„Czuję, jak odrzuca moją prawą rękę i… ręki nie ma. Przekręcam się na lewy bok. Ciemno przed oczami. Chętnie wołałbym o ratunek. Nic z tego.
Zbieram myśli. Nie mogę pozwolić sobie na słabość. Dowódca odpowiada za drużynę. Trzeba ratować chłopaków. Póki szkopy nie ponowią kanonady.”
Stary, piekło jest puste – powiedział Patryk.– Bo diabły są tutaj. – Spojrzałem na przyjaciela.
Sens jest taki, że chłopaki i dziewczyny w jej wieku wydają się idealni,niemający żadnych przemyśleń, tacy piękni, tacy pewni siebie.