Obciążeni ogromną odpowiedzialnością lekarze wojskowi pracują w ekstremalnych warunkach, często bez odpowiedniego sprzętu i zaplecza. Zatrważająca treść książki Chirurg na wojnie ukazuje niebezpieczną codzienność lekarza armijnego, który – co pokazują Zapiski z piekła frontu wschodniego – wielokrotnie znajdując się o włos od śmierci, zawsze podejmował decyzje dla dobra pacjenta.
Jako chirurg-konsultant niemieckiej armii, Hans Killian trafił do pracującego na froncie wschodnim oddziału sanitarnego. I od razu musiał się wykazać, wykonując poważny, wręcz ryzykowny, zabieg ostatniej szansy (bez zdjęcia rentgenowskiego) u pacjenta z raną postrzałową odcinka szyjnego kręgosłupa: śmierć żołnierza utwierdziła go w przekonaniu, że zawsze będzie się starał wykorzystać choćby najmniejszy cień szansy na uratowanie życia. Od razu też dał mu się we znaki brak najbardziej potrzebnego, wręcz niezbędnego, specjalistycznego sprzętu medycznego i lekarstw: brak aparatury rentgenowskiej, lamp bezcieniowych, ssaków, zacisków chirurgicznych, bandaży gipsowych czy bezwzględnie koniecznej przy otwartych złamaniach anatoksyny przeciwtężcowej.
Przejmująca publikacja Wydawnictwa Znak nie jest relacją z pierwszej linii frontu ani szczegółowym wyliczeniem zasług na polu chwały. Treść Zapisków z piekła frontu wschodniego przedstawia szczegółowo przedstawia realia. Nie brak w tej opowieści heroizmu, lojalności ani odpowiedzialności. Przez wspomnienia Killiana, docierającego do szpitali w oblężonych miastach, przewijają się blade twarze rannych i wpatrzony w dal ich nieruchomy wzrok, przejmujące jęki oraz krzyki bólu, widok przesiąkniętych krwią bandaży. Opowiada autor o szpitalnej rzeczywistości, codziennych obchodach, objawach, diagnozach, przeszczepach, operacjach pod artyleryjskim ostrzałem, o umierających oraz uratowanych w ostatniej chwili. Opowiada też o martwych koniach, hienach zaplecza frontu, długich alejach wisielców, krwistoczerwonych miejscach w głębi lasów, pochodach nieszczęśników, możliwych-niemożliwych do zrealizowania transportach rannych, działaniu wbrew wszelkim regułom oraz biurokracji wojskowej. Opowiada o miejscach, gdzie przyszło mu ratować, wyjmować odłamki, leczyć rany postrzałowe i rozległe odmrożenia. Pojawiają się też wątpliwości, ale również pewność, że trzeba podejmować decyzje z korzyścią dobra pacjenta. Tekst wzbogacają zdjęcia (źródła podano na końcu książki).
Książka Chirurg na wojnie. Zapiski z piekła frontu wschodniego uczy wdzięczności dla- i za ludzi niosących pomoc innym.
Autor książki, wybitny chirurg, w latach 1941-1943 przebywał na froncie wschodnim jako chirurg konsultant niemieckiej 16 Armii walczącej na północy Rosji...