Od samego początku próbował rozstawiać mnie po kątach, a kiedy na to nie pozwalałam, usiłował mi wmawiać, że jestem niedojrzała... Patrz: głupia. Nie myślałam wtedy trzeźwo, bo byłam zakochana jak wariatka i dopiero po czasie spadły mi klapki z oczu.
Od samego początku próbował rozstawiać mnie po kątach, a kiedy na to nie pozwalałam, usiłował mi wmawiać, że jestem niedojrzała... Patrz: głupia. Nie myślałam wtedy trzeźwo, bo byłam zakochana jak wariatka i dopiero po czasie spadły mi klapki z oczu.
Książka: Zagubieni w mroku
Tagi: czas, czas