Dlaczego warto?
REJESTRACJA
LOGOWANIE
KSIĄŻKI
Nowości
Zapowiedzi
Patronujemy
Autorzy
Cykle
Streszczenia
Wydawnictwa
FILMY
Nowości
Zapowiedzi
SERIALE
Wszystkie
Popularne
Seriale obyczajowe
Seriale tureckie
Telenowele
Seriale komediowe
Seriale kryminalne
Reality show
Programy rozrywkowe
NEWSY
Wszystkie
O tym się mówi
Filmy i seriale
Konkursy i nagrody literackie
Fragmenty książek
Promocje i wyprzedaże
Telewizja
Wydarzenia
RECENZJE
Wszystkie
Biografie, wspomnienia
Dla dzieci
Dla młodzieży
Dydaktyka
Fantasy, science fiction
Historyczne
Horror
Komiksy
Kryminał, sensacja, thriller
Kuchnia
Literatura faktu, reportaż
Literatura piękna
Medycyna i zdrowie
Obyczajowe
Pedagogika
Podróżnicze
Poezja
Popularnonaukowe
Poradniki
Przygodowe
Psychologia
Romans
Sport
Wiedza ezoteryczna
Young Adult
Zarządzanie i marketing
PUBLICYSTYKA
Wszystkie
Popularne
Wywiady
Recenzje filmów i seriali
Sylwetki twórców
Analiza
Esej
Felieton
Komentarz
Kurs pisania
Jak pisać wiersze?
Recenzje gier planszowych
Relacja
CYTATY
Wszystkie
O Życiu
O miłości
O kobietach
Złe
O ludziach
RANKING
SPOŁECZNOŚĆ
Wiersze
Opowiadania
Forum
Konkursy
Granice TV
Wymieniaj punkty na książki
Zdjęcia użytkowników
Wyzwania czytelnicze
Ranking użytkowników
BIBLIOTECZKA
granice.pl
Cytaty
Cytat autora Marcin Hawryszko
Cytat
Arturowi przypomniało się, jak wielokrotnie uciekał z taksówek, kiedy miał naście lat.
Autor:
Marcin Hawryszko
Książka:
Wychowany na Marymoncie
Tagi:
dzieci,
samotność,
czas
0
Więcej cytatów od tego autora
Wiosenny wiatr smagnął go zalotnie po twarzy i włosach, przynosząc zapachy dzieciństwa i młodości... Artur uśmiechnął się do siebie oraz do otaczającego go świata. Tego, który minął, tego, w którym żyje teraz, i tego, który dopiero nadejdzie.
Autor:
Marcin Hawryszko
Książka:
Wychowany na Marymoncie
Tagi:
wiatr,
dzieciństwo,
młodość
0
Ullia patrzył zszokowany. Nie rozumiał niczego z tego, co ta kobieta do niego mówiła, ale jej postawę i ton głosu odebrał jako nieprzyjazny.
Autor:
Marcin Hawryszko
Książka:
Wychowany na Marymoncie
Tagi:
kobieta
0
Nie mógł uwierzyć w to, jak łatwo jest żyć w przekonaniu o tym, że coś jest dla człowieka prawdą, a w rzeczywistości żyć w błędzie.
Autor:
Marcin Hawryszko
Książka:
Wychowany na Marymoncie
Tagi:
życie
0
Mężczyzna około trzydziestki, chudy, ale z dużym brzuchem. Wyglądał, jakby połknął piłkę od koszykówki i ta utkwiła mu we wnętrzu jamy brzusznej.
Autor:
Marcin Hawryszko
Książka:
Wychowany na Marymoncie
Tagi:
mężczyzna,
praca,
natura
0
W pewnej chwili pijany muzyk wyciągnął z kieszeni garść jakichś tabletek i zaczął tłumaczyć Arturowi, która jest na co i po co. Artur śmiał się sam do siebie w myślach, ponieważ wbrew jego przypuszczeniom wcale nie były to narkotyki.
Autor:
Marcin Hawryszko
Książka:
Wychowany na Marymoncie
Tagi:
samotność
0
Jak przychodził do Wojtka, naciskał po prostu klamkę i wchodził do mieszkania, zastając domowników podczas różnych czynności i w różnych sytuacjach. Patologia? Nie. Marymont.
Autor:
Marcin Hawryszko
Książka:
Wychowany na Marymoncie
Tagi:
Dom
0
Albert chodził na wagary pewnie rzadziej od Artura, ale jak już chodził, to chyba najczęściej zdarzało mu się opuszczać akurat lekcje angielskiego.
Autor:
Marcin Hawryszko
Książka:
Wychowany na Marymoncie
Tagi:
strach
0
Na życzenie holenderskiego gościa następną butlą, jaką panowie zamówili, był cydr. Dla Holendra ten jabłkowy napój alkoholowy był spora ciekawostką, dla Alberta zwykła oranżadą, a do Artura znowu wróciły wspomnienia. Uśmiechnął się sam do siebie, bo z jabłek zbieranych na działkach to cydr robił z kolegami już dwadzieścia lat temu. Tylko jeszcze nie wiedzieli wtedy, że tak się to nazywa.
