Rozgrywka

Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 2021-02-24
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788382152937
Liczba stron: 416
Tytuł oryginału: Shiver
Tłumaczenie: Robert Waliś

Ocena: 5.2 (5 głosów)

Gdy grupa przyjaciół spotyka się w opustoszałym schronisku wśród górskich szczytów, rozpoczyna się mordercza gra.
 
Gdy Milla otrzymuje zaproszenie na spotkanie grupy dawnych przyjaciół w ośrodku narciarskim, który był świadkiem szczytu jej kariery, nie może sobie odmówić wyjazdu. Zwłaszcza że zaproszenie wysłał ktoś szczególnie dla niej ważny.

Curtis, Dale, Heather, Brent – minęła dekada, odkąd Milla ich widziała. I tyle samo czasu, od kiedy podczas elitarnych zawodów snowboardowych Saskia, jedna z nich, zniknęła bez śladu.

Cała piątka spodziewa się kameralnego weekendu wysoko w górach, ale kiedy tylko przekraczają próg schroniska, znikają ich telefony, a kolejka górska przestaje działać. Zamiast ognia w kominku czeka na nich instrukcja gry, która spowoduje, że odkryją swoje sekrety. I tajemnicę tego, co naprawdę wydarzyło się lata temu w dniu zawodów…

Nie wiadomo, kto zorganizował to spotkanie, ale odnalezienie tej osoby staje się kwestią życia i śmierci. Tym bardziej, że zbliża się zamieć, która wkrótce odetnie im drogę ucieczki.

W opuszczonym schronisku pod alpejskim lodowcem sekrety z przeszłości wyjdą wreszcie na jaw…

Tagi: kryminał sensacja

Kup książkę Rozgrywka

REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Rozgrywka

Avatar użytkownika - zaczytana_optymi
zaczytana_optymi
Przeczytane:,

debiut Allie Reynolds pt. "Rozgrywka" to istny escape room zawarty w książce! 

Jeżeli tak wyglądają debiuty to mogę czytać! 

Ten thriller był niesamowity. Od samego początku wciąga czytelnika do tego stopnia, że kartki same pędzą do przodu😁

Grupa piątki przyjaciół spotyka się w opuszczonym schronisku wśród górskich szczytów. Każdy z nich otrzymał maila z wiadomością, żeby spotkać się po latach i spędzić ze sobą czas. 

Na miejscu rozpoczyna się "gra", ale bardzo szybko okazuje się, że nikt z nich nie wysłał tego maila... 

Brakuje wśród nich tylko jednej osoby - siostry Curtisa. Zaginęła albo zginęła dziesięć lat temu i do tej pory jej ciała nigdzie nie odnaleziono. Co się z nią stało? Czy ktoś z nich jest wplątany w morderstwo? 

Chyba, że to właśnie ona zwabiła ich do tego schroniska? 
Tego nie wie nikt 😉🤷‍♀️

No i zaczęło się...
Najpierw ktoś zabrał im komórki... później światło szwankuje... ktoś się nimi bawi...zna ich, obserwuje... rozpoczął psychologiczną grę, a oni są w niej jedynie pionkami... Jak to się na nich odbije?
Czy to ktoś z nich? 
Czy może to ktoś zupełnie inny, kogo się tutaj nie spodziewają?

Przyznam szczerze, że jest to bardzo dobra książka i jeśli szukacie wrażeń to naprawdę warto sięgnąć po tę pozycję! Poza tym ostatnio uwielbiam książki z tematyka górską i tutaj śmiało mogę napisać, że będzie to jedna z moich ulubionych pozycji do której na pewno kiedyś wrócę :)

Tak jak w niektórych thrillerach można się domyślać końca tak tutaj zaskakiwałam się na każdym kroku i moje domysły nie do końca się sprawdziły🙈

Polecam z całego serducha!

Link do opinii
Avatar użytkownika - MonikaOlga
MonikaOlga
Przeczytane:,

Spotkania po latach bywają fascynujące, bywają ekscytujące, bywają przerażające. Milla, Curtis, Dale, Heather i Brent spotykają się po latach. Miejsce nie jest przypadkowe. To ten sam ośrodek, co wtedy, dziesięć lat temu… Różnic jest jednak sporo. Wtedy byli tu w szczycie sezonu i każdy (prawie każdy) przyjechał tu po zwycięstwo. Teraz, poza sezonem, schronisko przeraża swoimi pustkami. Wtedy było ich nieco więcej. Teraz nie wszyscy byli w stanie dotrzeć. Z różnych powodów. Wtedy wydarzyło się coś złego. Coś, co zdominowało ich życie przez następną dekadę. Każdy przeżył to po swojemu. Czy to dobry moment, aby wracać do tamtych wydarzeń? Czy uda im się poznać prawdę? I co ona teraz zmieni? A teraz... Teraz wydarzy się coś złego. Nie zdają sobie z tego jeszcze sprawy, ale już wiedzą, że nie znaleźli się tu przez przypadek, że ktoś zaaranżował to spotkanie, że coś jest nie tak. Ich podstawowym błędem było założenie, kto na pewno nie mógł zorganizować tej rozgrywki… Rozgrywki ostatecznej.


Kiedyś. Kiedyś byli młodzi, pełni zapału… Kiedyś cały świat stał przed nimi otworem. Kiedyś byli kimś wyjątkowym. Byli sportowcami. Byli snowboardzistami. Niektórzy z nich pewne sukcesy mieli już za sobą, a ich dobra passa trwała. Inni dopiero zaczynali. Rywalizacja była zacięta. Nie wszyscy jednak potrafili grać fair play. Milla. To ona jest jedną z głównych bohaterek. To ona dziesięć lat temu przyjechała tu, w Alpy, aby w końcu udowodnić sobie i innym, że potrafi osiągnąć sukces. Jej droga, którą przebyła, aby znaleźć się w tym miejscu była długa i wyboista. Kosztowała ją wiele wysiłku, wiele samozaparcia, wielu wyrzeczeń. Do wszystkiego dochodziła sama. Nie miała wystarczającego zaplecza finansowego. I zaczęła dość późno… ale nie poddawała się. Właśnie tutaj uświadomiła sobie, że mimo wszystko jest gotowa do walki. A Saskia? To totalne przeciwieństwo Milli! Pochodziła z bardzo zamożnej rodziny, która od najmłodszych lat zapewniła jej idealne warunki, aby teraz zgarniać trofeum za trofeum. Mało tego! Zawsze obok siebie miała swojego starszego brata (też sportowca), który roztaczał nad nią dodatkową opiekę. Sezon w pełni! Przyjechali tu głównie po to, aby trenować, rywalizować i zwyciężać. Ale jak to w życiu bywa całe towarzystwo podzieliło się na grupy i grupki. Zaczęły tworzyć się pary… Jakim cudem Milla znalazła się w ich towarzystwie? Tak bardzo się od nich różniła. A jednak… Saskia uknuła całkiem sprytny plan. Nie przewidziała jednak wszystkiego… A Milla okazała się godną przeciwniczką…


Teraz. Teraz są tutaj z powrotem, ale w składzie nieco okrojonym. Największą i do tej pory niewyjaśnioną zagadką jest Saskia. Saskia, która zaginęła bez śladu dziesięć lat temu…


„Rozgrywka” to wciągający thriller, od którego ciężko było się oderwać. Ciekawość tak bardzo mnie zżerała, że nie byłam w stanie przestać czytać. Kto? Kto zaaranżował ich spotkanie? Kto zadbał o to, aby znaleźli się właśnie tutaj? W dodatku odcięci od świata? Jak? Jak zmusić ich, aby w końcu zaczęli mówić? Bo tu każdy ma coś na sumieniu. Wystarczy jedynie złożyć wszystko w jedną logiczną całość. Wystarczy przecież tylko odtworzyć ten dzień ze wszystkimi szczegółami… I wtedy prawda wyjdzie na jaw… Ale czy wszyscy tego chcą?


Allie Reynolds doskonale oddała atmosferę opisywanych wydarzeń (szczególnie tych dotyczących sportu). Ducha walki. Wyczerpujące treningi. Wszak sama była kiedyś snowboardzistką freestylową. Potrafiła też zbudować napięcie, gdy akcja przenosiła się do opuszczonego schroniska, które stało się polem gry tajemniczego … mordercy?


Jak skończy się to feralne spotkanie po latach? A może będzie to początek czegoś nowego? Czegoś dobrego?


