Świat wali się w gruzy (...) Tak mówią królowie , gdy okazuje się, że do królowania niezbędna jest jednak odrobina rozumu. Tak mówią kupcy, gdy chciwość i głupota doprowadzają ich d bankructwa. Tak mówią czarodzieje, gdy zaczynają tracić wpływ na politykę lub źródła dochodów. A adresat wypowiedzi powinien zaraz po niej oczekiwać jakiejś propozycji”.
"Uważam, ze w państwie powinno się przyznawać kwoty w sprawie siły głosu wyborczego. To jest nie do pomyślenia, że głos profesora liczy się tak samo jak głos człowieka, który nie umie się wysłowić. Taka demokracja to żadne rozwiązanie. Jednak mając nadzieję na takie zmiany, posiadając takie fantazje, nie można być szczęśliwym. Nadzieja potrafi być najniebezpieczniejsza dla jednostki."
Nie ma nic gorszego dla zbolałej duszy niż promień fałszywej nadziei, złudnego poczucia, że jednak może być inaczej
Główną rolę grały w nim właśnie tenogi, którymi obejmowała moje biodra.
W duszy jest więcej niż jeden głos, tam jest cały, wypchany po brzegi teatr, wielki niczym cały świat.