Magdalena Zimniak po raz kolejny zabiera czytelników w fascynującą podróż po ciemnych zakamarkach ludzkiego umysłu.
Gdy popularna pisarka Adrianna Leman odkrywa, że jej tożsamość jest oszustwem, postanawia rozpocząć życie od nowa. Rezygnuje ze znanego nazwiska i wyprowadza się z rodzinnego Gdańska. W nowym miejscu czuje, że odnalazła sens i z nadzieją patrzy w przyszłość. Sielanka jednak nie trwa długo.
Policja dostaje zawiadomienie o ciele kobiety znalezionym na placu budowy, a dziecko ofiary znika bez śladu. Nadkomisarz Krystyna Farkas z ekipą rozpoczyna poszukiwania. Czy za śmiercią pisarki i zaginięciem jej córeczki stoi ktoś z przeszłości, która Ada chciała zostawić za sobą?
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 2026-01-14
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 512
"Ostatni upadek" to thriller w którym autorka od samego początku stwarza atmosferę duszną i tajemniczą. Autorka świetnie potrafi lawirować ludzką psychiką i wciągać czytelnika w historię bohaterów.
Jest to kolejna książka autorki, która uderza w najczulsze punkty i trzyma w napięciu po ostatnie strony.
Autorka jest mistrzynią w mieszaniu gatunków, gdzie thriller psychologiczny łączy się z wątkiem kryminalnym i warstwą obyczajową. Wszystko idealnie do siebie pasuje, a czytelnik w trakcie lektury conajmniej kilka razy ma kołowrotek myśli, który ciężko wyprowadzić na prostą.
Dla mnie jest to na plus🙂
Niezwykle skomplikowany jest ludzki umysł, trudno zrozumieć co kieruje człowiekiem w danej sytuacji, jaki tok przybierają jego myśli. Poprzedzające wydarzenia również mają ogromny wpływ na podejmowane decyzje, stają się punktem zapalnym do dalszych działań...
Kolejny raz spotykamy się z nadkomisarz Krystyną Farkas, poznając jej życie osobiste, lecz przede wszystkim sprawy zawodowe. Tym razem przychodzi zgłoszenie o znalezieniu ciała młodej kobiety na placu budowy budynku mieszkalnego. Okazuje się, że Adrianna Leman była znaną pisarką powieści. Przeszłość kobiety była naznaczona wieloma zaskakującymi faktami, ona sama borykając się ze swoim schorzeniem od dłuższego czasu odwiedzała psychoterapeutę...
Po rozpoczęciu śledztwa wychodzi na jaw, że zaginęła również maleńka córeczka Adrianny, sprawa staje się coraz bardziej nieprzewidywalna. Zaczyna się trudna walka z czasem, policja za wszelką cenę musi odnaleźć dziecko.
Rewelacyjny, intrygujący thriller, który wciąga w swoją zawiłą, pełną tajemnic akcję. Autorka bardzo ładnie zagrała na emocjach czytelników, prowadząc fabułę pełną niedopowiedzeń poprzez strony powieści. Świetnie wykreowani bohaterowie. Ciekawe i dobrze wyostrzone profile psychologiczne postaci, które są bardzo różnorodne, dzięki czemu możemy obserwować całą gamę charakterów. Wątki uczuciowe przeplatane są zdarzeniami kryminalnymi, tworząc wyjątkową całość. Jesteśmy świadkami koszmarnych wydarzeń, które są konsekwencją złych, niezrozumiałych decyzji, podjętych pod presją chwili. Fabuła książki skupia się na trudnych tematach, zmieniających postrzeganie rzeczywistości. Stykamy się z problemami natury psychicznej, zazdrością, szokiem po śmierci najbliższej osoby, oraz wspólnym, ryzykownym działaniu dla dobra dziecka. Zagłębiamy się w myśli i zaskakujące wybory bohaterów, próbując zrozumieć ich postępowanie. Pozwala to na szerszy pogląd i refleksję. Znakomita powieść, cały czas trzyma w niepewności. Fantastycznie spędzony czas z książką, gorąco polecam
Twórczość Magdaleny Zimniak zafascynowała mnie już przy pierwszym spotkaniu z jej piórem, a od tamtej pory z niecierpliwością czekam na każdą kolejną historię. Książki, które miałam przyjemność przeczytać, mogę z czystym sumieniem polecić miłośnikom thrillerów psychologicznych. Autorka wypracowała rozpoznawalny styl, który wyjątkowo do mnie trafia — oszczędny w formie, a jednocześnie silnie skoncentrowany na emocjach i psychologii postaci. Zimniak nie epatuje tanią sensacją, lecz cierpliwie buduje napięcie, prowadząc czytelnika przez gęstą sieć niedopowiedzeń, lęków i wewnętrznych konfliktów bohaterów.