Nie pozostaje mi nic innego, jak zachęcić Was do lektury.

Link do opinii

Rozgrywka. Rywalizacja sportowa. Emocje mocne i zdecydowane. Kto wygra? Kto będzie lepszy? A może kto będzie sprytniejszy i bardziej przebiegły? Kto szybciej skompromituje rywala? Czy na tym polega czysta rozgrywka sportowa? Chyba tak nie do końca. Czy bohaterowie najnowszej powieści Allie Reynolds też tak postępowali? Co się dla nich liczyło najbardziej? Do której grupy można ich zaliczyć?

Grupa przyjaciół otrzymuje zaproszenie na spotkanie po dziesięciu latach, które zostało zorganizowane w alpejskim ośrodku narciarskim. Curtis, Dale, Heather, Brent i Milla nie widzieli się wiele lat, odkąd bez śladu zniknęła siostra Curtisa, Saskia. Nie wiadomo w jakich okolicznościach zaginęła, krąży wiele hipotez na temat jej śmierci. Ośrodek, w którym się ponownie spotykają, staje się dla nich pułapką, typowym escape roomem. Ktoś się z nimi zabawia. Toczy rozgrywkę. Rozgrywkę o prawdę. Tylko kto? Teoretycznie każde z nich mogło być organizatorem pobytu, każde z nich ma jakąś tajemnicę, każdemu z nich zniknięcie Saskie było na rękę. Ale czy ktoś posunąłby się tak daleko, aby ją zabić? Nie dowiedzą się więcej, jeżeli nie rozwiążą pojawiających się kolejnych zagadek. Ale czy z tej gry można wyjść zwycięsko? A może śmierć czyha za rogiem? Atmosfera z każdą chwilą się zagęszcza, robi się mroczno i niebezpiecznie. Klimat sprzyja zwierzeniom i pozbyciem się przez każdego z przyjaciół balastu przeszłości, który ciąży im niezmiernie. Dokąd doprowadzi ta niebezpieczna gra? Czy zwycięzca może być tylko jeden czy wszyscy będą się ciszyć z rozwiązania? Odpowiedź niemożliwa do przewidzenia. Nawet nie warto się nad nią wcześniej zastanawiać, szkoda waszego czasu. Dopóki nie będziecie uczestnikami rozgrywki, wasze szanse są marne …

Rozgrywka to emocjonujący i mroczny thriller o pokonywaniu własnych słabości, sile ducha i odwadze. Ukazuje oblicza sportowców, którzy za wszelką cenę chcą być najlepsi. Ich determinacja w realizacji celów jest ogromna, ale czy zawsze zasługuje na pochwałę? Nie zawsze pobudki, którymi kierują się sportowcy są szczere i uczciwe, często ich zachowanie jest sprzeczne z pozytywnymi normami moralnymi. Chęć odniesienia zwycięstwa kosztem kolegi zasługuje na potępienie. Nie ma przyzwolenia na takie zachowania, nie wolno budować swojego szczęścia na nieszczęściu innych, takie sytuacje zawsze się mszczą.

Na szczególną uwagę zasługuje kreacja postaci Milli. Jej postawa, hart ducha, determinacja w dążeniu do bycia jeszcze lepszą powodują, że zaskarbia sobie serce czytelnika. Dzięki niej ta lektura nabiera kolorytu i charakteru, chcemy się dowiedzieć, jakie sekrety dziewczyna ukrywa i co jej mocno ciąży na sercu. Ale odrobina cierpliwości i strona po stronie nasza wiedza będzie coraz pełniejsza. Ale czy poznamy odpowiedzić na wszystkie nurtujące nas wątpliwości? Nie wiem …

Autorka znakomicie stworzyła klimat rywalizacji sportowej i odkryła aspekty psychologicznej postawy uczestników wycieczki. Ciekawym zabiegiem jest prowadzenie akcji obecnie oraz przeplatanie jej wydarzeniami sprzed dziesięciu lat. W tamtych wydarzeniach tkwią odpowiedzi na pytania, które będą się mnożyć w trakcie czytania. Rozdziały są krótkie i treściwe co sprzyja szybkiej lekturze. I – co warto wspomnieć – każdy rozdział kończy się taką sytuacją, która sprawia, że od razu wędrujemy do kolejnego rozdziału kierowani ciekawością i budowanym napięciem. I tak, krok po kroku, nie wiadomo kiedy, jesteśmy na końcu Rozgrywki … Odłożenie jej chociażby na moment jest niemożliwe i nierealne. Jak tak miałam, przekonajcie się sami.

