„Wszechogarniający atak strachu i dezorientacji sprawia, że oddech więźnie mi w gardle. Wydobywam go siłą, w jednym przeciągłym krzyku. Powtarzam sobie, że muszę śnić. To musi być koszmar. M u s i.
Ale nie jest.”
- Wiesz, co ludzi powstrzymuje od wykorzystania potencjału?
- Co?(...)
- Strach. Trzeba się pozbyć strachu.
Tak, wiem, muszę być dzielna. Muszę udawać, że nic mnie to nieobchodzi. Muszę się od tego odciąć. Wiem to.
Problemem było to, że nawet nie podejrzewałem, jak okrutnym jestczłowiekiem. Chociaż doskonale wiedziałem, że jest zły, to niepodejrzewałem jak bardzo, ale wkrótce miałem się o tym przekonać...
(...) egzystencja ma sens. Zawsze. A jeśli wydaje ci się, że nie ma, pomyśl nad tym, ilu ludziom w życiu pomogłaś i ilu jeszcze możesz pomóc. Jesteś częścią Bożego planu. Za każdym razem, gdy wychodzisz z opresji, możesz sobie powiedzieć, że nie wypełniłaś jeszcze swojej misji na ziemi.