Okładka książki - Tam i z powrotem + trzy metry

Tam i z powrotem + trzy metry


Ocena: 5.5 (4 głosów)

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Do czego się posuniesz, by zaspokoić swoje najskrytsze pragnienia?

Rzeszów, 2008 rok. Piwnica nowo wznoszonego bloku miała pachnieć wapnem i świeżą farbą. Zamiast tego unosi się w niej ciężki odór rozkładu. To tam śledczy odnajdują zwłoki mężczyzny.

Dla komisarza Dawida Wilka to kolejna rutynowa sprawa. Prokurator Bartosz Chojecki chce ją jak najszybciej zamknąć. Tylko Sebastian Orwicz przeczuwa, że za tą zbrodnią kryje się coś więcej — mimo że sam nie nosi policyjnej odznaki.

Orwicz kieruje budową nowego skrzydła miejskiego szpitala. To tam poznaje Annę Jagier, pielęgniarkę neonatologiczną, która burzy jego spokój i rozpala zmysły. Wkrótce okazuje się, że jej mąż jest ofiarą znalezioną w piwnicy.

Sebastian wie, że ta zbrodnia to dopiero początek. Podążając tropem prowadzącym do świata rodem z koszmaru — pełnego skórzanych pasów, erotyzmu i bólu — coraz bardziej zatraca się w poszukiwaniu prawdy. Nie dostrzega, że śmierć już wyciąga ręce po kolejne ofiary.

Tym razem jedną z nich może być on… albo Anna - jedyna osoba, dla której Sebastian odważyłby się zejść do samego piekła.

Informacje dodatkowe o Tam i z powrotem + trzy metry:

Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2026-03-23
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788384234105
Liczba stron: 380
Język oryginału: polski

więcej

Kup książkę Tam i z powrotem + trzy metry

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Tam i z powrotem + trzy metry - opinie o książce

Avatar użytkownika - Poczytajzemna
Poczytajzemna
Przeczytane:2026-04-27, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,

Zdarzyło Ci się kiedyś poczuć, że coś jest nie tak… choć wszystko na pierwszy rzut oka wygląda zupełnie normalnie? Że pod powierzchnią codzienności kryje się coś, czego lepiej nie odkrywać?

"Tam i z powrotem + trzy metry" to historia, która bardzo szybko pokazuje, że największe zagrożenie nie zawsze czai się na zewnątrz. Czasem rodzi się w środku... w decyzjach, emocjach i pragnieniach, których nie da się już zatrzymać.

Akcja przenosi nas do Rzeszowa, do 2008 roku. Wszystko zaczyna się od pozornie zwykłego odkrycia zwłok w piwnicy nowego bloku. Dla komisarza Dawida Wilka to początkowo kolejna sprawa, jedna z wielu, które widział w swojej karierze. Prokurator Bartosz Chojecki chce zamknąć ją jak najszybciej, bez zbędnego zagłębiania się w szczegóły. I w tym wszystkim pojawia się ktoś, kto wcale nie powinien być częścią tego śledztwa. Tyle że tu nic nie jest zwyczajne. Już od pierwszych stron czuć, że pod powierzchnią tej sprawy kryje się coś znacznie bardziej niepokojącego. Coś, co nie powinno ujrzeć światła dziennego.

Główny bohater, to Sebastian Orwicz. Człowiek bez odznaki, bez doświadczenia śledczego, a jednak z intuicją, która nie daje mu spokoju. W nim jest coś takiego… co mnie totalnie kupiło... działa impulsywnie, kieruje się emocjami, a czasem wręcz obsesją. Sebastian zawodowo kieruje budową nowego skrzydła miejskiego szpitala, gdzie poznaje Annę Jagier — pielęgniarkę neonatologiczną, piękną kobietę, która z jednej strony wnosi do jego życia coś świeżego i intensywnego, a z drugiej… wciąga go w sam środek tej mrocznej historii.

Autor bardzo odważnie wchodzi w mroczne rejony ludzkiej psychiki. Mamy tu świat, w którym erotyzm miesza się z bólem, a pragnienia potrafią przerodzić się w coś destrukcyjnego. I nie jest to podane w sposób tani czy sensacyjny, to raczej coś, co powoli wchodzi pod skórę pozostawiając niepokój.