Strach, ból, stopniowane napięcie i dramatyczne emocje, walka z tajemniczym rozgrywającym, atmosfera spowita nocą i zimnem …

Wizyta w alpejskim ośrodku na długo pozostanie w pamięci. Ta mroczna opowieść z duszącą atmosferą, wciąga od pierwszej strony!

Link do opinii
Avatar użytkownika - RudaRecenzuje
RudaRecenzuje
Przeczytane:,

Zawsze wiedzieli, z jakim ryzykiem wiąże się ich ukochany sport. Jazda na snowboardzie gwarantowała im spełnienie marzeń i dawała solidny zastrzyk adrenaliny. Dziś przyjdzie im się zmierzyć z innym ryzykiem. Czy snowboard ich zgubi czy ocali?

“Rozgrywka” to książka, którą przeczytałam jednym tchem. Intrygujący temat, grupa tajemniczych bohaterów, zimowa sceneria- czego można tutaj nie lubić? Kiedy rozpoczynałam lekturę, nie spodziewałam się, że ta powieść może być tak dobra. Tymczasem zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie, pod wieloma względami.

Reynolds oferuje czytelnikom thriller, którego akcja rozgrywa się w górskim schronisku. Bohaterzy to dawni snowboardziści, mniej lub bardziej związani obecnie ze sportem i branżą. Podczas lektury naprawdę widać ich miłość do desek, opisy wyczynów przemawiają do czytelniczej wyobraźni, a podmuch wiatru i świeży śnieg niemalże dają się poczuć. Taka sceneria i pomysł na fabułę mocno do mnie przemówiły. Z jednej strony bowiem nie mam pojęcia o sportach zimowych, więc temat ten okazał się dla mnie czymś nowym i świeżym, z drugiej strony ta zimowa otoczka wspaniale pasowała do niepokojącej atmosfery i mroziła krew w żyłach.

„Rozgrywka” to (pozornie) przyjacielskie spotkanie po latach dawnych przyjaciół. Szybko jednak mamy okazję, by przekonać się, że ich relacje wcale nie były takie bliskie i rozczulające, jak mogłoby się wydawać, a sport, który ich połączył, stał się dla nich także motorem napędowym do ostrej rywalizacji, nieprzyjemnych zagrywek i nieczystych posunięć. Co w takim razie rzeczywiście ich łączyło? Przede wszystkim sekrety, stopniowo ujawniane na kartkach książki.

Autorka stworzyła realistyczne portrety ludzi, którzy tylko na pierwszy rzut oka wiodą spokojne i przyjemne życie. Tak naprawdę bowiem wciąż żyją tym, co wydarzyło się przed laty. Pod maską satysfakcji i cieniem uśmiechu skrywają kiepskie decyzje, wielkie błędy i szokujące tajemnice. To oni jako ostatni widzieli Saskię- dziewczynę uznaną za zaginioną, a od niedawna również za zmarłą. Co wydarzyło się tamtego dnia? Kto przekroczył granicę i zawinił? Czy prawda w końcu ujrzy światło dzienne?

Pogrążona w lekturze usiłowałam jak najszybciej poznać odpowiedzi na zadawane sobie pytania. Na pewno znacie to uczucie, kiedy lektura sprawia Wam olbrzymią przyjemność i szkoda by było Wam ją odłożyć, ale nie możecie doczekać się, by dotrzeć do zakończenia i poznać wszystkie tajemnice bohaterów. Tak właśnie czułam się w czasie czytania. Chciałam tu i teraz poznać rozwiązanie zagadki, tym bardziej, że z każdym kolejnym rozdziałem wydawało się ono bardziej interesujące, ale też bardziej skomplikowane.

