Okładka książki - Szarlatan i hermafrodyta

Szarlatan i hermafrodyta


Ocena: 4 (1 głosów)

Rzeczywistość pokracznieje i staje się coraz dziwniejsza. Po traumatycznych przeżyciach dwoje rodzeństwa postanawia wrócić do rodzinnego miasteczka, by zmierzyć się z przeszłością. Podczas podróży ożywają wspomnienia. To właśnie tutaj, w Tszczycach, pewien szarlatan, opętany pragnieniem nadludzkiej potęgi, zawiązał niegdyś pakt z diabłem i zabił swoją ukochaną. Nikt nie domyśla się, w jak wielkim niebezpieczeństwie znaleźli się mieszkańcy małej miejscowości.

Książka, przesiąknięta makabrycznym erotyzmem, nawiązuje do powieści gotyckiej, czarnej groteski i filmów noir. Ukazuje losy ludzi zagubionych w szaleństwie, we własnych wygórowanych ambicjach oraz fałszywych przeświadczeniach o sobie samych. Atmosfera grozy tego konwulsyjnego i zdegenerowanego świata stanowi tło dla poczynań bohaterów oraz ich najskrytszych pragnień.

Informacje dodatkowe o Szarlatan i hermafrodyta:

Wydawnictwo: inne
Data wydania: 2021-06-24
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788396045515
Liczba stron: 239
Język oryginału: polski

więcej

Kup książkę Szarlatan i hermafrodyta

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Szarlatan i hermafrodyta - opinie o książce

Bartka bardzo sobie cenię bo jest moim ulubionym tłumaczem dzieł dawnych. Tłumaczem został jak sam powiedział ,,wypadek przy pracy'' zawsze chciał być pisarzem. No i przeczytałem jego dzieło.   Historia jest taka jakie lubię xD Jest czarnoksiężnik, jest dziwnie i odklejenie od rzeczywistości, ale wszyscy boją się czarnoksiężnika bo tak jest i bedzie. Bo jak zinterpretować scenę człowieka, który zamienia się w wilka, na którego grzbiecie jedzie bohater/antybohater, zaczyna wyć do sklepienia niebieskiego i lecą na księżyc żeby spotkać się z rasą, która w końcu jednego pożera a drugi zostaje klaunem króla i władcy tam panującego żeby dostawać jadło i miejsce do spania xD   A wszystko to przez Afrodytę, ukatrupioną gdzieś tam na początku, później jak feniks z popiołu się odradza, jakieś kuglarskie zabawy, przyjechał cyrk, ale tak naprawdę rządzi nim diabeł.   Jak pewnie przeczytam po raz kolejny tą książkę, po raz kolejny znajdę coś nowego, ciekawego czy znowu spadnę do studni w której leżał przez jakiś tam okres antybohater :)   Ona na swój sposób jest krótka, ale właśnie na ilość rzeczy dziejących się musiałem stopować, podumać o tych przygodach. I jak przeczytacie w jeden dzień ,,Szarlatana...'' to nic nie zrozumiesz, oszalejesz.   Tu jest cykl od nowiu do nowiu, taki egzystencjalizm co nas dookoła otacza. ,,Szarlatana...'' odebrałem jak sen, trochę jak film Twardowski 2.0, chowający się przed diabłem na księżycu.   Wstęp jest bardzo ważny w tej książce. Pomysł narodził się w wieku 20 lat, ukończył 7 lat później, potem redakcja w IX, potem zarzucanie pomysłu, dwa, kasowanie, powtórki.   Autor ma we mnie stałego czytelnika więc pisz co tam chcesz, ja to z miłą chęcią ogarnę lub nie ogarnę umysłem ale na pewno dawka dobrej rozrywki jest na najwyższych obrotach.   Czemu tak o tym piszę? Bo takie osoby warto poznawać i cieszyć się że na swojej drodze spotkało się zarówno takiego Marka jak i Bartka :) To we wspomnieniach powiem kiedyś że 2026 rok był genialny, bo mogłem poagadać o wyjątkowych książkach a ta się zalicza do takiego grona. A teraz kończę bo trzeba zabrać się za ,,Ondynę'' w przekładzie Bartka xD
Link do opinii
Inne książki autora
Zabij mnie tym jednym ust swych pocałunkiem
Bartosz Ejzak0
Okładka ksiązki - Zabij mnie tym jednym ust swych pocałunkiem

,,Zawsze miałem oko do groteski. Do groteski i do patologii. Choć przypadek Jay Lee łączył w sobie jedno i drugie, wtedy tego nie dostrzegałem, gdyż zaślepiony...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy