Cytat

Uśmiechnęła się do siebie, bo przypomniał jej się Karol, który nigdy nie wybrzydzał na smak kawy serwowanej w pracy. A jej kojarzyła się zawsze z paskudnym czarnym błotkiem o smaku dziegciu, smolistej mazi powstałej w wyniku suchej destylacji kory drewna, Sama nie wiedziała, skąd brały się jej takie właśnie skojarzenia.

Więcej cytatów od tego autora

REKLAMA

Więcej cytatów z tej książki

Reklamy