Dzieląc narrację między teraźniejszość i przeszłość, autorka stworzyła sobie duże pole manewru. Obydwie perspektywy okazały się bowiem stwarzać wiele możliwości i podsuwać wiele rozwiązań. Teraźniejszość jako konieczność zrozumienia, pokuty, ucieczki i walki o życie. Przeszłość jako czas i wydarzenia, które do tego wszystkiego doprowadziły. Stanowiące razem mroczną, klimatyczną i magnetyczną mieszankę, fantastyczną rozrywkę dla osób ceniących niepokojące i dające do myślenia historie.

„Rozrywka” okazała się wspaniałą przygodą. Cudownie bawiłam się z tą książką i nie doszukałam się w jej przypadku żadnego powodu do marudzenia czy narzekania. Reynolds znakomicie się spisała. Pozostaje mi tylko wyczekiwać kolejnych książek jej autorstwa. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - czytanienaplatan
czytanienaplatan
Przeczytane:2021-02-19, Ocena: 6, Przeczytałam,

Lubicie wygrywać? Jak bardzo? Do czego jesteście w stanie się posunąć, by pokonać rywali?

Gdy pięcioro znajomych spotyka się po 10. latach by spędzić weekend na lodowcu, nie spodziewają się, że zostali wkręceni w morderczą grę. Rozgrywkę, z której nie ma ucieczki. Utknęli w górach bez możliwości kontaktu ze światem zewnętrznym. Tylko kto zorganizował to spotkanie? I dlaczego?

"Jest tyle drzwi, których wolę nie otwierać."

Jednak, te już stoją otworem i wylewa się zza nich przeszłość. A wraz z nią niewyjaśnione tajemnice i wyrzuty sumienia związane z zaginięciem brytyjskiej snowboardzistki przed laty. Czy ktoś uważa, że jedno z nich ją zabiło?

Narasta spirala podejrzeń i okazuje się, że motyw miało każde z nich.

Wygrywanie to nie wszystko, ale dla niektórych tylko ono się liczy. Szczególnie gdy w grę wchodzą emocje, zranione uczucia i chęć zemsty.

To opowieść o pasji będącej sensem życia i chorych ambicjach, które popychają do najgorszego. Tchnąca atmosferą ciężką od lęku i bezsilności wobec sił natury.

Rewelacyjna roz(g)rywka.

Link do opinii

„Rozgrywka” Allie Reynolds to świetny thriller sportowy, w którym odnalazłam wszystkie uwielbiane przez mnie wątki – tajemnicę z przeszłości , uwięzionych w odciętej od świata lokalizacji bohaterów, którzy muszą zmierzyć się z niebezpiecznym przeciwnikiem ukrywającym się wśród nich oraz atmosferę narastającego niepokoju, gdy pisarka stopniowo odkrywa kolejne, fabularne karty. Lektura tej książki dostarczyła mi ogromnego dreszczyku emocji i była niesamowicie zajmująca, a finał tej historii to dla mnie prawdziwy majstersztyk.

 

Milla, Saskia, Curtis, Brent, Dale i Heather  to główni bohaterowie opartej na tajemnicy i przepełnionej niedopowiedzeniami opowieści o sportowej rywalizacji, przyjaźni i niezobowiązujących romansach. Po dekadzie rozłąki grupa, która kiedyś wspólnie trenowała do zawodów snowboardowych half-pipe, po raz kolejny wyrusza do położonego na lodowcu kurortu narciarskiego Les Diablerets, by powspominać stare czasy i dawnych znajomych. Na miejscu szybko okazuje się jednak, że coś się nie zgadza. Kurort jest opustoszały, a podczas niewinnej gry w przełamywanie lodów, ktoś wywleka na światło dzienne wstydliwe sekrety bohaterów.

 

Atmosfera zagęszcza się z minuty na minutę.  Kim jest tajemniczy manipulator i co jest jego celem? Wiele wskazuje na to, że odpowiedź na to pytanie jest ukryta w przeszłości sportowców. Dziesięć lat temu w kurorcie wydarzyło się bowiem coś, co doprowadziło do rozbicia ich zgranej paczki.  Po latach komuś zaczyna najwyraźniej bardzo zależeć na rozwiązaniu pogrzebanej w przeszłości tajemnicy. Wśród bohaterów narasta nieufność i otwarta wrogość. Czy uda im się odkryć kto jest kłamcą, nim będzie za późno?

