Amazon sygnalizuje przedstawicielom branży wydawniczej, że planuje stworzyć platformę, na której wydawcy lub autorzy będą mogli oferować swoje materiały firmom rozwijającym rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji. Zezwolenie na karmienie sztucznej inteligencji treścią może być dla wydawców okazją, by uzyskać od gigantów technologicznych doatkowe wynagrodzenie. Informacja ta pojawiła się tuż przed konferencją Amazon Web Services i wpisuje się w szerszą debatę o zasadach wykorzystywania treści do trenowania modeli AI.
- Amazon poinformował część menedżerów z sektora wydawniczego o planach uruchomienia marketplace’u umożliwiającego sprzedaż treści podmiotom tworzącym produkty AI.
- Według doniesień, przed konferencją AWS rozesłano prezentacje, w których wspomniano o projekcie platformy treści.
- Marketplace został w materiałach zestawiony z kluczowymi narzędziami AI Amazon Web Services, takimi jak Bedrock i Quick Suite.
- Projekt pojawia się w momencie, gdy wydawcy i firmy technologiczne negocjują warunki licencjonowania treści, w tym opłaty zależne od skali wykorzystania materiałów.
- Amazon nie potwierdził szczegółów doniesień, podkreślając jedynie swoje długofalowe relacje z wydawcami oraz ciągłe działania innowacyjne.

Dla pisarzy giełdy treści tworzone przez technologicznych gigantów mogą oznaczać zupełnie nowy sposób zarabiania na swojej pracy. Zamiast obawiać się, że ich teksty zostaną wykorzystane bez zgody do trenowania modeli AI, mogliby otrzymywać wynagrodzenie za legalne udostępnianie swoich książek, artykułów czy opowiadań. To daje szansę na większą kontrolę nad tym, kto i w jaki sposób korzysta z twórczości. Z drugiej strony pojawia się też pytanie, czy sztuczna inteligencja nie zacznie konkurować z autorami, tworząc podobne treści szybciej i taniej. W praktyce wszystko będzie zależało od warunków umów i tego, czy twórcy faktycznie zyskają realny wpływ oraz uczciwe wynagrodzenie za wykorzystanie ich pracy.
Nowy element strategii AWS
Z dotychczasowych informacji wynika, że projekt marketplace’u został uwzględniony w prezentacjach przygotowanych przed wydarzeniem Amazon Web Services. Platforma miałaby stanowić część szerszego ekosystemu narzędzi AI oferowanych przez Amazon i być powiązana z rozwiązaniami takimi jak Bedrock czy Quick Suite, które wspierają firmy w budowaniu oraz wdrażaniu modeli sztucznej inteligencji.
Umieszczenie giełdy treści obok flagowych produktów AI sugeruje, że Amazon postrzega ją jako istotny element oferty skierowanej do przedsiębiorstw, w tym także do samych wydawców, którzy mogliby korzystać z narzędzi chmurowych i jednocześnie monetyzować własne zasoby.
Spór o zasady wykorzystania treści
Informacje o planach Amazona pojawiają się w czasie intensywnych rozmów między mediami a firmami rozwijającymi sztuczną inteligencję. Kluczową kwestią pozostaje to, na jakich warunkach materiały publikowane w internecie mogą być używane do trenowania modeli oraz generowania odpowiedzi dla użytkowników. Wydawcy coraz częściej domagają się systemu opłat, uzależnionych od rzeczywistego zakresu wykorzystania ich treści.
Rzecznik Amazona odmówił przedstawienia konkretnych informacji na temat opisywanego projektu, zaznaczając, że firma utrzymuje wieloletnie relacje z wydawcami i stale rozwija nowe rozwiązania technologiczne.
Ruch w ślad za konkurencją
Doniesienia o inicjatywie Amazona zbiegają się w czasie z deklaracją Microsoftu, który w ubiegłym tygodniu zapowiedział prace nad własnym Publisher Content Marketplace – hubem licencyjnym dla AI, prezentującym warunki korzystania z treści określone przez wydawców. Wszystko wskazuje na to, że rynek handlu danymi dla sztucznej inteligencji zaczyna nabierać kształtów.
Jeśli projekt Amazona zostanie zrealizowany, marketplace platformy może stać się jednym z pierwszych dużych, scentralizowanych miejsc obrotu treściami przeznaczonymi do zastosowań w AI, a zarazem kolejnym etapem w uporządkowaniu relacji między sektorem technologicznym a branżą medialną.