Magdalena Zimniak po raz kolejny zabiera czytelników w fascynującą podróż po mrocznych zakamarkach ludzkiego umysłu. Gdy popularna pisarka Adrianna Leman odkrywa, że jej dotychczasowa tożsamość jest oszustwem, postanawia rozpocząć życie od nowa. Rezygnuje ze znanego nazwiska i wyprowadza się z rodzinnego Gdańska. W nowym miejscu odzyskuje poczucie kontroli nad własnym losem, odnajduje sens codzienności i z nadzieją patrzy w przyszłość. Sielanka nie trwa jednak długo.
Policja otrzymuje zgłoszenie o ciele kobiety znalezionym na placu budowy, a dziecko ofiary znika bez śladu. Śledztwo przejmuje nadkomisarz Krystyna Farkas wraz ze swoim zespołem. Każdy kolejny trop prowadzi coraz głębiej w przeszłość Adrianny — przeszłość, od której bohaterka za wszelką cenę chciała się odciąć. Czy to dawne decyzje i skrywane sekrety doprowadziły do tragedii? A może zagrożenie czai się znacznie bliżej, niż ktokolwiek przypuszcza?
„Ostatni upadek” to thriller, w którym Magdalena Zimniak od pierwszych stron buduje duszną, niepokojącą atmosferę i skutecznie wciąga czytelnika w opowieść. Już od początku czuć, że nie jest to historia oparta wyłącznie na sensacji czy gwałtownych zwrotach akcji, lecz znacznie głębsza opowieść, igrająca z emocjami i wymagająca uważnego śledzenia psychologicznych niuansów. To jedna z tych książek, które pochłaniają bez reszty — trudno je odłożyć, zanim nie przewróci się ostatniej strony.
Największym atutem „Ostatniego upadku” jest niewątpliwie mistrzowsko wykreowana psychologia postaci. Magdalena Zimniak z dużą wnikliwością i wyczuciem pokazuje, jak krucha potrafi być ludzka tożsamość oraz jak cienka bywa granica między tym, kim jesteśmy, a tym, kim chcielibyśmy się stać. Autorka nie ocenia swoich bohaterów wprost — pozostawia czytelnikowi przestrzeń do samodzielnej konfrontacji z ich decyzjami, lękami i słabościami. Dzięki temu postacie są niejednoznaczne, pełne sprzeczności i bardzo autentyczne. Nawet jeśli nie zawsze budzą sympatię, trudno pozostać wobec nich obojętnym.
Narracja prowadzona jest spokojnie, wręcz oszczędnie, a jednocześnie podszyta narastającym napięciem i poczuciem, że pod powierzchnią kryje się coś znacznie mroczniejszego. Z każdym kolejnym rozdziałem czułam stopniowo narastający, a potrzeba poznania prawdy stała się tak silna, że trudno mi było odłożyć książkę, choćby na chwilę. Autorka umiejętnie dawkuje informacje i nie spieszy się z odkrywaniem kart, dzięki czemu książkę czyta się z rosnącym zaciekawieniem i zaangażowaniem.
Fabuła została skonstruowana w sposób przemyślany i konsekwentny. Nie brakuje zwrotów akcji, które — choć nie są spektakularne — wynikają z psychologii postaci i logicznego rozwoju wydarzeń, a mimo to potrafią skutecznie zaskoczyć. „Ostatni upadek” nie próbuje szokować za wszelką cenę; zamiast tego stawia na wiarygodność i emocjonalną głębię.
Dla mnie ta powieść jest kolejnym dowodem na to, że Magdalena Zimniak doskonale odnajduje się w konwencji thrillera psychologicznego. Potrafi zaskoczyć nie tylko samą intrygą, lecz przede wszystkim sposobem, w jaki zagląda w głąb ludzkiej psychiki. To książka mroczna, inteligentna i nieoczywista — taka, która skłania do refleksji nad konsekwencjami dokonywanych wyborów oraz nad tym, jak silnie przeszłość potrafi determinować teraźniejszość.
Jeśli lubicie historie, które nie tylko trzymają w napięciu, lecz także pozostawiają po sobie lekki, trudny do strząśnięcia niepokój, to „Ostatni upadek” będzie bardzo dobrym wyborem.
