Recenzja książki: Gołębiarka

Recenzuje: Danuta Awolusi

W Polsce zima nie odpuszcza, a ja – spoglądając na zwały śniegu – wróciłam myślami do katastrofy z 2006 roku. Gdy się wydarzyła, byłam na studiach. Miałam akurat sesję, uczyłam się w domu. I nagle media podały informacje o tragicznych wydarzeniach – zawalił się dach hali podczas Ogólnopolskiej Wystawy Gołębi Pocztowych, mnóstwo osób straciło życie. To wstrząsnęło moją rodziną – tym bardziej, że studiowałam w Katowicach, a cała moja rodzina mieszka na Górnym Śląsku. Dzisiaj Katarzyna Polanowska przywołuje te wydarzenia w swojej powieści Gołębiarka. Czyni to z dużą wrażliwością.

recenzja Gołębiarka

Wszystko zaczyna się właśnie tam, na hali w Katowicach, podczas wystawy gołębi. Siedemnastoletnia Klara traci tego dnia całą rodzinę, a sama odnosi obrażenia. Po tych wydarzeniach trafia pod opiekę swojego wujka i zamieszkuje na Mazurach. Tam poznaje niewiele starszego od siebie Fryderyka, z którym coś zaczyna ją łączyć.

Mazury wcale nie są magicznym lekiem na ból i cierpienie. Klara jest w głębokiej żałobie i potrzebuje czasu, by otrząsnąć się z pierwszego szoku. Trudno wyobrazić sobie, co można czuć, gdy jednego dnia traci się najbliższych. Po tragedii Klara nie wie, co z nią będzie. Chce zdać maturę, ale potem? Powoli zaczyna nawiązywać więź z otoczeniem, bo na tym właśnie polega bycie człowiekiem – na potrzebie bliskości.

Klara mało śpi, męczą ją koszmary. Jednocześnie życie idzie do przodu, poznaje nowych ludzi, stara się uczyć. Najbliżsi mogą się tylko domyślać, przez co przechodzi.

I właśnie o tym opowiada ta książka. O stracie, którą trudno opisać. Śmierć jest naturalnym stanem rzeczy, ale tym razem… nie do końca. Katastrofa wykasowała tożsamość Klary, w jednej chwili odcięła ją od korzeni, pozbawiła wszystkiego. Ta skala bólu wychodzi poza klasyczny cykl żałoby, która trwa, a z czasem przeradza się w akceptację. Klarę trzeba zrozumieć, obserwować, dać jej przestrzeń.

Gołębiarka nie jest powieścią przytłaczającą czy smutną. Jest prozą bardzo szczerą, refleksyjną, prawdopodobną. Każdy, kto przeżył śmierć bliskiej osoby, będzie wiedział, z czym mierzy się bohaterka. Kibicujemy jej, by znalazła sens życia, by zrozumiała, że nie jest do końca sama.

Książkę wypełnia codzienność, nawiązania do popkultury, ciekawi bohaterowie. A nad tym wszystkim unoszą się echa tamtego dnia. Nie milkną, na pewno nie w głowie Klary. Dokąd ją to zaprowadzi? Jak tragedia zdefiniuje jej życie? Finał tej historii pozostawia bez tchu. To naprawdę mocna rzecz, książka, która wzbudza bardzo wiele refleksji.

Gołębiarka to piękny hołd, ważne przypomnienie i po prostu piękna, choć tak trudna historia. Polecam.

Tagi: obyczajowe

Kup książkę Gołębiarka

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Gołębiarka
Książka
Gołębiarka
Katarzyna Polanowska
Inne książki autora
Spowiedź z grzechu śmierci
Katarzyna Polanowska0
Okładka ksiązki - Spowiedź z grzechu śmierci

"Spowiedź z grzechu śmierci" to książka opowiadająca historię młodej kobiety chorej na guza mózgu. Z odrobiną fikcji literackiej śledzimy jej los...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy