Ona wchodzi w jego świat bez zaproszenia – w różowej mini, z bezczelną pewnością siebie i planem, który może rozsadzić najważniejszy projekt mężczyzny. Saylor Adams nie przyszła tu po pracę. Przyszła walczyć. O budynek. O ludzi. O coś, co dla niego jest tylko liczbą w tabeli.
B. Hays nie negocjuje. Stawia warunki. Jest bezpośredni do granic chamstwa i nie udaje kogoś, kim nie jest – jeśli coś go denerwuje, mówi to wprost. A Saylor? Nie cofa się ani o krok. Przyjmuje jego propozycję asystentki… za darmo. Na własnych zasadach. Z jednym celem: przebić się przez beton, którym otoczył siebie i świat.
Między nimi szybko rodzi się coś, czego żadne z nich nie chce nazwać. Chemia. Pożądanie. Gniew. Fascynacja.
A potem wraca przeszłość – mężczyzna starszy o dwadzieścia trzy lata, który zna każdy sekret Saylor i którego obecność burzy wszystko.
Traumy, niedopowiedzenia… I nagle okazuje się, że ich historie od dawna biegną równolegle – aż w końcu musiały się przeciąć.
To opowieść o kobiecie niebojącej się wejść w ogień oraz o mężczyźnie od lat udającym, że nie czuje nic. O przerażającym pragnieniu. O sekretach zdolnych spalić wszystko. I o walce, w której stawką nie jest już tylko projekt, ale serce.
Wydawnictwo: inne
Data wydania: 2026-02-26
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 544
Język oryginału: polski
Przeczytane:2026-05-17, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam, 2026, Rebelde,