Dalca leci tak swobodnie i z taką gracją, jakby się urodził wśród obłoków. Jest nietykalny, wcielenie wolności. Ja zaś marzę o tym, żeby szarpnąć za rzemień u jego stopy i ściągnąć go z nieboskłonu. Żadne stworzenie nie przechodzi tam na świat; nawet ptaki wylęgają się na ziemi. Zresztą i on, tak jak one, musi w końcu wylądować.
Dalca leci tak swobodnie i z taką gracją, jakby się urodził wśród obłoków. Jest nietykalny, wcielenie wolności. Ja zaś marzę o tym, żeby szarpnąć za rzemień u jego stopy i ściągnąć go z nieboskłonu. Żadne stworzenie nie przechodzi tam na świat; nawet ptaki wylęgają się na ziemi. Zresztą i on, tak jak one, musi w końcu wylądować.
Książka: Burza
Tagi: wolność