Okładka książki - Chłopak z faweli

Chłopak z faweli


Ocena: 0 (0 głosów)

Rio de Janeiro, fawela Nova Holanda. Dzielnica znana jako ojczyzna handlarzy narkotykami, złodziei i bandytów.

 

"…Tu nie ma playboyów, synów bogaczy, tu pracujemy w profesji pięć–pięć…"

 

Jheferson przeszedł to wszystko. Zaczynał od handlu cukierkami na skrzyżowaniach. Mając dwanaście lat wyrywał telefony, portfele i łańcuszki. Szybko trafił na pozycję żołnierza narkotykowego gangu. Aresztowania, poprawczaki, więzienie. I porady brata, bossa faweli, które prowadziły go coraz głębiej w mroczną karierę.

 

Reportaż o systemie, który spycha na margines tylko dlatego, że jesteś biedny. O przestępczości zorganizowanej, drodze z której ludzie nie wychodzą, bo wyjść sami nie chcą, choć wiedzą, że prowadzi ona wprost do tragicznego kresu. O świecie, w którym nikt nie zna dnia ani godziny.

 

O pogodzeniu ze śmiercią i o tym, jak pewien chłopak z faweli wyszedł z zaklętego kręgu przemocy i zbrodni.

Informacje dodatkowe o Chłopak z faweli:

Wydawnictwo: CL Media
Data wydania: 2025-04-25
Kategoria: Literatura faktu, reportaż
ISBN: 9788368454000
Liczba stron: 200
Język oryginału: polski

więcej

Kup książkę Chłopak z faweli

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Chłopak z faweli - opinie o książce

"Chciałbym, żeby czemuś przysłużyło się to moje życie".

 

 

Chłopak z faweli to Jheferson Magelhaes Achilles. Tytuł tego reportażu celowo jednak nie zawiera jego imienia, gdyż to bohater, którym mógłby być każdy z nas. Kapryśny los decyduje bowiem tym, czy urodzimy się w nowoczesnej metropolii wielkiego miasta, na podupadłej wsi czy też w brazylijskiej faweli. Jheferson to zatem współczesny everyman rzucony w bezlitosne koła przestępczej machiny, który pyta o miejsce zwykłego człowieka w świecie.

 

Łukasz Czeszumski od wielu lat jako reporter spotyka się z ludźmi i opowiada ich historie. Zadebiutował w 2015 r. książką pt. "Biały szlak. Reportaże ze świata wojny kokainowej". Mieszkał w wielu miejscach obu Ameryk, swoje teksty publikował w "Polityce", "Angorze" oraz magazynie "Focus". Od ponad 20 lat szuka prawdy o świecie. Najbardziej fascynuje go Rio de Janeiro.

 

Fawela Nova Holanda w Rio de Janeiro. Właśnie tam swoje pierwsze przestępcze kroki stawiał Jheferson, począwszy od drobnych kradzieży, a skończywszy na byciu żołnierzem w narkotykowym gangu. Jego życie oscylowało wokół ciągłych aresztowań, więzienia i bytności w bandyckiej organizacji. "Chłopak z faweli" to opowieść o jego losie zdeterminowanym przez miejsce pochodzenia.

 

Łukasz Czeszumski w swojej najnowszej książce zabiera polskiego czytelnika do jednej z brazylijskich faweli, fundując mu egzotyczną podróż pełną dramatyzmu, która zostawia po sobie wiele emocji i wiele refleksji natury egzystencjalnej. Towarzysząc Jhefersonowi w jego drodze na samo dno, nie da się wyrzucić z głowy myśli o tym, że niektórzy po prostu nie mają wyboru, a nam tak łatwo przychodzi oceniać innych. Ta książka to bowiem nie tylko prawdziwa historia człowieka, ale także dokument o całym systemie skazującym ludzi na piekło już od urodzenia. Zatrważająca jest myśl, że takich Jhefersonów żyjących na pograniczu dwóch światów było, jest i nadal będą żyć bez nadziei na lepszą przyszłość.

 

Łukasz Czeszumski w swoim reportażu pokazuje nam świat faweli z perspektywy jej mieszkańca, która okazuje się bezcenną w obliczu mitów, jakie krążą o takich miejscach. Z tej książki można bowiem dowiedzieć się, na czym polega system ubezpieczenia społecznego w faweli zwany Skarbonką, czym jest Piekło Severino, czy też, o czym opowiada zakazana muzyka stworzona w slumsach. Opowieści Jhefersona przeplatane trafnymi i merytorycznymi komentarzami autora budują wielowymiarowy obraz brazylijskiej faweli, który przeraża i jednocześnie w jakimś stopniu nawet fascynuje, bo jak pokazuje ten dokument, te miejsca podlegają ciągłej ewolucji.

 

"Chłopak z faweli" nie jest obszerną książką, ale historia życia Jhefersona, byłego żołnierza Comando Vermelho, wciąga niczym najlepsza sensacyjna historia. To bowiem opowieść o codzienności skazanej na biedę i przestępczość. O codzienności, której bezustannie towarzyszy myśl o śmierci. Łukasz Czeszumski kreśląc losy mieszkańca faweli, nie ocenia, nie stawia gotowych tez, ale nie boi się przy tym zadać pytań dotyczących determinizmu i tego, jaki wpływ mamy na swój los. A ja odkładam ten reportaż z pełniejszym obrazem systemu funkcjonującego w brazylijskiej faweli oraz z myślą, iż życie bywa cholernie niesprawiedliwe.

 

https://www.subiektywnieoksiazkach.pl/

Link do opinii
Reklamy