Zamykam starannie drzwi. Bywa, że chciałabym, żeby poszedł za mną czy nawet na mnie nawrzeszczał. On jednak mnie sobie odpuścił. Żeby była równowaga, ja odpuściłam sobie jego. Starych tez sobie odpuściłam. Oni mnie pod pewnymi względami też.
Zamykam starannie drzwi. Bywa, że chciałabym, żeby poszedł za mną czy nawet na mnie nawrzeszczał. On jednak mnie sobie odpuścił. Żeby była równowaga, ja odpuściłam sobie jego. Starych tez sobie odpuściłam. Oni mnie pod pewnymi względami też.
Książka: Kształt Demona
Tagi: Dom