- (...) Przypominam, że nie żyjesz! Co tu robisz, zamiast leżeć spokojnie w grobie, spacerować po raju, czy co tam jeszcze? Czy w zaświatach jest aż tak nudno?
Nadanie pieszczotliwych przezwisk było najprostszym sposobem na zaznaczenie bliskości i praw, jakie przyznaliśmy sobie nawzajem. Prawa do uważania się za rodzinę. A to, że nikt inny nie odważyłby się ich użyć, tylko wzmacniało efekt wyłączności.
Istnieją różne typy zabójczyń. Tak przynajmniej głosi teoria. Jedne są aniołami śmierci, mordującymi staruszków i ciężko chorych w hospicjach, domach opieki albo szpitalach. Czarne wdowy trują swoich kolejnych mężów i partnerów w celu przejęcia majątku. Modliszki realizują pewien typ chorych fantazji (...).
Na tym polega różnica między bogatymi a biedotą. Bogaci gapią się na sąsiednią tragedię przez szpary między zasłonami, podczas gdy biedota niczego nie próbuje ukrywać
"...bardzo ważna jest równowaga. Tymczasem całe nasze życie jest wahaniem, samo życie waha się między ekstremalnymi rzeczami - narodzinami i śmiercią, dniem i nocą, światłem i ciemnością. Życie jest stanem przejściowym i jesteśmy na ziemi jedynie przez chwilę. W czasie, który mamy do dyspozycji, powinniśmy jednak starać się osiągnąć stan równowagi. Sztuka walki nie jest niczym innym, jak tylko szukaniem równowagi w sobie i braku równowagi w przeciwniku."
- (...) Przypominam, że nie żyjesz! Co tu robisz, zamiast leżeć spokojnie w grobie, spacerować po raju, czy co tam jeszcze? Czy w zaświatach jest aż tak nudno?
Książka: Wiedźma.com.pl
Tagi: raj, zaświaty, smierc