Kopista tworzył, aby zachować w pamięci ludzi i historie.Dzięki niemu przetrwały księgi, myśli i opowieści sprzed setek lat. A gdyby zamiast pióra w jego dłoni pojawiła się broń? Gdyby nie kopiował,żeby...czytaj dalej
Anna Olszewska (13.10.2000 r.) - urodzona na Śląsku. Pasjonatka sztuki, filozofii, kotów i oczywiście książek... Piszę, bo w słowach odnajduję czułość i przestrzeń dla siebie. Z emocji, drobnych gestów...czytaj dalej
Z Opery Krakowskiej znika w trakcie przedstawienia Nadia Volkov - pierwsza solistka zespołu baletowego. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Anna Zdrojewska, jednak odkrywane przez nią tropy, zamiast przybliżać...czytaj dalej
W pienińskich lasach, u podnóża Zamkowej Góry żył pustelnik. Legenda głosi, że sypiał w drewnianej trumnie, a jego kolekcja świątków przyciągała do samotni turystów i okolicznych mieszkańców. Pewnego dnia mnich...czytaj dalej
Nad Zalewem Czorsztyńskim górują dwa zamki, jednak to nie one rzucają cień na taflę jeziora. Stara osada na półwyspie Stylchyn skrywa tajemnice okolicznych mieszkańców. Gdy w jednym z budynków policja odnajduje...czytaj dalej
Czasami prawda niszczy wszystko... Gdy miłość jest tak silna, że jedynym rozwiązaniem pozostaje szaleństwo... Jagna nadal mierzy się z błędami przeszłości, które zdają się definiować jej życie. Postanawia...czytaj dalej
Jedyny dźwięk, który pamięta Lidka, to ten, który najbardziej chciałaby wymazać z pamięci. Jedyne wspomnienia Filipa o rodzicach to te, których wolałby nie mieć. Osiemnastoletni Filip dzięki staraniom swojego...czytaj dalej
Czasami prawda niszczy wszystko... Jędrek codziennie mierzy się ze śmiercią brata. Pracując jako ratownik górski, próbuje odkupić swoje grzechy, które doprowadziły do tej tragedii. Marzy, aby w końcu o wszystkim...czytaj dalej
| Użytkownik | Kiedy został fanem |
|---|---|
| Mirela | 2024-05-31 10:52:48 |
Wielka sowa wylądowała wśród drzew rosnących przy drodze i pohukiwała, nawołując swoje siostry. Nie bała się jej. Lubiła nocne zwierzęta. Rozumiała ich chęć ukrycia się przed słońcem.
Kluczyki do auta upadły z brzękiem na asfalt. Odniósł wrażenie, że dźwięk poniósł się po okolicy jak hejnał z wieży mariackiej. Podnosząc je, zerknął dyskretnie przez ramię, jednak nikogo nie dostrzegł. Stare budynki trwały niewzruszenie. Majestatyczne i ciche jak wtedy, gdy ujrzał je po raz pierwszy.
Więcej