reklama

W ślepym zaułku

Wydawnictwo: Szara Godzina
Data wydania: 2021-08-02
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788366573635
Liczba stron: 328

Ocena: 6 (1 głosów)

Mijasz ją codziennie na schodach. Spotykasz w parku, kiedy spaceruje z córką. Widzisz, jak wsiada do samochodu z mężem. Kobieta taka jak ty.
Paulina ma za sobą rozwód i trudy samotnego macierzyństwa. Gdy pewnego dnia w jej życiu pojawia się Jacek – wdowiec z synem – zaczyna wierzyć w to, że wszystko się ułoży i nie dopadnie jej samotność. Przystojny, wysportowany, niezależny finansowo, prowadzący dobrze prosperującą firmę – czegóż więcej potrzeba kobiecie marzącej o stabilizacji i bezpieczeństwie? A jednak sielanka w ich patchworkowej rodzinie nie trwa zbyt długo. Prawdziwe emocje zaczną się, kiedy Paulina nie będzie mogła otworzyć drzwi domu…

"W ślepym zaułku" to poruszająca historia o przemocy, bezsilności i uwikłaniu w toksyczny związek. Paradoksalnie to również opowieść o tym, że jutro może przynieść nie tylko nadzieję i szczęście, lecz także siłę do zmian.

Nigdy nie zamykaj oczu!

Tagi: obyczajowe

POLECANA RECENZJA

Kup książkę W ślepym zaułku

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - W ślepym zaułku

Avatar użytkownika - Anna1990
Anna1990
Przeczytane:2021-08-23, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2021,

W ślepym zaułku jest książką szalenie ważną. Poruszono w niej poważny społecznie temat, który niestety wciąż często jest tabu. A szkoda, bo o przemocy domowej należy mówić. Jeśli będziemy udawać, że takie rzeczy jak przemoc domowa względem żony/męża lub dzieci nie istnieją, nie tylko będziemy oszukiwać samych siebie, ale także (nie)świadomie krzywdzić ofiary. Przez przyzwolenie społeczne jesteśmy współwinni gehenny niewinnych. Wielu uważa, że przemoc domową stosuje się tylko w domach tzw. patologicznych. I takie myślenie często jest dużym błędem, bo z problemem przemocy domowej można również spotkać się w ,,dobrych'', bogatych domach. Dobrym przykładem jest rodzina głównej bohaterki, Ewy. Niby kobieta miała idealnego męża i wiodła idealne życie. Jednak czyny jej męża nie szły w parze z tym co pokazywał wszystkim wokół. Facet jest typowym przykładem osoby, która czerpie radość ze znęcania się nad innymi. W tym przypadku żony i dzieci.
Przykład Pauliny pokazuje jak łatwo wpaść w sieć osoby, która niszczy nas kawałek po kawałku. Nawet jeśli docierają do nas niepokojące sygnały ignorujemy je. Wierzymy w puste zapewnienia i czekamy ,,dnia aż, to co złe odejdzie''. Tymczasem z dnia na dzień kat zaczyna pozwalać sobie na więcej i więcej...
W ślepym zaułku jest dla nas przestrogą by nie dać się zwieść osobie, która czyha na nasza naiwność. To także ważna lekcja pokazująca jak łatwo kat może zwieść wszystkich wokół gładkimi słowami i gestami. A ofiara cierpi... Książka jest światełkiem w tunelu dla osób, które tkwią w takim związku. Może dzięki niej znajdą siłę i zechcą coś w swoim życiu zmienić? Może my dostrzeżemy wokół siebie osoby potrzebujące pomocy i wsparcia? Może wyczuli nas na sygnały wysyłane od osoby, która dopiero może zostać naszym katem? Może dzięki niej unikniemy domowego piekła?
W cieniu zaułku jest książką, która nie jest łatwa, ale potrzeba takich lektur. Ona pokazuje, że będąc w związku nie zawsze żyje się ,, długo i szczęśliwie'' a dążąc do tego by żyć ,,długo i szczęśliwie'' czasami możemy wpakować się w niezłe bagno.

Link do opinii

"Znał ludzi, miał dojścia i pieniądze. I był psychopatą".

 

 

Dobrze, że powstają takie książki, jak "W ślepym zaułku". Literatura zaangażowana społecznie to bowiem ten segment rynku wydawniczego, który zapewnia nie tylko ogrom różnorodnych emocji, ale także i przede wszystkim, skłania do głębszego pochylenia się nad poruszanym problemem. A ten, uwidoczniony w powieści, dotyczy wielu kobiet. Może jakaś mieszka tuż obok nas, dbając o zachowanie pozorów idealnego życia.

 

Ewa Szymańska to urodzona i wychowana na Podlasiu, mama dwóch dorosłych córek, która czyta od zawsze. Autorka interesuje się historią, przede wszystkim tą lokalną, która ma istotny wpływ na życie zwyczajnych ludzi. Domatorka, która lubi odpoczywać, popijając z mężem czerwone wino, uprawiając ogródek bądź słuchając muzyki. Zadebiutowała w 2019 r. książką pt. "Bo trzeba żyć. Apolonia". 

 

Paulina na studiach wyszła za mąż i urodziła syna. Wielka, młodzieńcza miłość nie przetrwała prozy życia, kończąc się rozwodem. Jej samotne macierzyństwo przerywa poznanie Jacka, przystojnego wdowca z synem, który prowadzi własną firmę. Pragnienie stabilizacji i posiadania prawdziwej rodziny, pcha bohaterkę przed ślubny ołtarz. Wspólne życie nie przypomina jednak sielanki, gdyż Paulina z każdym dniem przekonuje się, że tkwi w związku z psychopatą.

 

Najnowsza powieść Ewy Szymańskiej to pogłębiona analiza rozwoju toksycznej relacji wyrażającej się w przemocy domowej, ale nie tej fizycznej, którą łatwiej zauważyć, ale psychicznej. Autorka przedstawia bowiem czytelnikom wszystkie etapy takiego związku od mętliku w głowie i zaniku własnych poglądów po działania wbrew sobie i poczucie winy. Wszystkie te stany emocjonalne, jakich doświadcza bohaterka, wywołują pełną gamę przemyśleń, od zdziwienia i kompletnego niezrozumienia jej postawy po akceptację i kibicowanie w dążeniu do wolności. Trzeba przyznać, że droga Pauliny okazuje się kręta i pełna pułapek, ale dzięki temu, czytelnik otrzymuje szansę utożsamienia się z protagonistką i postawienia się w jej sytuacji. W sytuacji, w której powstaje pytanie o to, czy idealne i dostatnie życie u boku poważanego męża powinno zapewnić zadowolenie.

 

Podczas lektury tej książki z jednej strony angażuje czytelnika uwikłanie i trwanie Pauliny w niszczycielskim związku, a z drugiej, ciekawi kreacja psychologiczna Jacka. Już od samego początku zachowanie tego mężczyzny wydaje się co najmniej dziwne, ale w miarę rozwoju toku akcji, jego zagrywki wzbudzają większe zdumienie, a nawet w finale szokują. Przemoc ekonomiczna, odseparowywanie żony od znajomych, życzenie aby ta spędzała czas wyłącznie w domu, a w końcu dopuszczenie się do wielu drastyczniejszych zachowań to typowe przykłady socjopatycznego zachowania. Warto jednak dodać, że Ewa Szymańska pokazuje, iż nic nie jest jedynie czarne i białe, niejako w pewnym stopniu usprawiedliwiając taką chorą postawę. Jacek to bowiem skomplikowana osobowość i jak sądzę, w naszym społeczeństwie osób o takich przeżyciach z dzieciństwa jest na pewno dużo. 

 

Tytuł najnowszego dzieła Ewy Szymańskiej idealnie oddaje sytuację kobiet, jakie bojąc się zmian, od lat żyją w patogenicznych związkach. Idealnie obrazuje to również przywołany w historii Pauliny, syndrom gotującej się żaby, którego wymowa mocno utkwiła w mojej pamięci.  "W ślepym zaułku" to literatura, która jest potrzebna, gdyż wnikliwie analizując przywołany problem i wskazując możliwe drogi pójścia do przodu, pełni funkcję terapeutyczną.

 

https://www.subiektywnieoksiazkach.pl/

Link do opinii
Recenzje miesiąca
Dom marionetek
Natasza Socha
Dom marionetek
Oszukany czas
Kinga Tatkowska
Oszukany czas
Szukając nadziei
Adrianna Klara Kłosińska
Szukając nadziei
Kilka niedużych historii
Katarzyna Wasilkowska
Kilka niedużych historii
Pani z wieży
Magdalena Wala
Pani z wieży
Domek na końcu świata
Danuta Noszczyńska
Domek na końcu świata
Sercem i rozumem
Wojciech Sobina
Sercem i rozumem
Dobry chłopak
Iwona Wilmowska
Dobry chłopak
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy