Nie lubiła wspominać o rodzicach. Była sierotą. Ojciec pewnego dnia wypił o jedną szklaneczkę za dużo, z matka, która też nie wylewała za kołnierz, tuż po wybuchu wojny wpadła pod dorożkę.
- Fajna babeczka. Ma pan niezły gust, ale musi pan wiedzieć, że takie są najgorsze. Mężczyzna w ich towarzystwie staje się bezbronny jak niemowlę.
Prywatnie stoję na stanowisku, że każdy, kto z premedytacją zabija człowieka, jest świrem.
Wszystko wokół dudniło tak, że miałem wrażenie, jakby przejeżdżał nade mną pociąg. Woda to najbardziej przerażający z żywiołów.
Była egzaltowaną nastolatką, ale nawet egzaltowane nastolatki nie potrafią oszukać biologii. Wiosną zaczął rosnąć jej brzuch. Maskowała go luźnym strojem, lecz stawało się to coraz trudniejsze.
Nie lubiła wspominać o rodzicach. Była sierotą. Ojciec pewnego dnia wypił o jedną szklaneczkę za dużo, z matka, która też nie wylewała za kołnierz, tuż po wybuchu wojny wpadła pod dorożkę.
Książka: Piąty akt
Tagi: nie lubiła wspominać, sierota, Ojciec, za dużo, matka, pod dorożkę