Doradca Tuska napisał horror?

Data: 2012-03-26 21:25:57 Autor: Sławomir Krempa
News - Doradca Tuska napisał horror?

"Wygląda na to, że główny piarowiec premiera Donalda Tuska, ma wiele talentów, o czym większość polityków nie miała bladego pojęcia. W każdym razie oprócz doradzania premierowi, Igor Ostachowicz zajmuje się także pisaniem książek, a już w 18 kwietnia na rynku pojawi się jego druga powieść pod tytułem Noc żywych Żydów. Pierwszą - Potwór i panna wydał pod pseudonimem Julian Rebes, ale jak udało nam się ustalić, Rebes i Ostachowicz, to jedna osoba" - pisze Dorota Kowalska w dzisiejszym wydaniu dziennika "Polska. The Times" Obecnie większość dużych mediów cytuje tę informację, opatrzoną sensacyjnym nagłówkiem: PR-owiec Tuska autorem "krwawych, erotycznych, prowokacyjnych" książek.To cytat z recenzji powieści Potwór i panna - recenzji, dodajmy, opublikowanej w naszym wortalu. Szkoda, że tylko niewiele mediów pokusiło się o podanie jej źródła, ale liczy się fakt, że - trochę również za naszą sprawą - znów mówi się o literaturze.

 

Nie jest Potwór i panna powieścią dla czytelników pruderyjnych czy wrażliwych. Nie należy polecać tej książki miłośnikom „estetycznej” literatury. A jednak w publikacji drzemie potencjał, który każe postrzegać ją jako o wiele więcej niż tylko horror czy powieść przygodową. Rebes bowiem pragnie dotrzeć do głębi ludzkiej natury, nakazując czytelnikom spojrzeć bardziej wnikliwie, niż dostrzegając tylko zewnętrzną powłokę człowieka. Czytelnik często zostanie w powieści zaskoczony wobec faktu, że prawdziwym potworem okazuje się nie ten, kto na potwora wygląda i jak bestia się zachowuje. Rebes – mimo ironii, kpiny, pozornego cynizmu, mimo tego, że ukazuje wszystkie brudy, „bebechy” i wynaturzenia tego świata, tak naprawdę głęboko chyba wierzy w dobro drzemiące w ludziach. Dobro, które obudzić może tylko miłość. I jak bardzo by ta konstatacja banalnie czy naiwnie nie brzmiała, pisarz dochodzi do niej w sposób tak świeży, niecodzienny i oryginalny, że po jego powieść warto sięgnąć. Bo Potwór i panna to wspaniała „sztuka mięsa” – kawał bardzo dobrej – choć i krwistej, i nieco „chorej” – literatury - pisał Sławomir Krempa, redaktor naczelny naszego serwisu, w swojej recenzji. Dziś Sławek opowiadał o publikacji w TVN24. Jego wypowiedź była oczywiście skrótowa, więc teraz zapraszamy do lektury całego tekstu.

REKLAMA

Zobacz także

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Recenzje miesiąca
Na Podlasiu. Antonia
Agnieszka Panasiuk;
Na Podlasiu. Antonia
Nawiść
Autor Nieznany (I)
Nawiść
Epizody z życia mojej mamy
Iwona Żytkowiak
Epizody z życia mojej mamy
Pieśni Zaginionego Kontynentu
Przemysław Hytroś
Pieśni Zaginionego Kontynentu
Zyg-zyg marchewka
Katarzyna Ryrych
Zyg-zyg marchewka
Milcząca żona
Karin Slaughter
Milcząca żona
Elf i pierwsza gwiazdka
Marcin Pałasz
Elf i pierwsza gwiazdka
Maluchem do raju. Czym i jak podróżowano w PRL-u?
Tomasz Ławecki, Kazimierz Kunicki
Maluchem do raju. Czym i jak podróżowano w PRL-u?
Pokaż wszystkie recenzje