Kosmosmerf jak sama nazwa wskazuje, zapewni zarówno czytelnikowi, jak i samym Smerfom iście kosmiczną dawkę wrażeń. Wszystko to za sprawą pewnego „marzyciela”, który co noc spogląda w gwiazdy. Pragnie on wyruszyć w wielką podróż, aby odkryć sekrety kosmosu. Kiedy jednak Papa Smerf nie jest mu wstanie pomóc, postanawia on wziąć marzenia we własne ręce. Buduje on więc rakietę, która ma zabrać go w niezbadane przestworza. Przygoda, która w tym momencie się zacznie, będzie na pewno „niezwykła” pod wieloma względami (zarówno dla samego kosmonauty, jak i czytelnika). W tej kwestii nie można niczego więcej zdradzać, aby nie psuć nikomu miłej fabularnej niespodzianki.
Za scenariusz tej historii odpowiada sam Peyo, można więc być pewnym o wysoką jakość fabuły. Na kolejnych stronach znajdziemy wszystko to, co stanowi siłę serii. Autor kreśli tu serię mocno niedorzecznych i humorystycznych zdarzeń, które konsekwentnie prowadzą czytelnika w kierunku wielkiego finału. Obok tego wszystkiego nie zabrakło również lekkiej dawki nauki, wyrazistych emocji, fabularnych zaskoczeń i głębszego przesłania. Każdy z tych elementów jest dopracowany w najdrobniejszym detalu, tak aby lektura komiksu sprawiała każdemu ogromną radość (niezależnie od wieku). Bardziej „doświadczeni” odbiorcy z pewnością zauważą pewne kulturowe inspiracje, którymi kierował się scenarzysta. Jest nią chociażby jeden z komiksowych albumów przygód Tintina, który również postanowił odkryć sekrety kosmosu.
W podobnej „naukowej” tonacji utrzymana jest również druga z dostępnych tutaj historii (Smerfozmieniacz Pogody). Pracuś niemogący znieść już deszczowej aury, postanawia zbudować maszynę pogodową. Plan i zamiary miał on dobre, zawsze jednak musi przecież pójść coś nie tak. W tej krótkiej historii autor (a w zasadzie autorzy: Peyo, Delporte, Gos) ponownie w humorystycznej formie poruszają dość poważny problem, jakim jest wpływ „człowieka/smerfa” na pogodę, co niesie ze sobą dość nieprzewidywalne konsekwencje. Na zaledwie dziesięciu stronach udało się zawrzeć ciekawą i pouczającą opowieść.
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 2022-07-13
Kategoria: Komiksy
ISBN:
Liczba stron: 64
Tytuł oryginału: Le Cosmoschtroumpf - Le Schtroumpfeur de pluie, tome 6
Dodał/a opinię:
PopKulturowyKoci
wiat poza domem budzi u małego dziecka uzasadniony lęk, ale odkrywanie go razem z rodzicami to wielka radość. Kamyczek po raz pierwszy idzie do restauracji....
Psi Patrol. Na tropie! To seria czterech książek edukacyjnych dla młodych sympatyków bajki Psi Patrol. Książki mają na celu wspieranie nauki cyfr, liter...