Kuter spowijała nieprzenikniona, mleczna, puchowa mgła. Spadała na nich szybko i bez ostrzeżenia, jakby Stwórca chciał z sobie tylko znanego powodu przykryć świat pierzastą kołdrą.
Kuter spowijała nieprzenikniona, mleczna, puchowa mgła. Spadała na nich szybko i bez ostrzeżenia, jakby Stwórca chciał z sobie tylko znanego powodu przykryć świat pierzastą kołdrą.
Książka: Profilerka. Jastrë
Tagi: kuter, spowijała nieprzenikniona, mleczna, puchowa mgła, spadała na nich, szybko i bez ostrzeżenia, Stwórca, przykryć świat, pierzastą kołdrą, marzenia