Autor:
Marcin Hawryszko
Książka:
Wychowany na Marymoncie
0
Wpatrywał się nadal w twarz mówiącego Holendra, ale ani go nie widział, ani nie słyszał. Wyobraźnią przeniósł się tam, gdzie wołały go zapachy. Na pełen zieleni Marymont.
Autor:
Marcin Hawryszko
Książka:
Wychowany na Marymoncie
Tagi:
natura,
samotność,
życie
0
Obok starych kamienic oraz mniej lub bardziej biednych domków, nieodłączną częścią marymonckiego krajobrazu byli rdzenni mieszkańcy tych ziem. Ich obecność towarzyszyła Arturowi i jego kolegom od dziecka.
Autor:
Marcin Hawryszko
Książka:
Wychowany na Marymoncie
Tagi:
Dom
0
Wszystkie cytaty tego autora
REKLAMA
Więcej cytatów z tej książki
Wiosenny wiatr smagnął go zalotnie po twarzy i włosach, przynosząc zapachy dzieciństwa i młodości... Artur uśmiechnął się do siebie oraz do otaczającego go świata. Tego, który minął, tego, w którym żyje teraz, i tego, który dopiero nadejdzie.
Autor:
Marcin Hawryszko
Książka:
Wychowany na Marymoncie
Tagi:
wiatr,
dzieciństwo,
młodość
0
Ullia patrzył zszokowany. Nie rozumiał niczego z tego, co ta kobieta do niego mówiła, ale jej postawę i ton głosu odebrał jako nieprzyjazny.
Autor:
Marcin Hawryszko
Książka:
Wychowany na Marymoncie
Tagi:
kobieta
0
Nie mógł uwierzyć w to, jak łatwo jest żyć w przekonaniu o tym, że coś jest dla człowieka prawdą, a w rzeczywistości żyć w błędzie.
Autor:
Marcin Hawryszko
Książka:
Wychowany na Marymoncie
Tagi:
życie
0
Mężczyzna około trzydziestki, chudy, ale z dużym brzuchem. Wyglądał, jakby połknął piłkę od koszykówki i ta utkwiła mu we wnętrzu jamy brzusznej.
Autor:
Marcin Hawryszko
Książka:
Wychowany na Marymoncie
Tagi:
mężczyzna,
praca,
natura
0
W pewnej chwili pijany muzyk wyciągnął z kieszeni garść jakichś tabletek i zaczął tłumaczyć Arturowi, która jest na co i po co. Artur śmiał się sam do siebie w myślach, ponieważ wbrew jego przypuszczeniom wcale nie były to narkotyki.
Autor:
Marcin Hawryszko
Książka:
Wychowany na Marymoncie
Tagi:
samotność
0
Jak przychodził do Wojtka, naciskał po prostu klamkę i wchodził do mieszkania, zastając domowników podczas różnych czynności i w różnych sytuacjach. Patologia? Nie. Marymont.
Autor:
Marcin Hawryszko
Książka:
Wychowany na Marymoncie
Tagi:
Dom
0
Albert chodził na wagary pewnie rzadziej od Artura, ale jak już chodził, to chyba najczęściej zdarzało mu się opuszczać akurat lekcje angielskiego.
Autor:
Marcin Hawryszko
Książka:
Wychowany na Marymoncie
Tagi:
strach
0
Na życzenie holenderskiego gościa następną butlą, jaką panowie zamówili, był cydr. Dla Holendra ten jabłkowy napój alkoholowy był spora ciekawostką, dla Alberta zwykła oranżadą, a do Artura znowu wróciły wspomnienia. Uśmiechnął się sam do siebie, bo z jabłek zbieranych na działkach to cydr robił z kolegami już dwadzieścia lat temu. Tylko jeszcze nie wiedzieli wtedy, że tak się to nazywa.
Autor:
Marcin Hawryszko
Książka:
Wychowany na Marymoncie
0
Wpatrywał się nadal w twarz mówiącego Holendra, ale ani go nie widział, ani nie słyszał. Wyobraźnią przeniósł się tam, gdzie wołały go zapachy. Na pełen zieleni Marymont.
Autor:
Marcin Hawryszko
Książka:
Wychowany na Marymoncie
Tagi:
natura,
samotność,
życie
0
Obok starych kamienic oraz mniej lub bardziej biednych domków, nieodłączną częścią marymonckiego krajobrazu byli rdzenni mieszkańcy tych ziem. Ich obecność towarzyszyła Arturowi i jego kolegom od dziecka.
Autor:
Marcin Hawryszko
Książka:
Wychowany na Marymoncie
Tagi:
Dom
0
Wszystkie cytaty z tej książki
+ Dodaj nowy cytat
Książka
Wychowany na Marymoncie
Marcin Hawryszko
Wszystkie cytaty z tej książki
Autor
Marcin Hawryszko
Wszystkie cytaty tego autora
Reklamy
Arturowi przypomniało się, jak wielokrotnie uciekał z taksówek, kiedy miał naście lat.
Książka: Wychowany na Marymoncie
Tagi: dzieci, samotność, czas