Okładka książki - Pan i Władca

Pan i Władca



Tom 2 cyklu Mroczni oblubieńcy
Ocena: 5.78 (9 głosów)

Ich związek był przeklęty od samego początku.
On – pan zamku, nieugięty i władczy; ona – dzika, niepokorna, z językiem ostrym jak brzytwa.
Prosta zielarka z ludu – jedyna kobieta, która potrafiła uleczyć jego syna… i jedyna, która tak szybko wyprowadzała lorda z równowagi.
Gdy zostaje oskarżona o zdradę, nikt nie staje w jej obronie. Rozgoryczona i osamotniona, zmuszona jest uciekać.
Kilka lat później los splata ich drogi na nowo. Sybil wraca silniejsza, bardziej zuchwała i pełna gniewu. Raymond zaś odkrywa, że jej nienawiść rozpala go mocniej niż wszelkie zakazane pragnienia.
Wkrótce Sybil przekona się, jak niebezpieczny bywa mężczyzna, który nigdy nie zapomina… ani krzywd, ani kobiet, które próbowały od niego uciec.

Informacje dodatkowe o Pan i Władca :

Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2025-12-20
Kategoria: Romans
ISBN: 9788397713611
Liczba stron: 280
Tytuł oryginału: Pan i Władca
Język oryginału: polski

Tagi: romans literatura obyczajowa Romans historyczny

więcej

Kup książkę Pan i Władca

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Pan i Władca - opinie o książce

Avatar użytkownika - Anitka_170
Anitka_170
Przeczytane:2026-03-02, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,

„Powietrze między nimi wibrowało od napięcia, zmieszanego z gwałtowną potrzebą starcia”.

Sybil tego spotkania na targu się spodziewała, gdy stanął przed nią Lord Raymond, z którym łączy ją burzliwa przeszłość. Dawne żale ciągle są żywe i nie pozwalają na zakopanie topora wojennego.

Do tego bracia pokutnicy uwzięli się na kobietę i jej chęć pomagania innych poprzez zielarstwo. Takie praktyki najczęściej kojarzone były z mocami nieczystymi. Uparci i zawistni nie spoczną, póki Sybil nie trafi przed oblicze biskupa.

Zmuszona szukać schronienia na zamku u Lorda nie ma wyjścia jak schować dumę i ocalić życie. Zamknięcie dwójki tak buntowniczych postaci w jednym domu to nie jest dobry pomysł.

„Mamy między sobą niedokończone sprawy, Sybil… Nie tylko to… Możesz pluć jadem, ile chcesz, ale ja wiem, co zrobić, żebyś zamilkła”.

Raymond nie może oprzeć się pragnieniu zdobycia dziewczyny, która imponowała mu jak nikt inny. Przy żadnej nie czuł tego, co przy niej. Piękna Sybil kąsa i drapie przy każdej możliwej okazji.

Przy nich nie można się nudzić, czytając ich słowne przepychanki, wzajemne dogryzanie i dwuznaczne wypowiedzi.

Książkę czyta się ekspresowo dzięki temu zabiegowi. Zresztą autorka udowadnia, że z każdą pozycją, że wie, co robi i wychodzi jej to bardzo dobrze.

Niezmiennie uwielbiam jej twórczość i zawsze czekam na nową parę bohaterów z niecierpliwością. Mam nadzieję, że kolejna część już wkrótce.

Polecam 

Link do opinii

  Drugi tom z serii "Mroczni Oblubieńcy" od Melisy Bel zabiera nas do Eryndoru w Anglii, do roku 1087. Chcielibyście przenieść się w czasie tak daleko? Bo ja dla czystej ciekawości owszem, ale tak na kilka godzin chyba tylko. W tej historii autorka przedstawia nam bliżej zielarkę Sybil oraz lorda Raymonda. Po śmierci syna lorda Raymonda, zielarka uciekła i chowała się w chacie w lesie. Jednak lordowi zależało by ją odnaleźć. Braciom pokutnikom również na tym zależało, choć z całkiem innych powodów. Jakich? Trzeba o tym przeczytać. Niemniej nasza rudowłosa piękność nie miała lekko. Kiedy zgodziła się, aby Raymond ukrył ją w swoim zamku, nie wiedziała, że tak niebezpiecznie zrobi się dla niej w tym miejscu. A to niebezpieczeństwo oznaczało bliskość pana zamku przy naszej zielarce. Kiedy ta dwójka zostawała sama, działy się takie rozgrzewające sceny. Szkoda, że w pewnym momencie komuś udało się uprowadzić Sybil z zamku. Czy lord ją odnajdzie? Czy ta dwójka będzie razem? I co tutaj jeszcze za tajemnice ujrzą światło dzienne? 

