„Radykalni to świadectwo «na teraz». Nie wiadomo, co muzycy będą mówili za rok, dwa. Będą się wstydzili tego, co powiedzieli” – pisał niemal 30 lat temu Marcin Jakimowicz, przy pierwszym wydaniu książki.
Jak pokazał czas, muzycy nie zmienili narracji, nie poprawiają „swojej wersji wydarzeń”, a swej opowieści o tym, że zostali uratowani nie ubierają w puder politycznej poprawności.
„Nie ma miesiąca, bym nie usłyszał: „Dziękuję za Radykalnych!”. Słyszę to nieustannie, gdy jeżdżę po świecie”, pisze autor we wstępie do drugiego wydania. „Gdy ruszałem z dyktafonem na nagrania nie miałem pojęcia, jak ważna stanie się ta książkę”, dodaje Jakimowicz.
Dziś nie ma już wśród nas jednego z bohaterów książki. „Piotr „Stopa” Żyżelewicz był jedynym z „Radykalnych”, który w czasie wywiadu co chwilę płakał”, mówi autor. „To nie była pogaduszka przy kawie. Raczej rozmowa na śmierć i życie. Zwłaszcza życie. Stopa opowiadał i… ocierał łzy. A przecież ten facet uśmiechał się zawsze od ucha do ucha i rzucał jak rękawa kawałami… Jego pamięci chcę zadedykować wznowienie tej książki”.
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2025-09-22
Kategoria: Biografie, wspomnienia, listy
ISBN:
Liczba stron: 135
Marcin Jakimowicz, dziennikarz „Gościa Niedzielnego”, od ponad dwudziestu lat modli się we wspólnocie Kościoła. Doświadczył wielu wzlotów i...
(wstaw swoje imię), dlaczego wciąż stawiasz Mi granice? Bóg Marcin Jakimowicz, sam doświadczył wielu wzlotów i kryzysów wiary. Aż...