Musiała znaleźć coś, co ukoiłoby jej nerwy podczas oczekiwania. Zaczynanie krzyżówki czy układanki nie wchodziło w grę, sięgnęła więc po starą talię kart, potasowała je i zaczęła układać pasjans zegarowy. Nie była to najlepsza gra, ale nauczyła się jej od ciotecznej babki Betty i dlatego właśnie ją teraz wybrała.Musiała czekać.
Musiała znaleźć coś, co ukoiłoby jej nerwy podczas oczekiwania. Zaczynanie krzyżówki czy układanki nie wchodziło w grę, sięgnęła więc po starą talię kart, potasowała je i zaczęła układać pasjans zegarowy. Nie była to najlepsza gra, ale nauczyła się jej od ciotecznej babki Betty i dlatego właśnie ją teraz wybrała.Musiała czekać.
Książka: Klub miłośniczek zbrodni
Tagi: czekanie, nerwy