Rosja i narody. Ósmy kontynent. Szkic dziejów Eurazji

Wydawnictwo: MG
Data wydania: 2019-08-14
Kategoria: Historyczne
ISBN: 978-83-7779-558-3
Liczba stron: 256

Ocena: 5 (1 głosów)
Inne wydania:

Dla każdego, kto pragnie zrozumieć Rosję minioną i współczesną, Rosja i narody Wojciecha Zajączkowskiego – historyka, dyplomaty, wieloletniego ambasadora w Rosji – jest pozycją obowiązkową. Zajączkowski pokazuje historię powstawania imperium rosyjskiego jako proces zawłaszczania i integrowania sąsiednich narodów. Z punktu widzenia Moskwy jest to proces dla tych krain i narodów wręcz zbawienny.

Kiedy dziś oglądamy relacje z Ukrainy, warto spojrzeć na działania Rosji w perspektywie aktywności wielowiekowej.

Dla nas Polaków opisywany proces jest szczególnie ważny, ponieważ również nasz kraj kilkakrotnie znalazł się w sferze wpływów rosyjskich i to w bardzo różnych okresach historycznych (najpierw w wyniku rozbiorów jako część Rosji carskiej, a po drugiej wojnie światowej pod protektoratem Rosji sowieckiej).

Napisana wartkim stylem książka w wyjątkowy sposób pokazuje ciągłość i dyskontynuację polityki rosyjskiej na przestrzeni kilkuset lat, zmuszając czytelnika do przewartościowania wielu sądów na temat przeszłości tego ważnego polskiego sąsiada. 

Tagi: historyczne

Kup książkę Rosja i narody. Ósmy kontynent. Szkic dziejów Eurazji

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Polecana recenzja

Rosja, szczególnie, gdy weźmiemy pod uwagę okres istnienia ZSRR, jawi się jako monolit - niepodzielny i jednolity. Dopiero rozpad Związku Radzieckiego i powstanie w wyniku tego nowych państw w Europie i w regionie Kaukazu oraz Azji Centralnej uświadomiło niektórym z nas jak różnorodny jest to twór. Nadal, pomimo uniezależnienia się byłych republik radzieckich, w granicach Rosji mieszka wiele narodów. Współtworzą one historię tego kraju praktycznie od samego początku jego istnienia.   Wojciech Zajączkowski w swojej książce, o której sam pisze, że: „nie jest to synteza dziejów Rosji, ani też praca naukowa, lecz esej historyczny, mający na celu ukazanie nie-rosyjskiego wymiaru dziejów Rosji (…)”, pokazuje jak duży wpływ na kształtowanie się tego państwa i na jego współczesny charakter wywarł czynnik narodowościowy i ogromne zróżnicowanie etniczne kraju. Przedstawia on dzieje Rosji od czasów księstwa ruskiego, aż do współczesności, przez pryzmat tożsamości narodowej i roli jaką odegrała w ważnych i przełomowych momentach historycznych. Przyglądając się współczesnym konfliktom zbrojnym toczącym się na terenie Rosji bądź byłych republik radzieckich, nie zdajemy sobie sprawy jak wiele z nich ma swoje źródło w problemach narodowościowych, z jakimi boryka się ten kraj od samego początku swojego istnienia. I ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Rosja i narody. Ósmy kontynent. Szkic dziejów Eurazji

Żyjemy tu i teraz... Myślimy o tym, co jest tu i teraz... Porządkujemy wszystko pod tu i teraz... Myślę, że taka jest nasza natura, jednak warto czasami zwrócić swoje oczy w stronę historii. Skupić się na wydarzeniach z przeszłości i sprawdzić, co doprowadziło do obecnego wyglądu naszego świata. W końcu z historii można wyciągnąć wiele nauki na przyszłość, ale również sprawdzić, jakie poczynania i błędy doprowadziły do różnych tragedii i rożnych radości. 


Jako uczennica szkoły podstawowej i gimnazjum uwielbiałam historię. Choć przyznam, że to był też dość nietypowy przedmiot dla mnie, ponieważ bardzo lubiłam słuchać o przeszłych czasach i mam tu na myśli i prehistorię, i starożytność, i wszystkie inne epoki, ale nienawidziłam się o tym uczyć w rozumieniu podręcznika i nauki na pamięć. Zawsze twierdziłam, że nie ma sensu tego wszystkiego zapamiętywać. Wystarczy wyciągać wnioski i ogólnikowo się orientować. Tak też na początku liceum skończyłam swoją przygodę z historią. Pojawiała się jeszcze w mojej licealnej karierze, ale nie w tak rozbudowany sposób jak wcześniej. Dlatego od tego czasu miałam tylko do czynienie z historią psychologii i filozofii. Teraz po tak długim czasie postanowiłam poznać trochę inną historię, o której tak naprawdę nic nie wiedziałam dotychczas. A mowa tu o Rosji.


"Rosja i narody" Wojciecha Zajączkowskiego trafiła do mnie trochę przypadkowo. Z tego też powodu nie byłam jakoś bardzo pozytywnie do niej nastawiona, jednak jakaś iskra zaciekawienia pojawiła się. Literatura historyczna potrafi mnie strasznie nużyć i przede wszystkim stąd biorą się moje obawy. Niestety w przypadku tej książki też tak było, jednak w żaden sposób nie oznacza to, że nie jest godna polecenia. Ale o tym za chwilę.


Styl autora jest bardzo szczegółowy, co jak doskonale wiecie, przypadło mi do gustu. Szanuję pisarzy, którzy dbają o odpowiedni dobór słownictwa i połączenie go w poprawny, ale zarazem charakterystyczny sposób. Tutaj dostałam to od Wojciecha Zajączkowskiego, więc jestem pod tym względem bardzo usatysfakcjonowana. Potrafił sprawić, że momentami naprawdę dało się zapomnieć o świecie i przenieść do danych czasów. Co prawda u mnie to pojedyncze epizody, ale jestem przekonana, że pasjonaci przepadliby w tych opisach i faktach. 


Jednak najważniejsza jest treść przy takich książkach i tutaj jest ona w pewien sposób niespójna. Dostajemy olbrzymią dawkę informacji na temat Rosji i nie tylko, co jest niesamowite i godne podziwu. To nie są już jakieś poszczególne fakty, tylko dokładny zarys Rosji i wydarzeń z nią związanych. Zarazem pojawiają się pewnego rodzaju anegdotki, które zapewne miały ubarwić całą fabułę i sprawić, że czytelnik nie zostanie zanurzony w samych faktach, co ostatecznie mogłoby doprowadzić do permanentnej śpiączki czytelniczej. Zabieg jest wspaniałym pomysłem, tylko zawsze musi być jakieś ale... Połączenie konkretnych informacji i anegdotek nie wyszło na dobre pod względem merytorycznym i czasami wręcz odrzucało. Choć jest to mały mankament, który na dłuższą metą wcale nie odrzuca.


Warto też zwrócić uwagę na samo wydanie tej powieści. "Rosja i narody" pod względem wizualnym są niesamowite. Przede wszystkim już na samej okładce są mapy, które pozwalają lepiej zrozumieć wygląd ówczesnego świata i jego zmiany. Całości dopełniają portery istotnych osób oraz ilustracje. Dzięki temu nie są to tylko jakieś postacie ze stron, ale ludzie, którzy kiedyś żyli i autentycznie zmieniali świat. Myślę, że ważne są również częste tabelki pojawiające się w tekście. Akurat ja skrupulatnie je omijałam, ponieważ nie cierpię takich dodatków, jednak wiem, że wiele ludzi je ceni. I potwierdza to wiarygodność całej książki. 


"Rosja i narody. Ósmy kontynent. Szkic dziejów Euroazji" to w dużej mierze ekspercka książka, która w bardzo skrupulatny sposób przybliża czytelnikom tematykę i pozwala zrozumieć przeszłe czasy, ale również i teraźniejsze. Nie będę udawać, że osobiście się wymęczyłam i nieraz i nie dwa łapałam się na niezrozumieniu tekstu. Jednak wynika to z mojego ogólnego braku zainteresowania. Dlatego jestem przekonana, że w przeciwieństwie do mnie pasjonaci takiej tematyki będą bardzo usatysfakcjonowani z wiedzy, którą otrzymają oraz po prostu spędzą dobrze czas, czytając te strony. 

Link do opinii
Inne książki autora
Rosja i narody. Ósmy kontynent. Szkic dziejów Eurazji.
Wojciech Zajączkowski0
Okładka ksiązki - Rosja i narody. Ósmy kontynent. Szkic dziejów Eurazji.

Dla każdego, kto pragnie zrozumieć Rosję minioną i współczesną, "Rosja i narody" Wojciecha Zajączkowskiego – historyka, dyplomaty, wieloletniego...

Zobacz wszystkie książki tego autora