Basia przyjeżdża na wieś z wizytą do Babci Krystyny i Dziadka Henryka. Podczas leniwego popołudnia w ogrodzie odkrywa fascynujący świat zwierząt. Pszczoły krążą nad krzakami róż, pająk o włochatych nogach tka pajęczynę, a maszerujące ścieżką mrówki transportują sosnowe igły. Obserwowanie świata przyrody to początek fascynującej opowieści o supermocach zwierząt.
,,Basia i zagadki wszechświata" to cykl książek, w których rezolutna przedszkolaczka odkrywa piękno i różnorodność otaczającego ją świata. Zwyczajne z pozoru wydarzenia skłaniają Basię do zadawania pytań i szukania na nie odpowiedzi.
Ciekawi świata czytelnicy znajdą w książce pięknie zilustrowane strony z informacjami i ciekawostkami dotyczącymi nie tylko powszechnie znanych zwierząt - psów, kotów czy dzięciołów - lecz także egzotycznych gatunków, jak np. prapłetwiec, fenek czy bazyliszek płatkogłowy.
,,Basia i zagadki wszechświata" to także wspaniała propozycja dla rodziców, którzy razem z dziećmi przeżyją ciekawą czytelniczą przygodę i zagłębią się w niesamowity świat wiedzy!
Wydawnictwo: HarperKids
Data wydania: 2026-03-25
Kategoria: Dla dzieci
ISBN:
Liczba stron: 24
Jula i Pola to siostry. Razem bawią się, chodzą do teatru i na urodziny, razem wyjeżdżają w góry, zjeżdżają na sankach i nocują poza domem. Jula...
Seria „Basia” wzbogaciła się tej wiosny o nową część pt. „Basia i wolność”. Jak zwykle w książkach o Basi pytania i wątpliwości...
Przeczytane:2026-04-04, Ocena: 5, Przeczytałam, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2026, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026, 12 książek 2026, 26 książek 2026, 52 książki 2026,
Dwie nowe książki o Basi pokazują, że nawet najbardziej zwyczajne tematy mogą zamienić się w świetną przygodę, wystarczy tylko odrobina ciekawości (i w przypadku Basi sporo energii 😉).
W „Basi i jedzeniu” wszystko zaczyna się bardzo życiowo, w końcu jedni kochają żelki (wiadomo kto!), inni unikają mięsa, a jeszcze inni najchętniej jedliby wyłącznie naleśniki. Brzmi znajomo? Właśnie te różnice stają się punktem wyjścia do rozmowy o tym, co i jak jemy. Ale Basia, jak to Basia, nie poprzestaje na rozmowie, kiedy pojawia się temat piramidy żywieniowej, postanawia zbudować ją po swojemu. I tu zaczyna się zabawa, bo dziecięca logika potrafi zaskoczyć nawet dorosłych. To historia, która niby mówi o jedzeniu, ale tak naprawdę jest o wyborach, różnicach i o tym, że nie ma jednego idealnego sposobu na wszystko.
Z kolei „Basia i zagadki wszechświata. Supermoce zwierząt” zabiera nas w zupełnie inny świat, choć zaczyna się równie spokojnie, bo od wizyty u dziadków i leniwego popołudnia w ogrodzie. Wystarczy jednak chwila obserwacji, żeby zwykłe pszczoły, mrówki czy pająki zamieniły się w bohaterów pełnych niezwykłych umiejętności. Basia patrzy, pyta i odkrywa, a przy okazji wciąga w to czytelnika. Książka sprytnie łączy opowieść z porcją wiedzy i to taką, która nie przytłacza, tylko rozbudza ciekawość i sprawia, że nagle chce się wiedzieć więcej o świecie.
Obie książki łączy jedno, pokazują, że nauka nie musi być nudna ani „szkolna”. Może wynikać z codziennych sytuacji, z rozmowy o jedzeniu albo z patrzenia na mrówki na ścieżce. Basia nie daje gotowych odpowiedzi, tylko raczej zachęca do zadawania pytań. I to jest w nich chyba najfajniejsze. To świetna propozycja do wspólnego czytania, taka, po której rozmowy same się zaczynają. A czasem nawet buduje się piramidę z poduszek albo zaczyna obserwować ogród jak mały naukowiec.