Wczorajsze popołudnie było mgliste i chłodne, na poły więc byłem przekonany, czy lepiej spędzić je w gabinecie, czy brnąć przez wrzosowiska i błoto do Wichrowych Wzgórz.
Wczorajsze popołudnie było mgliste i chłodne, na poły więc byłem przekonany, czy lepiej spędzić je w gabinecie, czy brnąć przez wrzosowiska i błoto do Wichrowych Wzgórz.
Książka: Wichrowe Wzgórza
Tagi: natura, czas, samotność