Musnęłam koniuszkami palców bladoróżowe kwiaty i zachłystnęłam się ich delikatną i kuszącą wonią. Oparłszy rękę na furtce, za chwilę miałam ponownie wtopić się w Obraz. Jeszcze jeden krok i znów będę Dziewczynką z Poziomkami, błękitnookim, nieskomplikowanym dzieckiem o potarganych włosach w kolorze kukurydzy.
Musnęłam koniuszkami palców bladoróżowe kwiaty i zachłystnęłam się ich delikatną i kuszącą wonią. Oparłszy rękę na furtce, za chwilę miałam ponownie wtopić się w Obraz. Jeszcze jeden krok i znów będę Dziewczynką z Poziomkami, błękitnookim, nieskomplikowanym dzieckiem o potarganych włosach w kolorze kukurydzy.
Książka: Dziewczynka z poziomkami
Tagi: czas