 


   "Do jej komnaty nie zaglądał już od czterech dni. Choć miała swoje zajęcia, z pewnym zaskoczeniem odkryła, że za nim tęskni. Że czeka. A jednocześnie bała się tego uczucia. Bała się tego, kim może się dla niej stać, gdy pozna go lepiej."

 


    Kolejny raz po prostu odpłynęłam do średniowiecza razem z bohaterami książki. Sybil miała uzdrowić syna lorda Raymonda, niestety ... nie udało się i potem nasza bohaterka miała ponieść konsekwencje śmierci syna swojego pana. Uciekła i chowała się w lesie. Ale dla chcącego nic trudnego i po jakimś czasie lord i zielarka znów się spotkali. W tej dwójce buzowały ogromne uczucia. Niekoniecznie tylko te dobre. Jednak to ona wmawiała sobie, że on źle o niej myśli. A prawda była całkiem inna. Ta dwójka nie umiała normalnie i szczerze ze sobą porozmawiać. Zresztą, jej nawet nie wypadało, bo przecież jej status społeczny był dużo niższy od lorda. Czy jej to przeszkadzało? Niby nie, a jednak tak.  Niemniej, ciągnęło ich ku sobie. On obiecał jej, że nie pozwoli by stało się jej coś złego. Chciał ją chronić przed fanatycznymi braciszkami, którzy chcieli pozbyć się naszej bohaterki. Tylko o co im chodziło? Dlaczego uparli się na Sybil? Dużo tajemnic jest tutaj do wyjaśnienia, ale sami sobie o tym poczytacie. Ja zachęcam Was do tej lektury choćby dla tego, że Melisa tak opisuje ten cały romantyzm wokół tej dwójki, że aż włoski stają dęba nie tylko na rękach. Mam wrażenie, że autorka jest mistrzynią w pisaniu jak to sam dotyk, samo spojrzenie na tę drugą osobę potrafi rozgrzać do czerwoności. I jeszcze tak wszystko tutaj pobudza wyobraźnię. Wspomnieć muszę o cudownych ilustracjach w książce. To druga książka, gdzie pojawiły się te cudowne, zmysłowe obrazki i powiem Wam, naprawdę jest na czym oko zawiesić. Kto nie czytał jeszcze tej książki, to gorąco polecam to nadrobić. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Urszula_Chlasta
Urszula_Chlasta
Przeczytane:2026-01-22, Ocena: 5, Przeczytałam,

Drugi tom cyklu „Mroczni oblubieńcy” Melisy Bel „Pan i władca".

  Rok 1087. Niepokorna zielarka podejmuje nierówną walkę o uzdrowienie syna potężnego lorda Raymonda. Niesłusznie oskarżona przez braci pokutników o praktyki pogańskie, musi uciekać. Po latach ich drogi znów się krzyżują. Spotkanie przekształca się w ryzykowną grę emocji i odwetu. Mężczyzna nie potrafi zapomnieć dawnych ran i kobiety, która odważyła się wyrwać spod jego wpływu.

  Porywająca podróż w świat intensywnych przeżyć, gdzie romantyczne uniesienia splatają się z palącą namiętnością, a zaskakujące wydarzenia sprawiają, że trudno oderwać się od lektury. Delikatna mgiełka tajemnicy unosi się nad każdą sceną, a wyraziści bohaterowie wprowadzają pasję i intrygę, napędzając rytm opowieści. Zadziorne i podejrzliwe spojrzenia Sybil oraz wewnętrzne konflikty Raymonda zatrzymują uwagę przy postaciach, pozwalając czytelnikowi doświadczyć kopalni emocji. Portret poszukiwania siebie oraz kościelne spiski, podszyte skostniałym myśleniem, zręcznie wplecione w fabułę, przewijają się przez kolejne rozdziały. To te elementy niosą narrację i budują niepowtarzalny klimat. Żywe i sugestywne rozmowy sprawiają, że wątki pozostają wolne od przesadnej słodyczy czy sztucznie narzuconego blasku.

