Odkryj niezwykłe sekrety Słowian i wkrocz do świata, którym władali pradawni bogowie i natura.
Oto wyjątkowa opowieść o Słowianach. Przekonaj się, że świat naszych przodków nadal żyje, a ich wierzenia wcale nie zostały zapomniane.
Anna Stasiak – etnografka i socjolożka, popularyzatorka wiedzy o Słowianach, znana szerokiej publiczności z instagramowego profilu @slowianski.przewodnik - zabierze cię w podróż po tradycjach, wierzeniach i duchowości naszych przodków. Poznasz słowiański rok obrzędowy i odkryjesz bogactwo dawnych świąt pogańskich, a także ich ślady we współcześnie praktykowanych zwyczajach. Dzięki temu poczujesz wyjątkową więź z tymi, którzy celebrowali je wiele wieków przed nami.
"Słowiański przewodnik" otworzy na oścież drzwi do ludowej wizji świata zarówno przed wtajemniczonymi, jak i początkującymi odkrywcami naszego dziedzictwa. Przeniesie cię do czasów, w których życie ludzi odradzało się i zamierało wraz z rytmem natury, a granica między sacrum a profanum była bardzo rozmyta.
Wydawnictwo: Insignis
Data wydania: 2025-11-26
Kategoria: Inne
ISBN:
Liczba stron: 512
Język oryginału: polski
Są w literaturze pozycje, które działają niczym wehikuł czasu i ta właśnie taka jest, bo w bardzo jasny sposób pokazuje, jakkolwiek to nie zabrzmi, przeszłość jest do dziś obecna i nadal będzie trwać. Jeśli komukolwiek przeszłoby przez myśl, że słowiańskość to tylko powiew legendy, żeby nie powiedzieć relikt, to ta książka idealnie ten pogląd odparuje, bo to wszystko nadal trwa.
Książka jest napisana w bardzo przyjazny sposób, autorka nie atakuje i nie przytłacza suchą wiedzą, a bardziej snuje opowieść o świecie. Taką osią jest słowiański rok obrzędowy od przesileń, równonocy, poprzez święta ognia przodków, płodności, aż po obrzędy związane ze śmiercią. Podczas zgłębiania tego świata naprawdę czułam, jakby otaczała mnie nietypowa aura i podobało się to dla mnie, bo przybliżało ten świat jeszcze bardziej, a i refleksja była intensywniejsza.
Na wielki plus zasługuje pasja autorki, którą czuć na każdej stronie, ta książka nie jest przedstawieniem suchej wiedzy i faktów, tu czuć prawdziwą fascynację i chęć odbudowania zerwanych niegdyś więzi. Dzięki temu nie jest to literatura typu akademickiego, a bardziej przewodnika duchowego, przez to co jest nam wszystkim bliskie, chociaż nieco zapomniane.
Ważnym aspektem tej publikacji jest to, że ona niczego nie narzuca, a bardziej delikatnie kierowała moje oczy w kierunku niej perspektywy. Im głębiej wchodzi się w tę książkę tym widać, jak mocno nasze świat jest zakorzeniony jest w pogańskich obrzędach, a często nie będąc nawet tego świadomymi, żyjemy pod dyktando słońca, ziemi i zmieniających się pór roku.
Jeśli miałabym tę książkę określić jednym słowem, to padłoby na określenie ,,piękna". ,,Słowiański przewodnik po świętowaniu" to publikacja niezwykle nastrojowa i mądra książka o dziedzictwie kulturowym. Moim zdaniem nie jest to próba rekonstrukcji, a bardziej wskazanie drogi do dialogu, żeby nie zapomnieć o przeszłości. Jeśli bije w was słowiańskie serce to wiecie, co macie zrobić, a jeśli dopiero poszukujecie korzeni, to lepszej przepustki do przeszłości możecie nie znaleźć.
Przeczytane:2026-02-01, Ocena: 6, Przeczytałam, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku, 12 książek 2026, 26 książek 2026, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2026,
Słowianie według mnie byli naprawdę ciekawi, dlatego z dość dużym zainteresowaniem sięgnęłam po książkę. Znalazłam w niej naprawdę dużo. Książka to naprawdę wyjątkowa i znacząco poszerzyła moją wiedzę.
Co w niej znajdziemy? Dużo faktów, ciekawostek związanych ze Słowianami. Poznajemy ich tradycje, wierzenia, święta. Dowiadujemy się, co z tego wszystkiego jest nadal „używane” i przyznam szczerze, że jestem zaskoczona, że aż tak wiele.
Książka napisana jest w sposób naprawdę ciekawy, jednocześnie nie jest to pozycja na jeden wieczór. Moim zdaniem należy czytać ją „pomału”, po rozdziale, a później przemyśleć przeczytaną treść.
Muszę jeszcze wspomnieć o tym, że książka jest pięknie wydana. Mamy twardą okładkę, a do tego ilustracje, które przyciągają wzrok i zachęcają do poznania treści.
„Słowiański przewodnik po świętowaniu” to książka, którą warto przeczytać, jeśli chociaż trochę interesują nas Słowianie. Ze swojej strony polecam.
Recenzja pojawiła się również na moim blogu - Mama, żona - KOBIETA