Ojciec nauczył mnie, żebym była gotowa na najgorsze. Wszystko inne jest miłą niespodzianką.
..Ale najgorsze, że nadzieja częściej niż rzadziej prowadzi do rozczarowania...
„To się nie dzieje” – powtarzałam sobie w duchu. „To nie jest prawda”. Pod osłoną togiuszczypnęłam się z całej siły w ramię, nic sobie nie robiąc z faktu, że zachowuję się jakdziecko. Niestety, to była rzeczywistość.
W zamyśleniu przesuwa po skórze paznokciamipociągniętymi bladoróżowym lakierem. W tym ruchu jest cośhipnotyzującego.