Nigdy na głos nie wyznałem miłości, jeśli jednak mają spojrzenia swój język, skończony idiota natychmiast by zgadł, że jestem zadurzony po uszy. W końcu i ona to zauważała i odpłaciła najsłodszym ze wszystkich możliwych spojrzeń.
Nigdy na głos nie wyznałem miłości, jeśli jednak mają spojrzenia swój język, skończony idiota natychmiast by zgadł, że jestem zadurzony po uszy. W końcu i ona to zauważała i odpłaciła najsłodszym ze wszystkich możliwych spojrzeń.
Książka: Wichrowe Wzgórza
Tagi: miłość, miłość