Przedstawiamy kolejną wydaną pozycję Autorki Weroniki Szychy, tym razem jest to książka o tytule W potrzasku kłamstw.
Oto jej fragment:
Wraca. Słyszę jego kroki. Przynosi mi jedzenie.
Masz, jedz.
Przysuwa się z talerzem w moją stronę i próbuje mnie nakarmić. W momencie, gdy zaciskam usta i odwracam głowę, dostaję pięścią w twarz.
Co ty sobie myślisz, głupia suko! Zaraz nauczę cię posłuszeństwa.
Rzuca mnie na stary materac, który służy mi za miejsce do spania. Podchodzi i wymierza kolejny siarczysty policzek.
Proszę, nie
Teraz już za późno na twoje prośby.
Kładzie swoje obrzydliwe, ciężkie ciało na moim. Czuję ohydny oddech na mojej skórze. Próbuję się wyrwać, ale bez skutku, ręce i nogi mam skrępowane, jego dłonie dotykają mojego ciała.
Teraz się zabawimy śmieje się do mnie szyderczo, ja zaś czuję, jak wzbierają we mnie mdłości. No, maleńka, sprawdźmy, jak bardzo jesteś mokra.
Ten bydlak wkłada we mnie palce, a ja mocno zaciskam powieki. Boże, proszę, zakończ te niewyobrażalne męki.
Nie! Nie! Proszę, zostaw mnie!
Wydawnictwo: Debiutant
Data wydania: 2025-08-26
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 100
Język oryginału: polski
Wyjazd z rodzinnego domu miał być dla Eve wybawieniem, pozwolić zapomnieć o tym, co spotkało ją w przeszłości. Czując, że wszystko powoli wkracza na odpowiednie...
Przeczytane:2025-10-14, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2025, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2025 roku, 12 książek 2025, 26 książek 2025, 52 książki 2025, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2025, Ulubione,
Tragiczna przeszłość potrafi do nas wracać bez względu na to, czy udało nam się pokonać dotykające nas lęki, czy też dalej pod ich wpływem trwamy. Dzieje się tak przez okoliczności, które bywają podobne do poprzednich lub sprawca danego zdarzenia przypomina o sobie i to działając pod wpływem złych zamiarów. Walka w pojedynkę nie ma sensu, bowiem tylko wsparcie najbliższych może uchronić nas przed zgubą.
Zarys fabuły
W książce spotykamy Carlę młodą architektkę wnętrz, która jest ceniona w swoim fachu i właśnie dostała bardzo ważne zlecenie od swojej szefowej. Jej klientem był wpływowy i majętny Martin Fahrt, którego chwilę wcześniej miała okazję poznać w dość nieprzyjemnych okolicznościach. Mężczyzna nie przyjął jej projektu i zażądał poprawek, ale tak naprawdę był to tylko pretekst do kolejnego spotkania, gdyż spodobała się Martinowi, bowiem bardzo różniła się od jego dotychczasowej partnerki i to z pewnością na korzyść Carli. W międzyczasie pojawiają się urywki wspomnień bohaterki, kiedy to była przetrzymywana przez pewnego oprawcę, który się nad nią znęcał zarówno psychicznie jak i fizycznie. Jak potoczą się dalsze relacje z Martinem? Co do sprawy wnosi tajemniczy nowy sąsiad? W jaki sposób sprawa sprzed lat wróci do Carli? Jaki koniec będzie mieć ta pozycja? O tym w książce „W potrzasku kłamstw” autorstwa Weroniki Szychy.
Kłamstwa i naganne postępowanie
Autorka doskonale przedstawiła do czego prowadzą kłamstwa, którymi główna bohaterka karmiła swoje otoczenie. Mało, że sama była przez kogoś oszukiwana, to jeszcze i ona też tak robiła. Zamiast od razu powiedzieć bratu i innym bliskim prawdę, to wtedy być może koniec byłby inny. Niestety nigdy nie znajdywała odpowiedniego momentu do dzielenia się najświeższymi wydarzeniami. Kolejną sprawą jest to, że pomimo makabrycznych wydarzeń z przeszłości i wszelkich obecnych sygnałów ostrzegawczych w teraźniejszości, Carla dalej mieszkała w swoim domu zamiast zatrzymać się u rodziny lub przyjaciółki.. Niestety w rzeczywistości takich ludzi jest bardzo dużo, co najczęściej kończy się tragicznie. Nie warto kusić losu i trzeba zacząć myśleć racjonalnie, by uchronić się przed niebezpieczeństwem.
Podsumowanie
Książkę czytało mi się z przejęciem i dużym zainteresowaniem, dzięki rosnącemu napięciu i dreszczykowi emocji. W pozycji pojawiają się pikantniejsze sceny, więc jest ona dla dorosłych. W tym przypadku otrzymujemy thriller w połączeniu z romansem współczesnym, którego akcja może otworzyć oczy wielu potencjalnym ofiarom. Zakończenie pozostawiło mnie w niepewności i zdecydowanie sięgnę po kolejny tom. Smutna kobieta na okładce nawiązuje do głównej bohaterki i budzi niepokój u ewentualnego odbiorcy. Gorąco polecam książkę wszystkim zainteresowanym tym do czego mogą doprowadzić kłamstwa, a także z jakiego powodu lepiej uciec w inną część świata po przebytym traumatycznym wydarzeniu.
Za egzemplarz do recenzji dziękuję autorce Weronice Szycha.