Czy da się uciec od własnej przeszłości, zmieniając całe życie - imię, miejsce zamieszkania, porzucając bliskich i znajomych? Czy może to tylko iluzja, którą wcześniej czy później brutalnie ktoś nam odbierze?
,,Ostatni upadek" Magdaleny Zimniak to książka, która kartka za kartką wpełza czytelnikowi pod skórę. Od pierwszych stron czuć, że autorce nie chodzi tylko o ukazanie świetnej zagadki kryminalnej ani o szybkie zwroty akcji. Magdalena Zimniak pokazuje nam coś znacznie bardziej niepokojącego - psychologiczne pęknięcia i to, co dzieje się w człowieku, kiedy próbuje wymazać siebie i napisać się od nowa.
Adrianna Leman to popularna pisarka, która decyduje się porzucić znane nazwisko i dawną tożsamość. Tak jakby wierzyła, że wystarczy zmienić adres, by zmienić własną historię. Przez chwilę ta wiara wydaje się działać. Jest nowe miejsce, nowa codzienność, nadzieja. A potem... przychodzi moment, w którym wszystko się rozpada - dosłownie i symbolicznie.
Zimniak po raz kolejny udowadnia, że jej największą siłą nie jest sama intryga, ale sposób, w jaki potrafi opowiadać o ludzkiej psychice. W tej historii napięcie nie wynika z krwi i brutalności, lecz z niedopowiedzeń, z ciągłego poczucia, że coś jest nie tak. Z każdego akapitu bije poczucie, że pod powierzchnią normalności kryje się coś groźnego.
Bardzo podobało mi się to, że Adrianna nie jest bohaterką ,,idealną". To postać niejednoznaczna, momentami irytująca, a za chwilę budząca współczucie, ale przez to prawdziwa. Jej decyzje nie zawsze są racjonalne, często są emocjonalne, impulsywne, podszyte lękiem - dokładnie takie, jakie podejmują ludzie, którzy próbują uciec przed bólem.
Równolegle prowadzony wątek śledztwa, którym kieruje nadkomisarz Krystyna Farkas jest jedynie tutaj tłem dla warstwy psychologicznej. Farkas jest chłodna, konkretna i konsekwentna. Sprawa śmierci Adrianny i zaginięcia jej córeczki działa na wyobraźnię, tym bardziej jeśli poznaje się tę historię jako rodzic. Mnie osobiście motyw krzywdy, czy zaginięć dzieci boli podwójnie odkąd zostałam mamą i mocno działa na moją wyobraźnię.
Ocena: 8/10 - bo ,,Ostatni upadek" to książka o cenie, jaką płaci się za życie w kłamstwie, i o tym, że przeszłość zawsze znajdzie sposób, by się upomnieć o swoje. Czytałam ją powoli, z narastającym niepokojem i przeżywając każdą emocję. Nawet po jej zamknięciu rozmyślałam jeszcze o bohaterach oraz ich wyborach.
Magdalena Ziemniak jest mistrzynią thrillerów, które zabierają nas w podróż po najciemniejszych zakamarkach ludzkiego umysłu. Wspaniale tutaj pokazała złożoną charakterystykę Ady, której siostra bliźniaczka zginęła spadając z dachu. Nie wiadomo co się stało wtedy, czy została zepchnięta czy był to nieszczęśliwy wypadek. Ada ma problemy ze sobą i często prowadzi życie jako Agnieszka.
Pewnego dnia i ona spada z dachu, a dziecko, które urodziła znika. Czy przeszłość postanowiła się o nią upomnieć? Tego próbuje dowiedzieć się Nadkomisarz Krystyna Farkas. Autorka wspaniale wykreowała tę postać, która nie jeden raz chciała poddać się emocjom, które mogły zakłócić przebieg śledztwa. Jest to postać bardzo empatyczna, a jednocześnie doskonale wykonująca swoje zadania.
Autorka wspaniale również połączyła wątek kryminalny z obyczajowym, wplatając w nie nieco dreszczyku dzięki czemu książka zdobyła również elementy thrillera. Zaglądając w głąb ludzkiej psychiki autorka wciągnęła mnie bez reszty w świat Ady, który z każdym kolejnym rozdziałem coraz bardziej mnie interesował.
,,Ostatni upadek" to książka, która można czytać niezależnie od ,,Pękniętej kry", jednak zachęcam po przeczytanie jej. Wydarzenia z ,,Ostatniego upadku" nawiązują do właśnie tej książki. Ale bez jej znajomości też odnajdziecie się.
