczeństwa, pewność siebie i kontrolę nad własnym życiem. Bardzo poruszył mnie właśnie ten psychologiczny aspekt książki. Autorka świetnie pokazała, jak trudno wyrwać się z toksycznego związku i jak wiele odwagi wymaga postawienie pierwszego kroku ku wolności. Ucieczka na Warmię miała być dla Ingi szansą na odzyskanie spokoju, ale zamiast ciszy i ukojenia dostaje coś znacznie bardziej nieprzewidywalnego.

Wątek rozgrywający się na Warmii ma niesamowity klimat. Z jednej strony jeziora, natura i pozorny spokój, z drugiej narastające napięcie oraz poczucie, że za chwilę wydarzy się coś niebezpiecznego. Ten kontrast został przez autorkę fenomenalnie wykorzystany. Czułam podczas czytania zarówno ukojenie, jak i niepokój, a to połączenie działało na wyobraźnię wyjątkowo mocno.

Bardzo zaciekawiła mnie również relacja Ingi i Patryka. Ich historia nie jest przesłodzona ani wyidealizowana. To uczucie rodzące się w cieniu dawnych ran, niedopowiedzeń i tajemnic. Patryk okazał się bohaterem niezwykle interesującym. Jest silnym i odważnym mężczyzną, ale jednocześnie skrywającym wiele emocji pod maską opanowania. Fakt, że jest oficerem grupy realizacyjnej, nadaje tej historii zupełnie innego charakteru. W pewnym momencie romans zamienia się niemal w thriller sensacyjny, a wydarzenia zaczynają pędzić w zawrotnym tempie. I właśnie to było jednym z elementów, które pochłonęły mnie najmocniej.

Autorka umiejętnie buduje napięcie i sprawiła, że w trakcie czytania zaczełam zadawać sobie mnóstwo pytań. Komu można ufać? Czy ktoś z bliskiego otoczenia Ingi naprawdę jest zamieszany w niebezpieczne wydarzenia? I czy miłość może przetrwać, kiedy wokół pojawia się strach, tajemnice oraz zagrożenie? Kilka scen wywołało u mnie prawdziwe przyspieszenie pulsu, bo nie sposób było przewidzieć, w jakim kierunku potoczy się akcja.

Ogromnie doceniam także naturalność dialogów i autentyczność bohaterów. Nie miałam wrażenia sztuczności czy przesady. Emocje były prawdziwe, od lęku, frustracji i bezsilności, po nadzieję, namiętność i momenty wzruszenia. Magdalena Artomska-Białobrzeska stworzyła historię pełną emocjonalnych zawirowań, ale jednocześnie taką, która daje czytelnikowi coś więcej niż tylko chwilową rozrywkę.

Szczególnie urzekło mnie pokazanie procesu odzyskiwania siebie po latach manipulacji i życia w cieniu drugiej osoby. Ta książka przypomina, jak ważna jest odwaga, by zawalczyć o własne szczęście i nie pozwolić, by strach przejął kontrolę nad życiem.

„Ścigając płomienie” to powieść dla tych, którzy lubią połączenie romansu, emocji i sensacyjnego napięcia. Jeśli szukacie historii, która momentami przyspieszy bicie serca, wzbudzi niepokój, ale też poruszy i skłoni do refleksji, koniecznie sięgnijcie po tę książkę. Ja spędziłam z nią naprawdę świetny czas i z ogromną przyjemnością będę czekać na kolejne historie spod pióra Magdaleny Artomskiej-Białobrzeskiej.

Link do opinii
Avatar użytkownika - olilovesbooks2
olilovesbooks2
Przeczytane:2026-05-28, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2026,

*współpraca reklamowa*

Oładka i ciekawy tytuł wystarczyły, żebym zdecydowała się sięgnąć po tę książkę. Było to też moje drugie spotkanie z twórczością autorki i w sumie mam bardzo podobne odczucia co przy tym pierwszym spotkaniu. Lektura łączy w sobie watki obyczajowe i romantyczne, ale pojawia się też nuta sensacji czy polityki.

Inga jest specjalistą od PR-u, od lat tkwi w toksycznym związku i zaczyna tracić kontrolę nad swoim życiem. Kobieta rozpoczyna nową pracę, którą na szczęście może wykonywać zdalnie, bo kolejna kłótnia z partnerem sprawia, że wyjeżdża na Warmię, żeby odetchnąć, odzyskać równowagę ale i podjąć ważne decyzje. Na miejscu niespodziewanie spotyka Patryka, ich drogi już kiedyś się przecięły, ale to nie wystarczyło. Po latach okazuje się, że skrywane przez nich uczucia wciąż w nich tkwią, a przez to wdają się w romans i zaczynają planować dalszą przyszłość. Patryk jednak skrywa pewne tajemnice, zaś Inga choć nieświadomie, znajduje się w samym centrum niebezpiecznej afery, która mocno odbije się na ich życiu i przyszłości.

To lektura, przy której nie można się nudzić, bo dzieje się w niej bardzo dużo, a tempo akcji jest szybkie i dynamiczne, ale też nie ekspresowe. Wydarzenia są uporządkowane, nieco sensacyjne i szalone, ale autorka trzyma się jakiegoś planu, przez co nawet ten wkradający się w opowieść chaos jest przez nią ujarzmiony. Książkę przeczytałam bardzo szybko, bo naprawdę wkręciłam się w tą opowieść, a wraz z tym szybkim tempem, lekkim piórem autorki i wątkami, które mi się podobały, nie czułam upływającego czasu.