Czy każdy ma swoją granicę?
A co się dzieje, gdy ktoś ją przekroczy… i już nie potrafi wrócić?

Podczas czytania tej historii towarzyszyło mi napięcie, które praktycznie nie odpuszczało. Czułam ciągłe poczucie, że zaraz wydarzy się coś złego. I kiedy już myśliałam, że wszystko jest poukładane… autor robi zwrot, który wywraca moje przypuszczenia.

Czułam niepokój, ciekawość, momentami wręcz dyskomfort, ale też ogromne zaangażowanie w toczącej się akcji. Bo ja naprawdę chciałam wiedzieć, dokąd to wszystko zmierza. I czy Sebastian jeszcze ma szansę się zatrzymać.

Najbardziej podobało mi się to, jak bardzo ta historia wciąga psychologicznie. To nie jest tylko zagadka kryminalna, to wejście w głowę bohatera, który z każdą stroną coraz bardziej się zatraca. I to właśnie ta jego przemiana zrobiła na mnie największe wrażenie.

Sebastian Orszulik stworzył historię, która nie tylko trzyma w napięciu, ale też zmusza do myślenia o ludzkich pragnieniach, obsesjach i granicach, które czasem istnieją tylko w teorii, w naszych wyobrażeniach. Czyli wszystko to, co lubię.

Link do opinii
Avatar użytkownika - goszaczyta
goszaczyta
Przeczytane:2026-05-03,

„Tam i z powrotem + trzy metry” to powieść autorstwa debiutującego polskiego pisarza Sebastiana Orszulika. Autor stawia przed czytelnikiem kluczowe pytanie: jak daleko można się posunąć, by spełnić najgłębiej skrywane pragnienia? To poruszająca i intensywna emocjonalnie lektura, która pozostaje w pamięci na długo zwłaszcza że część opisanych w niej wydarzeń ma swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości.

 


✨ Sebastian Orwicz pełni funkcję kierownika przy rozbudowie miejskiego szpitala. W trakcie pracy poznaje Annę Jagier, pielęgniarkę z oddziału neonatologii, a ich znajomość szybko przeradza się w coś więcej. Sytuacja komplikuje się w chwili, gdy umiera mąż kobiety, z którym od dawna nie łączyło jej już bliskie życie. W związku z ich romansem to właśnie Sebastian staje się głównym podejrzanym o zbrodnię. Mężczyzna musi zmierzyć się z poważnymi oskarżeniami i spróbować oczyścić swoje imię. Czy zdoła udowodnić swoją niewinność? I kto naprawdę stoi za śmiercią męża Anny? ✨

 


Nigdy nie sądziłam, że sięgnę po książkę, która łączy ze sobą dwa tak odmienne gatunki: thriller i erotyk. W tej historii sceny o erotycznym ubarwieniu występują zdecydowanie częściej niż elementu thrillera. Jednak autor pokazał, że potrafi barwie rozpisać takie sceny i wciągnąć czytelnika w wir wydarzeń. Szkoda tylko, że sam wątek kryminalny został poprowadzony tak słabo, bo według mnie miał on potencjał. Jednak autor skupił się na innych tematach bardziej, zapewne lepiej czuł się tamtym gatunku. ✨

 


W powieści wyraźnie zaznaczają się interesujące wątki, takie jak manipulacja, kruchość ludzkiej natury czy pragnienia, które potrafią wciągnąć człowieka w sytuacje bez wyjścia. Całość spowita jest siecią sekretów i niedopowiedzeń, które towarzyszą bohaterom, skutecznie ukrywając prawdę. To również historia o rolach, jakie ludzie przyjmują, by nie odsłaniać swojego prawdziwego „ja”. Niekiedy bowiem konfrontacja z rzeczywistością okazuje się bardziej bolesna niż życie w nieświadomości.

 


„Tam i z powrotem + trzy metry” to mocna, mroczna i hipnotyzująca historia, która zachwyca od pierwszych stron. Ta historia uświadamia, że każdy ma swoją ciemną stroną, którą potrafi skrywać w sobie bardzo mocno, tak by nie ujrzała światła dziennego.