Jeśli lubicie dobrze napisany kryminały, z rozbudowaną warstwą obyczajową to bardzo polecam ten tytuł.
Po nagłej śmierci rodziców Beata próbuje odzyskać spokój. Nie jest to łatwe, ponieważ krótko po pogrzebie pojawiają się śledczy, podając w wątpliwość tezę...
Każdy ma jakąś przeszłość... Zaginiona przed laty Marta wraca do domu w Warszawie. Mimo że ma już czternaście lat, czuje się jak małe dziecko, jest...
Przeczytane:2026-02-06, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,
Czy można uciec od własnej tożsamości? 📖💔
Zanurzyłam się w „Ostatni upadek” z ogromnymi oczekiwaniami, bo twórczość Magdaleny Zimniak rzadko zawodzi. Już od pierwszych stron poczułam ten charakterystyczny, duszny i niepokojący klimat, który nie opuszczał mnie do samego końca. To nie jest lekka opowieść na jeden wieczór – to hipnotyzująca podróż w najciemniejsze zakamarki ludzkiej psychiki, od której ciężko się oderwać. Fabuła jest pełna mrocznych tajemnic.
Historia skupia się na Adriannie Leman, popularnej pisarce, która odkrywa, że fundamentem jej życia jest wielkie oszustwo. Próbuje wszystkiego dokonać od nowa: zmienia nazwisko, wyjeżdża z Gdańska, by odnaleźć spokój. Jej sielanka trwa jednak krótko. Pewnego dnia na placu budowy zostaje znalezione ciało kobiety, a jej mała córeczka znika bez śladu. Śledztwo prowadzi doświadczona nadkomisarz Krystyna Farkas. Pojawia się główne pytanie: czy tragiczne wydarzenia mają związek z przeszłością, od której Adrianna desperacko uciekała?
Bohaterowie powieści są świetnie skonstruowani. Adrianna/Agnieszka to bohaterka o niezwykle złożonej psychice, cierpiąca na rozdwojenie jaźni. Czasem jest sobą, a czasem przeistacza się w swoją zmarłą siostrę bliźniaczkę. Jej walka o prawdę i tożsamość jest sercem tej opowieści. Nadkomisarz Krystyna Farkas, stanowi mocny, profesjonalny kontrapunkt dla emocjonalnego chaosu. Jej metodyczne śledztwo pozwala czytelnikowi złapać oddech i logicznie analizować fakty. Historia jest bogata w drugoplanowe postaci – od terapeutki przez matkę Adrianny po jej męża i kochanka. Każda wnosi nową perspektywę i kolejną warstwę tajemnicy.
Emocje? Przygotujcie się na ich prawdziwy rollercoaster. Jako matki, wątek zaginięcia dziecka będziecie przeżywały szczególnie mocno. To opowieść, która nie bawi się w półśrodki – uderza w najczulsze punkty i zostaje w myślach na długo po zamknięciu książki.
Książka liczy ponad 500 stron, ale nie dajcie się zwieść objętości. Autorka stosuje podwójną narrację (pierwszo- i trzecioosobową), co dynamicznie prowadzi akcję i pozwala patrzeć na wydarzenia z różnych perspektyw. Magdalena Zimniak ma niebywały talent do budowania napięcia i serwowania zaskakujących zwrotów akcji, które burzą czytelnicze pewniki. Mimo grubości, strony „same się przewracają”, a momentami czułam, że literalnie wstrzymuję oddech.
Dla kogo jest ta książka?
Idealnie trafi w gusta miłośników:
📍Thrillerów i kryminałów psychologicznych z głęboką analizą postaci.
📍Historiów o mrocznych sekretach z przeszłości i skomplikowanych relacjach.
📍 Czytelników, którzy nie boją się wymagających, emocjonalnych lektur.
Uwaga: Jeśli jesteście szczególnie wrażliwi na wątki związane z krzywdą dziecka, ta książka może być dla Was trudna w odbiorze.
Moja ocena: 8/10 🌟
„Ostatni upadek” to wciągający i inteligentny thriller, który potwierdza klasę Magdaleny Zimniak. Mimo że momentami liczba bohaterów i wątków bywa przytłaczająca, a sama historia mogłaby być nieco bardziej zwarta, to finalnie jest to lektura, która dostarcza silnych przeżyć i skłania do refleksji. Polecam z całego serca!
BRUNETTE BOOKS