  Melisa Bel po raz kolejny udowadnia, że potrafi zgrabnie łączyć romans z napięciem emocjonalnym, tworząc historię, która wciąga od pierwszych stron.

  Polecam powieść w aurze zakazanych pożądań, dramatycznych porwań i niebezpiecznych starć, które utrzymują czytelnika w ciągłym zainteresowaniu.

Link do opinii
Avatar użytkownika - brunetkabooksrec
brunetkabooksrec
Przeczytane:2026-01-10, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,


🔥 Nienawiść, która pali mocniej niż pożądanie. Ona – złośliwa jak osa. On – władczy i nieugięty. Ich spotkanie to emocjonalna burza, od której trudno się oderwać!

Pierwsze wrażenie ➡️ średniowieczna mgła i gęste od emocji powietrze.
Gdy tylko otworzyłam „Pana i Władcę”, zostałam wrzucona w mroczną, średniowieczną atmosferę Anglii XI wieku. To nie jest cukierkowa opowieść. Od pierwszej strony czuć napięcie, zapach drewna, dymu i… zakazanej namiętności. Klimat jest intensywny, momentami duszący, ale niezwykle wciągający. Totalny rollercoaster‼️ Od miłości do nienawiści i z powrotem.
Historia toczy się wokół Sybil, prostej, ale niezwykle odważnej zielarki z ludu, oraz Raymonda, władcy zamku Eryndor. Ona uzdrowiła jego syna, a jednocześnie jest jedyną osobą, która potrafi wyprowadzić go z równowagi. Zostaje fałszywie oskarżona i zmuszona do ucieczki. Po latach wraca. Silniejsza, pełna gniewu i determinacji. To właśnie wtedy Raymond odkrywa, że jej nienawiść rozpala go bardziej niż cokolwiek innego. Fabuła jest misternie utkana z intryg, walki o sprawiedliwość i niebezpiecznej walki uczuć. To opowieść o bólu, stracie i drugich szansach, ukryta pod płaszczykiem gorącego romansu. Bohaterowie pozostaną w mojej pamięci i sercu❤️
Sybil to bohaterka wysokiej klasy! Rudowłosa, pyskata, z ciętym językiem i niezłomnym charakterem. To kobieta, która nie klęka przed nikim, nawet przed panem zamku. Jej rozwój od zranionej dziewczyny do silnej kobiety jest fantastycznie pokazany.
Raymond to prawdziwy, skomplikowany „pan i władca”. Chłodny, dominujący, z poczuciem straty i potrzebą kontroli. Jego wewnętrzna walka między obowiązkiem, gniewem a rodzącym się uczuciem sprawia, że nie da się go jednoznacznie ocenić i to jest jego największą siłą. Ich chemia iskrzy na każdej stronie! Dialogi są ostre, pełne podtekstów, a napięcie między nimi jest wręcz namacalne. To jedna z tych par, gdzie granica między nienawiścią a pożądaniem jest niezwykle cienka.

Nie ma czasu na nudę!
Melisa Bel pisze lekko i dynamicznie. Akcja toczy się szybko, bez zbędnych przestojów. Ciągle coś się dzieje. Autorka świetnie balansuje między gorącymi, namiętnymi scenami (które rozbudzają wyobraźnię w bardzo subtelny sposób), a momentami pełnymi napięcia i emocjonalnej głębi. To inteligentny romans z pazurem.

Dla kogo jest ta książka?

✅️ Dla miłośniczek romansów historycznych z klimatem średniowiecza.
✅️ Dla tych, którzy cenią sobie schemat „od nienawiści do miłości” (enemies to lovers) i parę o iskrzącej chemii.
✅️ Dla szukających silnych, nieidealnych bohaterów z przeszłością.
✅️ Dla osób, które chcą się zatracić w emocjonalnej, intensywnej opowieści na jeden wieczór.

