Bała się, bo chwilami miała wrażenie, że rzeczywistość zmieniła się w jakąś senną marę, która ją otacza jak ciemna, chłodna i lepka ciecz. Przyszło jej nawet do głowy, że dużo bardziej niż tego, że jest uwikłana w potrójne morderstwo, boi się, że po prostu wariuje i to umysł, filtrując w ten dziwny sposób rzeczywistość, płata jej figle.
Bała się, bo chwilami miała wrażenie, że rzeczywistość zmieniła się w jakąś senną marę, która ją otacza jak ciemna, chłodna i lepka ciecz. Przyszło jej nawet do głowy, że dużo bardziej niż tego, że jest uwikłana w potrójne morderstwo, boi się, że po prostu wariuje i to umysł, filtrując w ten dziwny sposób rzeczywistość, płata jej figle.
Książka: Rysa
Tagi: morderstwo