Mroczna Wenecja, wieczna Wenecja spływa krwią! W mrocznej uliczce zabito mężczyznę. W tej samej chwili pewna dziewczyna lekkich obyczajów została znaleziona martwa, straszliwie okaleczona.
W samym sercu XVIII-wiecznej Wenecji, szlachcic Giacomo C, penetruje środowisko szpiegów, włóczęgów, szlachty i tajnej policji, ciągnąc korzyści ze wszystkich. Ten wielki libertyn przeszywa serca kobiet jednym spojrzeniem, tak jak w pojedynku jednym pchnięciem szpady serca mężczyzn. Mgła unosząca się o poranku nad miastem skrywa jednak jego prawdziwe oblicze. Dufaux i Griffo odsłaniają makiaweliczne spiski, rządzące magicznym miastem i wręcz ze złośliwością wnikają w wenecjański labirynt usłany maskami, damskimi koronkami i sztyletami. Opowiadają przygody bohatera władającego równie dobrze słowem jak i mieczem.
Uwiedzenie, tajemnica, miłość, podstępy: ojczyzna Casanovy i Vivaldiego staje się dekoracją makiawelicznej i zniewalającej intrygi. Griffo i Dufaux nasycili przygody Giacoma C., odsłaniając tajniki miasta Dożów.
Canaletto, Palladio, Goldoni i wielu innych kierowali krokami tego duetu przez labirynt weneckich kanałów. Tą nową serią Griffo i Dufaux dają przykład udanej i fascynującej współpracy...
Wydawnictwo: inne
Data wydania: 2001 (data przybliżona)
Kategoria: b.d
ISBN: b.d
Liczba stron: 47
Tytuł oryginału: Le masque dans la bouche d'ombre
Tłumaczenie: Wojciech Birek
Parmeno, do niedawna sługa Giacoma C., zrządzeniem opatrzności został diukiem de Totto. Otwiera się przed nim świat dobrych manier, szykownych strojów...
Klasyczny bohater w powieści płaszcza i szpady narysowanej wg. scenariusza mistrza komiksu Jeana Dufauxa (autora m.in serii Dżinn, Sarii, Skargi Utraconych...
Przeczytane:2026-05-16, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2026,
To przyzwoity początek, choć bez większego błysku. Historia potrafi zainteresować, jednak nadmiar postaci wprowadzanych na raz wyraźnie odbija się na tempie narracji, które momentami traci płynność. Całość sprawia wrażenie raczej wprowadzenia niż pełnoprawnej opowieści, pozostawiając fabułę w pół drogi.
To chyba zabieg planowany, bom wielce ciekawa, jak dalej potoczy się ta historia :-)