Historia raczej z tych oryginalnych i nietypowych, choć jakieś schematy również się pojawiają i część wydarzeń można przewidzieć. Autorka wprowadza nas do świata gdzie toczy się gra o wpływy, gdzie trawa policyjne śledztwo, gdzie każdy krok jest monitorowany, a ludzie nawet nieświadomie biorą udział w wyśmienicie utkanej intrydze czy specjalnie dla nich wytworzonej rzeczywistości. Początek nie wskazywał na to, że powieść pójdzie w tak sensacyjnym kierunku. Spotykamy bohaterkę w toksycznym związku, która w końcu mówi dość. Potem wdaje się w romans, z mężczyzną, który zaangażowany jest w poważna sprawę, a kiedy ich drogi się przecinają, to uruchamia się cała lawina wydarzeń, które nie tylko utrudniają ich życie, ale pokazują im, że ich życie nie do końca należy do nich.

Działo się tutaj bardzo dużo i może nawet ciut za dużo. Autorka tutaj szalała z aferami, wypadkami, intrygami, manipulacjami. Stworzyła tutaj coś na kształt scenariusza filmu sensacyjnego, w którym trzeba się spodziewać niespodziewanego i gdzie wszystko, nawet najbardziej szalona teoria może się spełnić. Z racji tego, że wątków jest sporo, a tempo akcji szybkie, to mam wrażenie, że niektóre elementy nie zostały w pełni rozwinięte, zabrakło im głębi, konkretów czy takiego dopieszczenia, przez to też pomimo tego, ze dobrze się bawiłam przy lekturze, czuję ogromy niedosyt.

Książkę polecam w szczególności fanom dynamicznych powieści, ale też historii nietypowych, oryginalnych czy wielowątkowych. To moim zdaniem fajna propozycja na nadchodzące lato, bo pomimo złożoności i sensacyjności, jest to historia raczej lekka, którą można szybko przeczytać.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Stenka
Stenka
Przeczytane:2026-06-12, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki 2026,

,,Ścigając płomienie" to moja kolejna po ,,Mieliźnie przeszłości" książka autorstwa Magdaleny Artomskiej-Białobrzeskiej. Poprzednia spełniła moje oczekiwania  czytelnicze, więc liczyłam, że i ta spodoba mi się. No i nie zawiodłam się.

Głównymi bohaterami i jednocześnie narratorami tej powieści są  Inga i Patryk. Dzięki tak poprowadzonej narracji łatwiej wczuć się  czytelnikowi w ich przeżycia i emocje. Inga jest od 10 lat w związku z Danielem, chociaż trudno to nazwać związkiem.    Nie wychodzą nigdzie razem, nie mają wspólnych znajomych,  nie zwierzają się sobie. Łączy ich tylko wspólne mieszkanie, za które raty kredytu spłaca Inga. "Właściwie żyliśmy obok siebie. Ostatnio to już nawet nie obok, lecz z daleka od siebie. On nie interesował się moim życiem, a ja jego." Patryk bywał w krótkich związkach, ale  obecnie jest wolny. Spotykają się przypadkowo w sklepie i są sobą zauroczeni. Miłość się rozwija, chociaż pociąga za sobą nieprzewidziane i przykre konsekwencje. Zwykły romans pociąga za sobą wiele niebezpieczeństw. To powieść obyczajowa z wątkiem romansowym i kryminalnym. Przy okazji dobrze został pokazany polityk startujący  wyborach, który co innego mówi oficjalnie, a  co innego robi. To Inga wymyśla usprawiedliwienia dla jego potknięć , bo jest jego PR-owcem. ,,Nie mogłam pozwolić, aby wyszło, że człowiek, który publicznie zachęca kobiety do rezygnacji z pracy, postulując, aby szydełkowały, cerowały i robiły na drutach, zagania swoją żonę do prac wymagających krzepy fizycznej. A sam w tym  czasie spokojnie dzierga szalik." Takie historie to nie fikcja literacka, lecz samo życie. Książka napisana jest lekkim językiem, przystępnym dla każdego. Szybko się czyta, opisana historia wciąga i zachęca do poznania dalszego ciągu.  Powoli odkrywane są tajemnice związane z czynnościami prowadzonymi przez Patryka i Daniela.  Niektóre aspekty z dochodzenia prowadzonego przez Patryka zostały według mnie nie wystarczająco wyjaśnione. Kreacja głównych bohaterów sprawia, że kibicujemy im, zasługują na lepsze życie. Podsumowując ,,Ścigając płomienie" to lekka lektura na urlop dająca do myślenia.

 

Książka z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.

Link do opinii
Inne książki autora
Mielizna przeszłości
Magdalena Artomska-Białobrzeska0
Okładka ksiązki - Mielizna przeszłości

Nie możesz liczyć na prawdziwe szczęście, jeśli nie masz odwagi, by rozliczyć się z przeszłością Dla Sebastiana, wyrachowanego biznesmena, liczy się tylko...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy