Podczas gdy o wiele młodsza zakonnica zmarła z powodu odniesionychran, serce Ursuli wciąż biło, a ciało nie chciało rozstać się z duszą. Niebył to żaden cud, po prostu jeden z wybryków losu, jak w przypadkudziecka, które przeżywa upadek z szóstego piętra, doznając jedyniezadrapań.