Moja ocena: 8/10 🌟

„Pan i Władca” to emocjonalnie dojrzała, gorąca i wciągająca podróż. Polecam ją każdej osobie, która potrzebuje książki, by na chwilę zapomnieć o świecie. To solidna, dobra rozrywka, która zostaje w pamięci.

A Wy, lubicie romanse, w których nienawiść przeplata się z niepohamowanym pożądaniem? 📚

BRUNETTE BOOKS

Link do opinii
Avatar użytkownika - Zfascynacjaoksia
Zfascynacjaoksia
Przeczytane:2026-02-02, Ocena: 6, Przeczytałam,

,,Pan i władca" to drugi tom intrygującej i romantycznej serii historycznej ,,Mroczni oblubieńcy" i muszę przyznać, iż jest on jeszcze bardziej emocjonujący, niż poprzednia cześć. Z pewnością dużą rolę odgrywa tu umieszczenie akcji na zamku, gdzie splatają się losy władcy i temperamentnej uzdrowicielki. I choć naznaczyła ich ogromna tragedia, a rodzące się uczucie z wielu powodów jest zakazane, z głosem serca przecież nie da się wiecznie walczyć, nawet mimo powstałej wrogości.. Pięknej rudowłosej Sybil grozi jednak ogromne niebezpieczeństwo, a jej dawny wróg może okazać się jedynym wybawieniem. Czy będzie potrafiła mu zaufać?

 

Nie byłoby tak odurzającej historii, gdyby nie znakomite kreacje bohaterów. Zarówno Raymond, jak i Sybil, wyróżniają się niesamowitym magnetyzmem, ale i zadziornością, która wspaniale potęguje napięcie, jak i nieprzewidywalność. Oboje mogą pochwalić się mocnym charakterem, a jednak żadne z nich nie jest w stanie oprzeć się tej wyjątkowej magii przyciągania. I choć przeszłość nakreśliła ich relację ciężkim piętnem, gdy prawda wychodzi na jaw, mogliby zacząć wszystko od nowa, gdyby nie szyderczy los, który postanawia postawić na ich drodze kolejne kłody. Czy mają szansę na szczęście?  

 

Melisa Bel ponownie zachwyca zadziornym romansem historycznym, który odurza niczym silny narkotyk! Nieobliczalność, jak i niepokorność głównych postaci, skutecznie podsycają już i tak napiętą atmosferę, w skutek czego lektura przyjmuje formę wyjątkowo absorbującej przygody, jaką z jednej strony czytający pragnie się delektować jak najdłużej, z drugiej jednak, ciekawość losów bohaterów nie pozwala nawet na krótką przerwę w lekturze!

 

,,Pan i władca" to obezwładniająca, pasjonująca historia, którą pochłania się z szybszym biciem serca i rozszalałą wyobraźnią. Doskonałe kreacje bohaterów, jakim nie sposób nie kibicować, hipnotyzujący, nasycony niedomówieniami średniowieczny klimat, obezwładniające emocje sięgające zenitu, uczucie, które może okazać się wybawieniem bądź największą zgubą, a wszystko to nakreślone wyjątkowo plastycznym, błyskotliwym piórem utalentowanej Autorki! Polecam całym sercem!

Link do opinii

Chociaż o książkach autorki sporo słyszałam to ta pozycja jest moją pierwszą stycznością osobistą.

 

Raymond - władca zamku, pan ziemi, niezłomny, odważny, pamiętliwy.

 

Sybil - zielarka, uzdrowicielka, prosta rudowłosa panna, o ostrym charakterku.

 

Sybil chce uratować syna swojego władcy. Jednak ktoś Jej staje na przeszkodzie i kobieta zostaje uznana za winną. Gdy nikt się za Nią nie wstawia ucieka z zamku by nie zostać pojmaną. Jednakże nie jest świadoma iż jest większy wróg niż lord.

Po pewnym czasie Pana i Zielarki drogi znowu się przecinają a losy obojga bardzo się komplikują gdy w grę dochodzą uczucia.

Czy kobieta zostanie pojmana i stracona?

 

Dwie dość zadziorne postaci w jednej książce? Ja w to wchodzę. Jeszcze główna bohaterka też ma rude włosy jak Ja :)

Romans - jest;

Średniowiecze - jest;

Pan i Poddana - jest;

Mamy tu książke która wciaga w swoją fabułę od samego początku. Czytając czułam te emocje, tą chemię miedzy bohaterami. W pewnych momentach na twarzy pojawiały się wypieki. A rozmowy pomiedzy Nimi - to był hit, takiego czegoś się nie spodziewałam.

Osadzona w średniowieczu i czuć ten wibe dawnych czasów.

Odwaga obojga daje trochę motywacji o walkę o siebie / drugą osobę.

 

Link do opinii

"Pan i władca" to drugi tom cyklu Mroczni oblubieńcy. Opowiada historię zielarki Sybil oraz lorda Raymonda. Obojga łączy tragiczna przeszłość, która ma ogromny wpływ na przyszłość. Śmierć potomka, brak uczucia między małżonkami, aż wreszcie gorycz i żal przelane w modlitwy...

Sybil próbuje sobie poradzić z konsekwencjami swoich czynów. Działa w ukryciu, ponieważ kościół już raz obwołał ją czarownicą. Jedynym obrońcą staje się lord Raymond, który zdecydowanie nie jest ulubieńcem Sybil. Jednak kobieta nie ma wyboru, aby przetrwać oskarżenia kościoła, przyjmuje pomoc oraz schronienie. I tutaj zaczyna się bardziej pikantna historia tych dwojga.

Choć obojga łączy przeszłość to jest ona raczej traumatyczna. Zarówno Sybil jak i Raymond muszą pokonać skrywające się w niej demony. Jednak walka jest warta tego, co nastąpi po niej.

Dużym plusem książek Melisy Bel jest to, że mimo iż są seriami to każdą historię można czytać osobno i niekoniecznie w kolejności. Choć wtedy człowiek wyłapie więcej smaczków.

Dla mnie jedynym minusem w tym cyklu są ilustracje, które wizualnie przypominają wygenerowane przez AI. Niestety często mają mało wspólnego z prawdą historyczną (stroje, wnętrza),ale to moje zboczenie jako historyka sztuki.

Podsumowując. Jeśli lubicie pikantne historie, których akcja dzieje się w poprzednich epokach to warto zainteresować się książkami Melisy Bel. Możecie się naprawdę miło zaskoczyć!

Link do opinii
Avatar użytkownika - izabela81
izabela81
Przeczytane:2026-01-16, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2026,

"Pan i władca" jest drugim tomem cyklu Mroczni oblubieńcy. Jest to romans historyczny osadzony w czasach średniowiecza w 1087 roku. Melisa Bel kolejny raz udowadnia, że ma nieograniczoną wyobraźnię, czy to w umiejscowieniu akcji książek czy jeśli chodzi o kreację sylwetek bohaterów.

 

Czy chciałybyście wpaść w ręce władczego i nieugiętego pana zamku? Ten mężczyzna zdecydowanie jest niebezpieczny! A Sybil się o tym przekona... Kobieta zostaje niesłusznie oskarżona o zbrodnię. Zdradzona i upokorzona ucieka. Gdy ponownie się spotykają, ma język ostry jak brzytwa, jest odważna, dzika, niepokorna, a niby to taka prosta ruda zielarka z ludu. Lord Raymond niejednokrotnie zostaje przez nią wyprowadzony z równowagi. Mnie także burzyłaby krew w żyłach jego arogancja. Czy nieporozumienie z przeszłości przekreśli szansę na odbudowanie relacji i zaufania? 

 

"Wyglądała jak istota zrodzona z ognia i dumy - niebezpieczna, nieujarzmiona, piękna w sposób, który potrafił zniszczyć każdego, kto odważył się podejść zbyt blisko."

 

Już od pierwszych stron zostajemy wciągnięci w intensywną i gorącą relację między bohaterami. Napięcie między nimi jest wyraźnie odczuwalne. Autorka znalazła bardzo fajny pomysł na tę parę. Motyw drugiej szansy i próba dojścia do porozumienia - rewelacyjny. Nienawiść i nieufność stopniowo wypierane są przez przyciąganie. 

 

Misternie zaplanowana intryga i kłamstwa innych sprowadza na Sybil i Raymonda niebezpieczeństwo. Czy prawda się obroni? 

 

"Czasem największą władzę ma ten, kto potrafi zranić... i ten, kto mimo wszystko zostaje."

 

Przygotujcie się na skrajnie emocjonalne odczucia, gdzie miłość i pożądanie miesza się z gniewem, żalem. Fascynujące jest to, jak zostało ukazane zderzenie światów: arystokracji i ludu, władzy i buntu oraz wiary i przesądów. Dzięki takiemu zestawieniu mamy możliwość bliżej przyjrzeć się, jak wówczas wyglądała rzeczywistość, jak zachowywali się ludzie z różnych warstw społecznych.

 

Pojawiają się momenty, kiedy łza w oku się zakręci. Jest także miejsce na humor, który równoważy poważniejsze aspekty fabuły. Sceny intymne są odważne, zmysłowe, aczkolwiek napisane ze smakiem. 

 

Interesująco wypadł również wątek kościoła i jego stosunek do nauki i wykształconych kobiet. Instytucja kościelna w epoce średniowiecza miała wysoką pozycję, ale zwykle związane było to z obłudą. Prowadziło to do niesprawiedliwości, oszczerstw, czy bezwzględnego dążenia do celu. Pod płaszczykiem wiary opactwo dążyło do władzy i szerzyło zło. I jest jeszcze motyw kruka, ale nic więcej tu nie zdradzę...

 

Dopełnieniem są ilustracje, które idealnie oddają klimat epoki średniowiecza i wydarzeń z kart książki. Dzięki takiemu zabiegowi jeszcze bardziej wczuwamy się w tę historię. 

 

"Pan i władca" to mroczny i gorący romans o tym, że nie należy przekreślać ludzi tylko ze względu na popełnione przez nich błędy ani oceniać nikogo po pozorach. To historia, która obfituje w emocje i rumieńce na policzkach. Władczy pan kontra ognisty temperament - co wygra? Czy dawne rany nie okażą się zbyt głębokie, by spróbować je zasklepić? Sprawdźcie, jak posłuszeństwo może być kuszące...

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - glinka_54_czyta
glinka_54_czyta
Przeczytane:2026-01-14, Przeczytałem,

?Recenzja?

Premiera 17.12.2025 r. 

,,Pan i władca" - Melisa Bel

Współpraca reklamowa z @melisa.bel.autorka

Motywy:
- charyzmatyczny władca
- mała zielarka z charakterem 
- klimat średniowieczny
- romans pełen pasji i docinków
-zagadki
- niesprawiedliwość ludzka

Historyczne romanse mają to do siebie, że są pełne tajemniczości, porywów serca, gwałtownych reakcji oraz chęci objęcia dominacji nad wszystkimi. Ta historia łączy z sobą wszystkie elementy, które tworzą niecierpliwą całość pełną namiętności, docinków oraz nieszablonowej fabuły. 

Tytułowy Pan i władca o imieniu Raymond jest mężczyzną niczym burza, nieugięty, porywczy i nieokiełznania. Sybil swoim ciętym językiem i nieustępliwością nie raz powoduje wrzenie krwi w jego żyłach. Ale jest też jak zakazany owoc, którego nie może mieć i to tak mocno go do niej ciągnie. Po trudnych czasach, które ich poróżniło, pora na zmierzenie się ze swoimi słabościami i konfliktami. Raymond pragnie jej, ale z drugiej strony nadal nosi w sobie zadrę. Jednak nie spocznie póki nie dowie się prawdy, a gdy do tego dojdzie to już nic nie będzie takie samo. Autorka nie raz udowodniła, że jej męscy bohaterowie mają w sobie wielka charyzmę, dumę i opiekuńczość zarazem. Mają w sobie coś co przyciąga nie tylko bohaterkę, ale też i mnie jako czytelniczkę.

