Na Mazowszu najgorsza jednak była płaskość krajobrazu. Dalej, kiedy zaczęło falować, nie widziało się już tak bardzo brzydoty.
Na Mazowszu najgorsza jednak była płaskość krajobrazu. Dalej, kiedy zaczęło falować, nie widziało się już tak bardzo brzydoty.
Książka: Rysa
Tagi: płaskość