Podróże serc

Wydawnictwo: Szara Godzina
Data wydania: 2020-04-02
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-66201-88-0
Liczba stron: 424

Ocena: 5.25 (4 głosów)

Zamożna ziemianka, Joanna Wierzbicka, jest niespełnioną uczuciowo kobietą. Ukochany wybrał inną. Joanna, rzucając się w wir pracy, wybiera samotną drogę życia do momentu, gdy niespodziewanie w jej majątku pojawia się sześcioletnia Anielka. Dziewczynka jednego dnia tragicznie straciła rodziców. Zapis testamentu wskazuje Wierzbicką – matkę chrzestną Anielki – jako prawnego opiekuna sieroty. Od tej chwili życie samotnej kobiety i osieroconej dziewczynki zmienia się. Obie uczą się siebie nawzajem.

Anielka to prawdziwy skarb: żywe i ciekawe świata dziecko, które kocha bezinteresownie. To rezolutna, wygadana i śmiała dziewczynka, zdolna zauroczyć każdego. Z nową opiekunką poznaje podlaskie włości; okoliczne dwory i wsie; zwyczaje szlacheckie i ludowe.

Pewnego dnia w ich ustabilizowanym życiu pojawia się ojciec chrzestny dziewczynki – Marcin Czarnocki – drugi opiekun prawny sierotki, który dotychczas bywał za granicą. Jego przyjazd zwiastuje nieuchronne zmiany…

Pełna przejmującego ciepła, wzruszająca historia osieroconego dziecka, marzącego o nowej rodzinie i miłości; dziecka, które swoim zachowaniem skrada ludzkie serca. To także obraz podlaskich i łowickich ziemian w XIX wieku, zmuszonych do mieszkania i pracy pod rosyjskim zaborcą i starających się zachować narodową tożsamość.

Tagi: obyczajowe

Kup książkę Podróże serc

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - redaktor
redaktor
Przeczytane:,
Podróże serc Agnieszki Panasiuk to opis codziennego życia mieszkańców Podlasia i ziemi łowickiej w XIX wieku, na tle którego poznajemy autentycznie poruszającą historię osieroconego dziecka i jego przybranych rodziców. Bułat Okudżawa powiedział kiedyś, że chciałby żyć w XIX wieku, będąc zamożnym właścicielem ziemskim. Chciałby też, by wszyscy ludzie żyli w XIX wieku i urodzili się zamożnymi właścicielami ziemskimi. To właśnie szczęście spotkało Joannę Wierzbicką, bohaterkę Podróży serc. Jej liczne włości prosperują, urodzaj sprzyja. Otoczona bliskimi ludźmi, może powiedzieć, że jest szczęśliwa. Po rozstaniu z Tadeuszem, który choć obiecywał jej miłość, ostatecznie wybrał przyjaciółkę Joanny, nasza bohaterka opiera się wszelkim porywom serc. Wydaje się, że zapomniała już o byłym ukochanym. Do czasu. Do czasu, gdy okazuje się, że Tadeusz i jego żona zginęli w pożarze, a mężczyzna ustanowił Joannę prawną opiekunką swej córki, Anielki. Żywa, niepokorna kilkulatka zupełnie zmienia życie mieszkańców Wierzbic. Ale przyjazd drugiego jej opiekuna, Marcina Czarnockiego, który wcześniej przebywał za granicą, zapowiada, że idylla może się wkrótce skończyć. Akcja powieści Agnieszki Panasiuk toczy się raczej niespiesznie – podobnie jak życie na ziemiach łowickich i podlaskich w XIX wieku, odmierzane rytmem pór roku, zasiewów, zbiorów ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Podróże serc

Książkę aż chce się wziąć do rąk, patrząc na uroczą okładkę. Agnieszka Panasiuk przekazała nam dużą wiedzę z historii, pisząc „Podróże serc”. Spodziewałam się, że poznam tereny Podlasia, piękno i tradycję tego regionu, ale autorka zrobiła coś dużo więcej. Zainteresowała mnie trudnym okresem z dziejów polski, który znałam tylko z lektur szkolnych.


To wzruszająca powieść napisana staropolskim językiem o dziewczynce, która pragnie mieć rodzinę, ale to dorośli decydują o jej przyszłości i szczęściu. Jej spostrzeżenia, naturalność i mądre myśli, które kłębią się w główce dziecka, zaskakują niejednego dorosłego. Polubimy również Joannę, która zamknęła się na zaloty mężczyzn i postanowiła spędzić życie sama. Nie umie zapomnieć o przykrości, która ją spotkała kilka lat wcześniej i nie pozwala sobie na żywienie głębszych uczuć, by ponownie nie być zranioną.
Umiejscowienie akcji nie pozwala się oderwać od pięknych opisów ziem podlaskich. Wątki historyczne z XIX w. zaciekawiają, otwierają umysł i poszerzają naszą wiedzę. Wszelkie ciekawostki z tego okresu autorka przekazuje w wyjątkowo lekki sposób tak, by mała dziewczynka zrozumiała. My czytelnicy tylko na tym korzystamy, chłonąc wiedzę podaną w tak bardzo przystępny sposób i notujemy wszystko w naszych głowach, przekładając kolejną kartę tej pięknej historii.