Sybil stara trzymać się z daleka od niego, ale on ciągle przychodzi. Jest wobec niego harda, nieustępliwa i złowieszcza. Nie potrafi się ugryźć w język i zawsze powie to co ma właśnie na myśli. Dzięki temu zdobyła dla siebie wiele względów, ale chyba jednak większość wrogów. Ma kobieta mocny temperament, który jest tak ognisty jak jej włosy. Nie raz da się Raymondowi we znaki i nie ma żadnych wyrzutów sumienia. Jej profesja stała się jej zapłatą, ale też kłopotami. To przez nie ciąży nad nią ciemna chmura pewnej warstwy społecznej. 

Swoimi ziołami chce pomagać i wie, że to robi, jednak nie wszyscy tak uważają. Nigdy nie zostawi potrzebujących bez pomocy, nawet za darmo. Ma bardzo dobre serce, które krwawi, gdy ktoś jest krzywdzony.  

Ich relacja jest mocno wybuchowa.  Uwielbiam te potyczki słowne, gdzie każde rzuca różnymi frazesami, podsyconymi pożądaniem. Zarumienione policzki, szybsze bicie serca to opcja gwarantowana. Bohaterka z czasem traci nad sobą kontrolę, ale stara się tego nie pokazywać. Nikt inny tak na nią nie działa jak on. Jego uśmiech, barczyste ramiona, dobroć w sercu i to co niesie za sobą jego przeszłość. Autorka nie tylko stworzyła historię pełną zgrzytów między bohaterami, ale przede wszystkim relację, która z nieporozumień musiał wyciągnąć swoje konsekwencje. On stał się jej oprawcą i wybawcą, to przez niego znalazła się w tej sytuacji. Próbuje ją ratować, ale czy ona na to pozwoli? Czy jest zbyt dumna, aby przyjąć wyciągniętą dłoń ?

Historie w klimacie średniowiecznym trudno jest ukazać w pełnej krasie, ale Melisie udaje się to niebywale dobrze. Począwszy od języka, strojów, zajęć, sytuacji i problemów. Wszystko jest oparte na starych tradycjach i kulturze. A romans jest tym bardziej słodszy gdy więcej się między nimi dzieje. Namiętność jest mocno widoczna i wyczuwalna, ale w tle jednak dzieją się inne ważniejsze sprawy. Porwania, śmierci, chęć dominacji pewnej warstwy społecznej i rozwiązania tajemnic, o które nawet się nie prosiło. Autorka nie raz mnie zaskoczyła i sprawiła, że serce zabiło szybciej. Potrafi wywołać silne emocje, począwszy od złości, poczucia niezrozumienia aż po pożądanie i śmiech. Miałam momenty, że uśmiech nie schodził z ust, gdy czytałam wymianę zdań bohaterów. Czułam się rozluźniona, ale gdy nadszedł ciężki czas to kamień z serca nie chciał spaść. Uwielbiam przezywać wszystko razem z bohaterami, a tutaj mocno tego doświadczyłam.

Historia jest niebywale charyzmatyczna i pełen zaskakujących zwrotów akcji. Średniowiecze to czas pełen tajemnic, niezrozumienia dla czegoś innego oraz ponoszenia konsekwencji bez żadnego wyjaśnienia. A gdy się ktoś sprzeciwia albo jest inny to zasługuje na najgorsze. I po końcówce już wiem, że kolejny tom będzie czymś mocnym i kompletnie nieprzewidywalnym. Po takim małym kąsku już czuję się zaintrygowana i zacieram rączki na nowy historyczny romans.

11/10

Link do opinii
Inne książki autora
Wilczy Lord
Melisa Bel0
Okładka ksiązki - Wilczy Lord

Wychowanka przytułku św. Barbary, Charlotte Summer, przejmuje opiekę nad zadłużonym sierocińcem. W związku z krytyczną sytuacją finansową musi szukać wsparcia...

Detektyw i złodziejka
Melisa Bel0
Okładka ksiązki - Detektyw i złodziejka

Poppy Hart, młoda dziewczyna o wyglądzie niewinnego aniołka, ma niezwykłą zdolność do opróżniania ludzkich kieszeni. Chcąc zrobić pożytek ze swego talentu...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy