„Listy jak dotyk” (1965–82) to fascynująca opowieść o wyjątkowym uczuciu łączącym jednego z najważniejszych opozycjonistów – Jacka Kuronia i jego przedwcześnie zmarłą żonę Gaję (Grażynę), a zarazem nieznane dotąd świadectwo historyczne PRL-u. Jacek Kuroń spędził łącznie blisko 10 lat życia w więzieniu, areszcie czy ośrodku odosobnienia. Podstawową formą kontaktu były wtedy listy – pisane głównie do Gai. Jest to korespondencja pod wieloma względami wyjątkowa: przez lata pozostawała w rękach SB, dziś pomaga zrozumieć rzeczywistość przełomowych momentów w historii PRL-u. Obrazki więzienne Jacka przeplatają się w niej z opisem codzienności na wolności Gai. Możemy w nich odnaleźć głębokie przemyślenia czy echa lektur, możemy być świadkami narodzin wielu koncepcji, które przekształciły się później w wielkie idee zmieniające historię Polski. Listy są świadectwem bardzo osobistym – tworzą obraz poruszającej więzi dwóch bliskich sobie osób, które mimo fizycznego rozdzielenia, budują przestrzeń miłości i porozumienia wykraczającą ponad ingerencję władzy. Książka stanowy wybór z około 1800 stron listów pozostających w zbiorach Ośrodka KARTA. Listy w tak szerokim wyborze zostają udostępnione publicznie po raz pierwszy.
Wydawnictwo: inne
Data wydania: 2014-10-08
Kategoria: Biografie, wspomnienia, listy
ISBN:
Liczba stron: 328
Przeczytane:2025-07-11, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2025,
Przejmujący obraz miłości, przyjaźnia, zaufania i cierpliwości, zawieszony w okresie największych zmian systemowych naszych czasów. Historia Gai i Jacka zainteresowała mnie po przeczytaniu książki '1989. Pozytywny mit' (i obejrzeniu spektaklu). Tak trafiłam w bibliotece na ich listy, pisali je do siebie przez wiele lat rozłąki. Zebrane, posegregowane i opatrzone odpowiednimi komentarzami, pozwalają czytelnikowi wejść w tą niecodzienną relację. Tego nie da się opowiedzieć, to trzeba przeczytać.