Duża ilość wiadomości tak dokładnych nie jest przypadkowa, bo autorka z wykształcenia jest nauczycielką historii. W przekazie czuć pasję i staranność włożoną w przygotowanie książki. Możemy się dowiedzieć, jak ludzie starali się zachować swoją tożsamość narodową. Pod czujnym okiem Rosjan robili wszystko, by ich dzieci nie zapomniały, że są Polakami mimo różnych zakazów ze strony władz i represji z tym związanych.
Bardzo podobało mi się przedstawione życie ludzi na Podlasiu. Ich codzienność, która toczyła się zgodnie z porami roku i kalendarzem świąt, obchodzonych w religii chrześcijańskiej. To pogoda, żyzna ziemia, wyznaczały dobre plony i zarobek lub jego brak. Wszystko ma swoją kolej, to przyroda stawia swe warunki, a ludzie się dostosowują i żyją z nią w zgodzie. W zamian ta odpłaca im dobrymi plonami i pięknym krajobrazem.
Wartości opisane w książce mogą niejedną osobę w zamyślenie wprawić, a radość z pracy rąk zadziwić i nauczyć szacunku do ziemi. Docenimy wolność, którą dziś mamy i lekkość naszych czasów. Ciepła powieść, którą czyta się z ciekawością, ale wolno i dokładnie, by nie stracić cennych informacji przekazywanych przez Agnieszkę Panasiuk.


Książka zachwyci wszystkich miłośników tych ziem i historii, która została umiejętnie wpleciona w piękną i wzruszającą fabułę. Doskonałe umiejscowienie akcji sprawia, że chcemy tam pojechać i obejrzeć okolice lub sprawdzić, jak wyglądają miejsca, dworki, ruiny, nad którymi pochyla się autorka. Zostałam zabrana w ciekawą podróż i moje oczekiwania co do tej książki zostały podwójnie spełnione, a wiedza, którą zdobyłam, na długo pozostanie w mojej pamięci.

Link do opinii

Ci, którzy na bieżąco śledzą moje opinie z pewnością zauważyli już, że od jakiegoś czasu pojawia się tutaj całkiem sporo debiutów literackich i tak też będzie w dniu dzisiejszym, a muszę Wam powiedzieć, że to na pewno jeszcze nie koniec debiutów, ale do rzeczy.


2 kwietnia tego roku swoją premierę miała powieść Agnieszki Panasiuk nosząca tytuł „Podróże serc”. Główną bohaterką tej historii jest 6-letnia Anielka, która na skutek pożaru traci rodziców i zgodnie ze wskazaniami testamentu trafia pod opiekę swojej właściwie dotąd nieznanej matki chrzestnej – Joanny Wierzbickiej.


Jeśli zaś chodzi o samą Joannę to ze względu na pewne wydarzenia z przeszłości postanowiła ona odciąć się od wszelkich afektów i skupić wyłącznie na pracy, czyli zarządzaniu swoimi majątkami. W głębi serca tęskni jednak za prawdziwym uczuciem, więc gdy w jej domu dosyć niespodziewanie pojawia się mała, osierocona i początkowo zagubiona Anielka, będąca jednocześnie córką jej dawnej miłości – Tadeusza oraz najlepszej przyjaciółki – Barbary, serce młodej dziedziczki zaczyna coraz bardziej kapitulować w swoich postanowieniach.


Autorka osadziła swoją historię w XIX wieku, na malowniczych terenach ziem łowickich oraz na Podlasiu. Agnieszka Panasiuk w sposób bardzo plastyczny ukazała czytelnikom zarówno otoczenie, w jakim żyją bohaterowie, jak również szeroko zakrojoną na wielu płaszczyznach ogromnie barwną i dzisiaj już często zapomnianą obrzędowość ówczesnych czasów.


Jak już wcześniej wspominałam rezolutna Anielka coraz bardziej zdobywa serce Joanny i wszystkich tych, z którymi ma styczność, a jej niegasnąca ciekawość świata i nowego otoczenia oraz ogromna łatwość w nawiązywaniu kontaktu z właściwie każdym napotkanym człowiekiem zjednują dziewczynce nawet początkowo nieufne osoby. W dosyć zaskakujących okolicznościach pojawia się również ojciec chrzestny Anielki - Marcin Czarnocki – który według wspomnianego już przeze mnie na początku testamentu jest drugim opiekunem dziewczynki.


„Podróże serc” to historia przepełniona wielorakimi emocjami, które stają się udziałem bardzo wyraziście wykreowanych postaci. Autorka bardzo często nie oszczędza swoich bohaterów stawiając ich w obliczu całej gamy życiowych wyzwań. Tym bardziej, że życie pod rosyjską okupacją nie należało do łatwych, a ludzie nie zawsze skłonni byli ukazywać swą prawdziwą twarz, co powodowało masę intryg, niesnasek etc.


Jeżeli szukacie opowieści, która przeniesie Was w czasie i przestrzeni, a oprócz tego zapewni wiele zabawnych, wzruszających i ciepłych chwil, ale również i takiej, w której nie brakuje intrygujących i trzymających w napięciu momentów to koniecznie poznajcie zawiłe koleje losu małej Anielki i jej opiekunów.


Na koniec dodam jeszcze, iż książka urzekła mnie również swoją ogromnie klimatyczną okładką, która bez wątpienia wpasowuje się w całą jej treść.

 * https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

http://ksiazkowoczyta.blogspot.com/2020/05/czas-decyduje-kogo-spotkasz-w-zyciu.html

Link do opinii