Link do opinii

Mamy 2008 rok w Rzeszowie, kiedy w piwnicy nowo wznoszonego bloku zostają odnalezione zwłoki mężczyzny. Sprawą ma zająć się komisarz Dawid Wilk oraz prokurator Bartosz Chojecki. Oboje pragną jak najszybciej zakończyć śledztwo. Jednak Sebastian Orwicz, chociaż nie jest żadnym policjantem, przeczuwa, że nie wszystko jest takie, jak się początkowo wydaje. Na dodatek okazuje się, że był to mąż Anny Jagier, którą poznał jakiś czas temu i połączyło ją z nią coś więcej. Na dodatek to on zostaje oskarżony o to, że miał motyw. Sebastian jednak nie zamierza dać się wsadzić za coś, czego nie zrobił, a wręcz przeciwnie. Zamierza odkryć prawdę, jednocześnie zapewniając bezpieczeństwo ukochanej. Czy mu się uda? Gdzie będzie musiał się udać? Co odkryje? Z jakim niebezpieczeństwem będzie musiał się zmierzyć.

Pomysł na fabułę był naprawdę dobry, tak samo, jak i jej napisanie. Książkę czytamy z perspektywy wielu osób, co naprawdę dużo wnosi. Pozwala wszystko lepiej zrozumieć, bardziej wczuć się w całą historię, we wszystkie wątki (nie tylko ten z morderstwem). Mnie naprawdę się podobała i wciągnęła na tyle, że przeczytałam ją w jeden wieczór.
Akcja sprawnie poprowadzona, ze zwrotami, które mnie zdecydowanie potrafiły zaskoczyć. Książkę czytało się dość szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji.

Bohaterów mamy większą ilość. Każdy z nich na swój sposób ciekawy, każdy warty poznania, chociaż nie każdego polubiłam.

„Tam i z powrotem + trzy metry” to książka z ciekawą i wciągającą historią, która mnie się podobała. Z przyjemnością polecam.

Recenzja pojawiła się również na moim blogu - Mama, żona - KOBIETA

Link do opinii
Avatar użytkownika - zaczytana__m
zaczytana__m
Przeczytane:2026-04-22, Ocena: 4, Przeczytałem,

Gdzieś w stolicy województwa podkarpackiego wznosi się nowy blok. Zapach fundamentów jest jeszcze dobrze wyczuwalny, a w otwartych pomieszczeniach echo dźwięków odbija się od ścian. Piwnica tego miejsca miała pachnieć świeżo pomalowaną, nieskazitelną farbą. Jednak zapachu, który się z niej ulatnia nie da się pomylić z niczym innym. To odór rozkładu gnijącego ciała... 

 

Policjanci niezbyt przykładają się do śledztwa. Chcieliby je jak najszybciej zamknąć i wymazać z pamięci. Spawa, jakich wiele - o tyle. 

 

Jednak jest ktoś, kto bacznie obserwuje całą tą sytuację - Sebastian, który przeczuwa, że ta zbrodnia nie była przypadkowa i kryje się za nią mroczna prawda. 

 

Mężczyzna jest kierownikiem budowy nowego skrzydła w szpitalu miejskim. To tam, codziennie o tej samej porze, spotyka kobietę, która powoli rozpala jego zmysły do czerwoności, a z przelotnych spojrzeń rodzi się znajomość, którą Sebastian będzie pamiętał do końca swojego życia... Jakby tego wszystkiego było mało, okazuje się, że Anna - kobieta, która zawróciła Sebastianowi w głowie - to żona martwego mężczyzny z piwnicy. 

 

,,DO CZEGO SIĘ POSUNIESZ, BY ZASPOKOIĆ SWOJE NAJSKRYTSZE PRAGNIENIA?"

 

Sięgając po tę książkę, sugerowałam się głównie opisem i liczyłam na dobry kryminał. I to było błędne założenie, ponieważ z kryminałem ta historia średnio ma po drodze. Zaliczyłabym ją raczej do thrilleru z dużą domieszką erotyki, co nadaje jej oryginalny klimat. I jeśli o tę erotykę chodzi, muszę przyznać, że miło mnie to zaskoczyło i pobudziło wyobraźnię! 

 

Jeśli chodzi o bohaterów to jakoś średnio się z nimi polubiłam. Brakowało im tej iskry autentyczności i naturalnych zachowań, szczególnie w sytuacjach, które powinny wywoływać emocje dostosowane do danej sytuacji. 

 

To samo można powiedzieć o niektórych wydarzeniach zawartych w tej historii, które były mało realne. 

 

Autor często nawiązuje również do przeszłości bohaterów, chociaż w gruncie rzeczy niewiele ona wnosi do fabuły.  

 

W tej książce nie brakuje dynamiki i pomysłu, jednak mam wrażenie, że autor chciał przekazać za dużo i za szybko. Gdyby niektóre fragmenty zostały bardziej dopracowane to myślę, że jej odbiór byłby zupełnie inny. 

 

I co najważniejsze - ta książka powinna zostać zakwalifikowana, jako erotyk z elementami thrillera, aby trafiła przede wszystkim do osób lubujących się w tego typu literaturze. 

 

Podsumowując - pomysł na tę historię uważam za ciekawy, język autora również jest prosty, a jednocześnie przyjemny w odbiorze. Dla mnie podstawą dobrej historii są bohaterowie, którzy nadają jej sens swoimi charakterami, a w tym przypadku tego zabrakło.

 

Warto również wspomnieć o tym, że autor ma potencjał - udało mu się stworzyć intrygującą fabułę, która byłaby o wiele ciekawsza, gdyby została bardziej dopracowana. Pamiętajmy jednak, że ile ludzi, tyle opinii i jestem pewna, że ,,Tam i z powrotem + trzy metry" odnajdzie swoich fanów! 

Link do opinii

Sebastian zajmuje się budową szpitalnego skrzydła.. jest dobrym dokładnym szefem, ma tez niesamowitą intuicję, której sam do końca nie rozumie, ale umie czytać z ludzi jak z otwartej księgi... Pewnego dnia na parkingu zauważa jedną z pielęgniarek szpitala Annę, coś go do niej przyciąga... Pragnienie? Chęć poznania? Uroda? Może cis więcej?
Tych dwoje z każdym spojrzeniem stają się sobie bliżsi, aż pewnego dnia poznają się osobiście.. zaczyna łączyć ich romans, z tym że Anna ma męża, który pracuje za granicą od lat i to właśnie teraz Sebastian zauważył w niej kobietę...
Co może pójść nie tak? Wszystko!
Zwłoki męża Anny zostają odnalezione a Anna i Sebastian stają się podejrzani... Co się tak naprawdę stało?

Oj dzieje się w tej książce dużo, nie ma tu mowy o laniu wody bez sensu... Autor bardzo głęboko wchodzi w psychikę bohaterów, do tego stopnia, że czytelnik również odczuwa niepokój podczas lektury... Coś wisi w powietrzu, i wiemy co się wydarzy... Tylko co? Pojawia się też niezwykle tajemnicza postać Emmy. Kim była? I czym tak naprawdę zajmował się mąż Anny gdy wyjechał? Czy był dobrym mężem? Pytań z każdym przeczytanym rozdziałem tylko przybywa.
Występuje tutaj mnogość wątków, które Autor bardzo sprawnie jak na debiut połączył w całość! Postacie się bardzo wyraziste. Nie chcą wyjść z głowy na długi czas po zakończeniu lektury. ?
Ta książka to połączenie thrillera i erotyku, który napisany jest ze smakiem.. myślę. Więc jeśli lubicie takie połączenie to jak najbardziej będziecie zadowoleni. To dopracowana i przemyślana historia, na którą Autor miał naprawdę ciekawy pomysł. Nie mogę się doczekać dalszej części, bo coś czuję, że Autor może nas jeszcze zaskoczyć.
W posłowiu, Autor książki sugeruje nam bardzo wyraźnie, że niektóre wydarzenia wydarzyły się naprawdę! A to zdecydowanie podsyca nutkę ciekawości.. ? które to wydarzenia? Myślę, że to już Autor zostawi dla siebie! ?

Polecam ??

Link do opinii
Reklamy