 

Akcja „Rozgrywki” według mnie została perfekcyjnie dopracowana. Milla, która jest narratorką, relacjonuje czytelnikowi przebieg niepokojących wydarzeń rozgrywających się w teraźniejszości. Dzięki wprowadzeniu retrospekcji zyskujemy również możliwość stopniowego odkrywania wątku sekretu z przeszłości, na którym opiera się kryminalna część powieści. Reynolds z dużym wyczuciem stopniuje napięcie, wywołując przy tym poczucie nieuchronnie zbliżającego się niebezpieczeństwa – osadzenie akcji w odciętej od świata lokalizacji i staranne wydzielanie informacji  jeszcze to poczucie podsycają.

 

Pisarka zdecydowanie nie spieszy się z ujawnianiem kluczowych faktów, poświęca za to dość dużo miejsca na opis skomplikowanych, nieraz niezwykle dynamicznych relacji zachodzących między postaciami, a także na naprawdę porządne nakreślenie sportowego tła całej opowieści. Ogromnym plusem powieści są wielowymiarowi bohaterowie – szczególnie fascynującymi postaciami pod względem  kreacji psychologicznej są zwłaszcza rywalizujące ze sobą Milla i Saskia. Reynolds według mnie w genialny sposób ukazała środowisko sportowców, którego sama była kiedyś częścią i to również jest dużym atutem tego tytułu.


„Rozgrywka” bardzo mi się podobała. To moim zdaniem dopracowany i nietuzinkowy dreszczowiec, i – jeśli pamięć mnie nie myli – pierwszy thriller sportowy, jaki przeczytałam w życiu. Jeśli, tak jak ja, jesteście fanami spokojnych, ale przepełnionych atmosferą narastającego strachu thrillerów opartych na wątku odkrywania tajemnic przeszłości oraz fabuł osadzonych w rzeczywistości przypominającej escape room, gorąco Wam te powieść polecam. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Esclavo
Esclavo
Przeczytane:2021-03-06, Ocena: 3, Przeczytałam,

"Rozgrywka" między mną, a tą powieścią trwała długo. Początek obiecywał dużo, klimat był mroźny, duszny i tajemniczy. Fabuła ciekawa, oparta na rywalizacji snowbordzistów, była bardzo oryginalna i świeża. Wszystko miało znamiona klasycznego kryminału, gdzie grupa ludzi podejrzewa siebie nawzajem, a my zachodzimy w głowę - kto nas oszukuje? Ale ta sama paczka znajomych zamiast na podejrzeniach, skupiła się na czymś totalnie niepotrzebnym.

Przeczytałam już parę opinii na "nie", kilka na "tak", ale do tej pory nie jestem w stanie stwierdzić, do której drużyny należę. Początek był dobry, ciekawy i mocno wciagający. Powoli, stopniowo wchodziłam w tą zagmatwaną sytuację, dobrze i przyjemnie mi się czytało, aż na jaw wyszły ... romanse. I to nie jeden czy dwa, aż dziwne i poskręcane relacje tych kilkorga bohaterów zaczęły mi się dłużyć. Cała ta otoczka obyczajowości i skandalu, zabiła całe napięcie, a końcówka była ogromnie wymęczona. Wygląda na to, że w pewnym momencie autorce skończyły się pomysły, więc sięgła po ten najprostszy - sportową rywalizację i zazdrość.

Według mnie jest to bardzo przeciętny kryminał, może śnieg i snowbordziści, zbytnie ambicje i wątek opuszczonego schroniska do mnie po prostu nie trafił? Ale za to świetnie wygląda z tymi czerwonymi stronami i zimową wklejką.

Link do opinii

„ROZGRYWKA”

Allie Reynolds Wydawnictwo Albatros

Lubicie czytać książki debiutantów?
Dzisiaj przychodzę do was z moją recenzją debiutanckiej powieści Allie Reynolds „Rozgrywka”. Niezapomniany i niesamowity thriller. Trzymał mnie w napięciu do ostatniej strony. Bardzo szybko przeczytałam tą powieść. Zajęło mi to jeden dzień. Byłam ciekawa kto za tym wszystkim stoi.
„Rozgrywka” zmroziła mi krew w żyłach. Czytałam z zapartym tchem. Uwielbiam takie thrillery. Dodatkowo w tej książce mamy piękne widoki Alp, które zapierają dech w piersiach.
Byliście kiedyś w escape roomie? Grupa przyjaciół spotyka się po 10 latach w schronisku położonym wśród górskich szczytów Alp. Milla, Curtis, Brent, Heather i Dale wezmą udział w grze. Oczywiście nie wiedzą, że to jest gra na śmierć i życie. Odcięci od świata zdani są sami na siebie. Giną telefony komórkowe. Kto je zabrał? Czy to ktoś z naszych bohaterów.
10 lat temu w tym samym miejscu w Alpach zaginęła siostra Curtisa – Saskia. Jej ciała nigdy nie odnaleziono. Czy to ktoś z naszej piątki ją zamordował? Kto zaprosił całą piątkę do tego samego schroniska? Nasi bohaterowie to obecni lub byli snowbordziści. Jedni bogaci inni biedni. Czy piątce przyjaciół uda się wyjść cało z escape roomu?
Będę pewnie nudna, gdy napiszę, że zakończenie mnie zaskoczyło. Nie jest to ciężka powieść. Polecam „Rozgrywkę” nie tylko fanom snowbordu i gór. W książce przeplatają się wątki obecne z wątkami z przed 10 lat. Kto tak naprawdę jest przyjacielem a kto wrogiem? Przekonajcie się sami. Na początku nasi bohaterowie grają w grę, w której muszą napisać jeden prawdziwy sekret, którego nikt nie zna. 
Zapraszam do czytania. Czas zacząć „Rozgrywkę”.

Moja ocena 10/10

Link do opinii
Avatar użytkownika - kryminalnatalerz
kryminalnatalerz
Przeczytane:2021-02-23, Ocena: 5, Przeczytałam,

„Rozgrywka”, debiutancka powieść Allie Reynolds to rasowy thriller osadzony w bardzo oryginalnym środowisku snowboardzistów. Fabuła powieści toczy się dwutorowo – współcześnie, gdy do schroniska w Alpach poza sezonem zaproszonych zostaje pięć osób, których łączą wspomnienia sprzed dziesięciu lat. Teraz zamknięci w ośrodku bez kontaktu ze światem zewnętrznym zaczynają dziwną niebezpieczną grę na zasadzie escape roomu… W tym samym czasie odkrywamy co stało się dziesięć lat temu, gdy zaginął szósty członek ich grupy – Saskia. Do tej pory nie wiadomo co się z nią stało. Żyje? Ktoś ją zabił? Sama się zabiła? A może zginęła w jakimś wypadku?

Cała historia bardzo dobrze wpisana jest w konwencję thrillera – napięcie czujemy od pierwszej do ostatniej strony, ciągle zwroty akcji zaskakują, a bohaterowie co chwilę okazują się kimś innym niż byli chwilę temu. Przez to czytelnik nie wie komu ufać, tym bardziej, że narracja przedstawiona jest oczami jednej z postaci. Intryga kryminalna (a raczej dwie!) jest świetnie przemyślana – prosta, ale taką okazuje się dopiero, gdy poznamy jej rozwiązanie… No, przynajmniej w wypadku intrygi sprzed dziesięciu lat.
Oczywiście miejsce akcji zasługuje też na wyróżnienie – lodowiec, zima, odludzie, zamknięte schronisko. Miłość, fascynację snowboardem czuć z każdej strony powieści, wiele jest tu o poczuciu wolności, a i rywalizacji.

Naprawdę ogromnie mi się ta książka podobała, dawno nie czytałam tak zajmującego thrillera! Ciężko uwierzyć, że jest to debiut!

Link do opinii
Recenzje miesiąca
Na wieki wieków Pani Amen
Bianka Kunicka - Chudzikowska
Na wieki wieków Pani Amen
Spowiedź Goebbelsa
Christopher Macht
Spowiedź Goebbelsa
A miał być happy end
Katarzyna Kalicińska
A miał być happy end
Niskorosła
Joanna Bartoń
Niskorosła
Wędrówka
Anna Onichimowska
Wędrówka
Sam i Watson patrzą sercem
Ghislaine Dulier
Sam i Watson patrzą sercem
Największy sekret
Rhonda Byrne
Największy sekret
Pokaż wszystkie recenzje